reklama

Niepokojące sceny w sercu Gdańska. Wszystko rozegrało się na oczach ludzi

Opublikowano:
Autor:

Niepokojące sceny w sercu Gdańska. Wszystko rozegrało się na oczach ludzi - Zdjęcie główne
Autor: Straż Miejska w Gdańsku
Zobacz
galerię
4
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości GdańskGaśnicowa chmura w centrum Gdańska sparaliżowała okolice Bramy Wyżynnej i Gdańska Śródmieścia. Dwaj mężczyźni ukradli gaśnice z autobusów komunikacji miejskiej i rozpylili je na zatłoczonych przystankach, powodując chaos oraz zagrożenie dla pasażerów, pieszych i kierowców.
reklama
reklama

Do zdarzenia doszło w jednym z najbardziej ruchliwych punktów miasta, gdzie krzyżują się linie autobusowe i tramwajowe, a o każdej porze dnia przebywają setki osób.

Niebezpieczna akcja przy Bramie Wyżynnej

Pierwszy incydent miał miejsce na przystanku Brama Wyżynna. Według ustaleń służb mężczyźni wyjęli gaśnicę z autobusu, który właśnie wysadzał pasażerów. Chwilę później rozpylili jej zawartość w pobliżu wiaty. W powietrzu pojawiła się gęsta, biała chmura proszku gaśniczego. Widoczność gwałtownie spadła, co w centrum miasta mogło doprowadzić do niebezpiecznych sytuacji na drodze. Kierowcy mieli utrudnione pole widzenia, a piesi poruszali się w warunkach przypominających gęstą mgłę.

reklama

Świadkowie relacjonują, że wiele osób było zdezorientowanych i nie wiedziało, co się dzieje.

Rozwiń

Wrócili po kolejną gaśnicę

Na tym jednak sprawcy nie poprzestali. Po chwili wrócili do pojazdu i zabrali drugą gaśnicę. Tym razem użyli jej na przystanku tramwajowym Gdańsk Śródmieście. Ponownie doszło do rozpylenia proszku, który rozprzestrzenił się w okolicy torowiska i wiaty przystankowej. Takie działanie mogło stanowić zagrożenie nie tylko dla oczekujących pasażerów, lecz także dla motorniczych tramwajów i kierowców autobusów poruszających się w pobliżu.

reklama

Monitoring miejski zareagował natychmiast

Zachowanie mężczyzn od początku obserwowali operatorzy monitoringu miejskiego. Gdy sprawcy zauważyli nadjeżdżający radiowóz, rzucili się do ucieczki. Po kilkunastu minutach zostali ponownie zlokalizowani w rejonie Targu Siennego. Informacja została natychmiast przekazana patrolowi policji, który szybko dotarł na miejsce i zatrzymał podejrzanych.

Służby podkreślają, że szybka reakcja operatorów monitoringu miała kluczowe znaczenie dla ujęcia sprawców.

Kim są zatrzymani?

reklama

Zatrzymani to mężczyźni w wieku 20 i 21 lat. Starszy z nich odpowie za zakłócanie porządku publicznego, natomiast młodszy usłyszał zarzut kradzieży mienia, ponieważ to on miał wyjąć gaśnice z autobusu.

Obaj trafili w ręce policji i wkrótce o ich dalszym losie zdecyduje sąd.

Gaśnica to nie zabawka

Służby przypominają, że gaśnice w pojazdach komunikacji miejskiej są sprzętem ratującym życie. Ich brak w razie pożaru może uniemożliwić natychmiastową reakcję kierowcy lub pasażerów. Rozpylony proszek gaśniczy, choć sam w sobie nie jest substancją łatwopalną, w dużym stężeniu może powodować podrażnienia oczu i dróg oddechowych. Największym zagrożeniem jest jednak gwałtowne ograniczenie widoczności, szczególnie w miejscach o dużym natężeniu ruchu.

W centrum Gdańska, gdzie w jednym miejscu spotykają się piesi, samochody, autobusy i tramwaje, taka sytuacja mogła zakończyć się poważnym wypadkiem.

Straż Miejska podkreśla, że bez reakcji operatorów monitoringu sprawcy mogliby pozostać bezkarni lub doprowadzić do kolejnych niebezpiecznych incydentów.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo