W gminie Puck w sobotę, 25 kwietnia doszło do dwóch poważnych zdarzeń pożarowych, które wymagały szybkiej reakcji straży pożarnej i zaangażowania wielu zastępów. Oba pożary udało się opanować, jednak sytuacja była dynamiczna i miejscami trudna ze względu na warunki pogodowe.
Pierwsze zgłoszenie wpłynęło o godzinie 11:23 do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Pucku. W miejscowości Werblinia przy ulicy Nowej ogniem objęte były baloty słomy. Po przyjeździe strażaków potwierdzono, że płomienie obejmują duży stos o powierzchni około 40 na 20 metrów.
W akcji uczestniczyło siedem zastępów straży pożarnej. Działania utrudniał silny, porywisty wiatr, który sprzyjał rozprzestrzenianiu się ognia. Mimo to strażakom udało się opanować sytuację i zapobiec większym stratom. Ogień nie przeniósł się na pobliski budynek mieszkalny ani stodołę, które zostały skutecznie obronione.
Drugie zdarzenie miało miejsce kilka godzin później i dotyczyło pożaru kampera stojącego przy budynku mieszkalnym. W tym przypadku ogień szybko rozprzestrzenił się na konstrukcję domu, obejmując poddasze oraz dach. Z budynku ewakuowały się trzy osoby jeszcze przed przybyciem służb. Nikt nie ucierpiał.
Do akcji w tym zdarzeniu skierowano osiem zastępów straży pożarnej. Pożar udało się opanować około godziny 14:10, po czym strażacy przystąpili do dogaszania i sprawdzania obiektu kamerami termowizyjnymi.
- Akcje gaśnicze przebiegły sprawnie, a w wyniku pożarów nikt nie ucierpiał - poinformowali nas strażacy.
Komentarze (0)