Każdego dnia z pociągów SKM Trójmiasto korzystają tysiące mieszkańców i turystów. Dla większości podróż kończy się bez żadnych problemów, jednak wystarczy chwila nieuwagi, by zwykłe oczekiwanie na pociąg zamieniło się w sytuację zagrażającą życiu. Ostatnie zdarzenie pokazuje, jak niewiele dzieliło jedną z pasażerek od tragedii.
Pijana kobieta wpadła na tory na stacji SKM w Rumi Janowie
Do zdarzenia doszło w miniony weekend na stacji Rumia Janowo, pierwszym przystanku SKM Trójmiasto za Gdynią. Jak przekazał przewoźnik, młoda kobieta znajdowała się pod wpływem alkoholu. W pewnym momencie straciła równowagę i spadła z peronu prosto na tory. Całą sytuację zarejestrował monitoring. Nagranie pokazuje, że wszystko wydarzyło się bardzo szybko. Jeszcze chwilę wcześniej nic nie wskazywało na to, że na peronie dojdzie do niebezpiecznego zdarzenia. Kilka sekund później kobieta znajdowała się już na torowisku.
Na szczęście w chwili upadku przy peronie stał pociąg. To właśnie ten zbieg okoliczności sprawił, że nie doszło do potrącenia. Równie ważna okazała się natychmiastowa reakcja pasażerów i członków załogi, którzy bez wahania ruszyli z pomocą. Dzięki ich działaniom kobietę szybko wydostano z torów, zanim sytuacja mogła stać się jeszcze bardziej niebezpieczna.
Nagranie z monitoringu pokazuje, jak szybko dochodzi do zagrożenia
Opublikowane przez SKM Trójmiasto nagranie jest kolejnym przykładem na to, że na kolejowym peronie o bezpieczeństwie często decydują sekundy. Chwila utraty równowagi wystarczy, aby znaleźć się w miejscu, z którego samodzielne wydostanie się może być bardzo trudne.
Monitoring nie tylko pomaga wyjaśniać okoliczności takich zdarzeń, ale również pozwala pokazać, jak wygląda rzeczywiste zagrożenie. Nagrania publikowane przez przewoźników mają zwrócić uwagę pasażerów na sytuacje, które mogą wydawać się mało prawdopodobne, a w rzeczywistości zdarzają się częściej, niż mogłoby się wydawać.
SKM Trójmiasto apeluje do pasażerów. Jedna reakcja może uratować życie
Po zdarzeniu przewoźnik ponownie zaapelował do pasażerów o większą czujność. Jak podkreśla, warto zwracać uwagę na osoby, które mogą znajdować się pod wpływem alkoholu lub innych substancji, mają problemy z utrzymaniem równowagi albo sprawiają wrażenie zagubionych.
Nie zawsze konieczna jest bezpośrednia interwencja. W wielu przypadkach wystarczy poinformować obsługę pociągu lub pracowników znajdujących się na stacji. W sytuacjach wymagających natychmiastowej pomocy pasażerowie mogą skorzystać z przycisków Info SOS, które znajdują się na peronach. W razie zagrożenia należy również zadzwonić pod numer alarmowy 112.
To nie pierwszy taki przypadek. W ostatnich miesiącach doszło do kilku podobnych zdarzeń
Niebezpieczny incydent na stacji Rumia Janowo nie jest odosobnionym przypadkiem. W ostatnich miesiącach na Pomorzu doszło do kilku podobnych zdarzeń, które pokazują, że chwila nieuwagi lub nieostrożne zachowanie na peronie mogą prowadzić do bardzo poważnych konsekwencji. Jedno z nich miało miejsce w kwietniu na przystanku PKM Gdańsk Rębiechowo. Kobieta, która w czasie oczekiwania na pociąg rozmawiała przez telefon, nie zauważyła krawędzi peronu i spadła na tory. W wyniku upadku uderzyła głową o szynę. Mimo odniesionych obrażeń zdołała samodzielnie wydostać się z torowiska. Nagranie z monitoringu pokazało, jak szybko zwykła chwila nieuwagi może przerodzić się w niebezpieczny wypadek.
Do kolejnego zdarzenia doszło w lutym na stacji SKM Gdańsk Stocznia. Tym razem na torach znalazł się mężczyzna będący pod wpływem alkoholu. Jego obecność zauważyła megafonistka, która natychmiast przekazała informację kierownikowi nadjeżdżającego pociągu. Dzięki sprawnej wymianie informacji pociąg został zatrzymany, a kierownik wraz z przypadkowym świadkiem wyciągnęli mężczyznę z torowiska jeszcze przed przyjazdem składu.
Komentarze (0)