Kontener wypełniony podrabianymi torebkami znanych światowych marek nie trafi na rynek. Funkcjonariusze Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni przechwycili transport z Chin, którego zawartość mogła wyrządzić właścicielom znaków towarowych straty szacowane na ponad 45 milionów złotych.
Funkcjonariusze Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni zatrzymali duży transport podrabianych torebek damskich znanych luksusowych marek. Kontener przypłynął z Chin i zgodnie z dokumentacją miał zostać przetransportowany dalej na Ukrainę.
Kontrola była efektem wcześniejszej analizy ryzyka przeprowadzonej przez funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej. Choć dokumenty przewozowe wskazywały, że ładunek stanowią damskie torebki, służby zdecydowały się na szczegółową inspekcję kontenera.
Po jego otwarciu okazało się, że niemal cały transport składał się z podróbek. Torebki były oznaczone znakami towarowymi łudząco przypominającymi logotypy znanych światowych marek luksusowych. Wśród zabezpieczonych produktów znajdowały się różne modele i warianty kolorystyczne.
Według wstępnych szacunków przedstawicieli firm posiadających prawa do znaków towarowych wartość oryginalnych produktów, które mogłyby zostać wyparte przez przechwycone podróbki, przekracza 45 milionów złotych. Właściciele marek złożyli już wniosek o zniszczenie zabezpieczonego towaru.
Służby podkreślają, że walka z nielegalnym handlem podróbkami ma znaczenie zarówno dla ochrony konsumentów, jak i uczciwie działających przedsiębiorców. Produkty tego typu często nie spełniają standardów jakości, a ich sprzedaż narusza prawa własności intelektualnej oraz zasady uczciwej konkurencji.
Sprawa trafi teraz do dalszego postępowania. To kolejne w ostatnim czasie zatrzymanie dużej partii podrabianych produktów w pomorskich portach, co pokazuje rosnącą skuteczność służb w wykrywaniu nielegalnego importu towarów z Azji.
Komentarze (0)