Apel premiera Tuska
Sytuacja związana ze szpitalem Południowym w Warszawie wywołuje polityczne trzęsienie ziemi w stolic. Sypią się dymisje, a z rad nadzorczych szpitali odwoływani są partyjni nominaci. Premier Donald Tusk zaapelował do samorządów by poszły tą samą drogą i poszły w stronę pełnego odpartyjnienia spółek.
Pierwszy przykład już jest
Na reakcje na słowa premiera Tuska nie trzeba było czekać długo. Radny Rady Miejskiej w Bielsku-Białej z klubu Koalicji Obywatelskiej, dr Klaudiusz Komor, zrezygnował 3 lipca 2026 roku z funkcji w radzie nadzorczej Specjalistycznego Szpitala w Zabrzu. Placówka podlega marszałkowi województwa śląskiego, który jednocześnie stoi na czele śląskiej KO. Radny wprost powiązał swoją decyzję z apelem premiera.
Musimy się zastanowić, czy władze samorządowe takie jak Gdańsk, Warszawa, Poznań, ale także mniejsze gminy, mają podobny problem z jakim mamy do czynienia w przypadku szpitala południowego. Niestety w wielu miejskich spółkach dochodzi do sytuacji, gdzie kontrolę sprawują polityczni, partyjni nominaci.
Skomentował Przemysław Majewski - radny Miasta Gdańska z Prawa i Sprawiedliwości
Pięć pytań do prezydent Dulkewicz
Radni PiS złożyli interpelacje do władz miasta Gdańska pytając między innymi o to, czy prezydent Dulkiewicz podziela stanowisko premiera, ile osób w radach nadzorczych i zarządach miejskich spółek jest jednocześnie członkami partii, radnymi lub działaczami partyjnymi, oraz czy miasto zamierza wprowadzić apolityczne kryteria naboru oparte na kwalifikacjach i doświadczeniu. Pytają też, czy prezydent zaapeluje o rezygnację do osób powiązanych politycznie oraz jaki jest harmonogram ewentualnych zmian.
Odpowiedź miasta
Urzędnicy z Gdańska oświadczyli, że odpowiedź na interpelacje jako pierwsi dostaną radni i wydarzy się to w terminie zgodnym z ustawą o samorządzie gminnym, czyli w okresie 14 dni.
Komentarze (0)