Pożar wybuchł w nieużytkowanej części poddasza budynku. Podczas akcji gaśniczej zalane zostały pomieszczenia biurowe, które wymagają teraz osuszenia i przywrócenia do użytku.
Straty po pożarze w Gdańskich Wodociągach. Trwa szacowanie kosztów
Na razie nie wiadomo, ile wyniosą straty materialne. Jak przekazał nam Michał Gad z Gdańskich Wodociągów, ich dokładna wartość jest obecnie szacowana.
Wszystkie nieruchomości spółki są objęte ubezpieczeniem. Nie oznacza to jednak, że rozstrzygnięto już, z jakiego źródła zostaną pokryte koszty napraw. Ostateczne decyzje w tej sprawie będą zależeć od formalnego ustalenia przyczyn pożaru przez powołane do tego służby.
Na ten moment spółka koncentruje się przede wszystkim na usunięciu skutków akcji gaśniczej i jak najszybszym przywróceniu pomieszczeń do użytku.
— Naszym nadrzędnym priorytetem jest obecnie jak najszybsze osuszenie i przywrócenie do użytku pomieszczeń biurowych zalanych wodą gaśniczą — poinformował nas Michał Gad z Gdańskich Wodociągów.
Pożar nie wpłynął na funkcjonowanie spółki
Gdańskie Wodociągi podkreślają, że ogień objął nieużytkowaną część poddasza i nie wpłynął na bezpieczeństwo pracowników ani ciągłość świadczonych usług. Pożar nie zakłócił również odbioru ścieków ani dostaw wody dla mieszkańców Gdańska.
Przyczyny zdarzenia są ustalane przez odpowiednie służby. Ich formalne określenie będzie istotne nie tylko dla wyjaśnienia okoliczności pożaru, ale również dla podjęcia ostatecznych decyzji dotyczących finansowania napraw.
Komentarze (0)