Iwona Wieczorek zaginęła w lipcu 2010 r. Zaginęła podczas powrotu z imprezy w klubie. Po raz ostatni monitoring zarejestrował dziewczynę na nadmorskim deptaku w Jelitkowie.
W 2019 r. śledztwo trafiło do Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Krakowie. Prokuratorzy badają teraz wątek możliwego utrudnianiu śledztwa lub korupcji. Jak ustalili dziennikarze portalu Onet, śledczy wpadli na nietypowy pomysł. Prokuratorzy chcą, aby każdy z sześciu tysięcy pomorskich policjantów podpisał oświadczenie czy ma jakąś wiedzę na ten temat.
- Trzeba odpowiedzieć: czy się wie, czy się nie wie. Każdy taki list ma zostać wrzucony do osobnej koperty i wysłany na adres Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji - cytuje źródło w pomorskiej policji portal Onet.
Pomorska policja potwierdziła, że takie pismo z prokuratury wpłynęło. Prokuratura Krajowa sprawy nie komentuje, zasłaniając się dobrem śledztwa.
Zaginięcie Iwony Wieczorek. Czy policjanci wiedzieli o korupcji?
Opublikowano:
Autor: Krzysztof Kalkowski
reklama
Kronika kryminalnaProkuratura z Krakowa, która wyjaśnia zagadkę zaginięcia Iwony Wieczorek, chce sprawdzić czy pomorscy policjanci mają wiedzę o utrudnianiu śledztwa lub korupcji w tej sprawie.
reklama
reklama
reklama
reklama
Polecane artykuły:
wróć na stronę główną
ZALOGUJ SIĘ
Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM
e-mail
hasło
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE
Komentarze (0)