W piątek, 23 października, w Urzędzie Miejskim w Gdańsku zaprezentowano plany inwestycyjne na przyszły rok. Prezydent Aleksandra Dulkiewicz przedstawiła przedsięwzięcia dotyczące dróg, tramwajów, szkół, bezpieczeństwa i przestrzeni publicznych. W spotkaniu uczestniczyli również zastępca prezydenta Piotr Grzelak oraz przedstawiciele klubów radnych. Część inwestycji jest już realizowana, inne mają rozpocząć się w 2027 roku, a dla kolejnych miasto dopiero przygotowuje dokumentację.
Gdańsk planuje 1,2 mld zł na inwestycje w 2027 roku
Najważniejszą informacją przedstawioną podczas konferencji była skala przyszłorocznych wydatków. Budżet inwestycyjny Gdańska ma wynieść 1,2 mld zł, z czego blisko 350 mln zł ma pochodzić ze źródeł zewnętrznych. Około 232 mln zł stanowić mają środki unijne, a ponad 116 mln zł pieniądze z programów rządowych, subwencji i innych instrumentów wsparcia.
Prezydent podkreśliła, że przedstawiony plan obejmuje wiele różnych przedsięwzięć, rozłożonych na kolejne lata. Szczegółowe informacje dotyczące finansowania mają być przedstawiane również podczas grudniowych prac nad budżetem miasta.
- Dzisiaj już chcemy powiedzieć, że w 2027 roku budżet inwestycyjny na właśnie te wszystkie zmiany, które obserwujemy w naszym mieście, wyniesie 1,2 mld zł. Ponad jedna czwarta tej kwoty, niemal 350 mln zł, to dofinansowanie z różnych źródeł. 232 mln zł to dofinansowanie unijne, a ponad 116 mln zł pochodzi z różnych programów rządowych i subwencji, między innymi drogowych oraz związanych z obroną cywilną i ochroną ludności - informuje Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska.
Podczas konferencji prezydent przypomniała również o przedsięwzięciach realizowanych w 2026 roku. Wśród nich wymieniła 188 nowych mieszkań przy ulicy Rzeszowskiej, których klucze mają zostać przekazane mieszkańcom jeszcze przed świętami, nową kładkę przy stacji SKM Gdańsk Stocznia oraz trwającą przebudowę kładki na Zaspie. Władze miasta podkreślają, że przygotowywany program nie ogranicza się do pojedynczych dużych projektów. Obejmuje również mniejsze zadania, które mają poprawić dostępność komunikacyjną, bezpieczeństwo i komfort życia w poszczególnych dzielnicach.
Nowa Jabłoniowa w Gdańsku. Budowa ma ruszyć w 2027 roku
Jedną z najważniejszych zapowiedzi dotyczących infrastruktury drogowej jest rozpoczęcie budowy Nowej Jabłoniowej. Inwestycja ma znaczenie dla południowych dzielnic Gdańska, w których intensywnie rozwija się zabudowa mieszkaniowa, a wraz z nią rośnie zapotrzebowanie na sprawne połączenia drogowe.
Przed rozpoczęciem budowy konieczne jest jednak przygotowanie infrastruktury uzupełniającej. Ważną rolę odgrywają ulice Turzycowa i Czermińskiego, na których realizację podpisano już umowę.
- Nowa Jabłoniowa to inwestycja, na którą długo czekaliśmy, ale chcemy ją w przyszłym roku rozpocząć. Bez Turzycowej i Czermińskiego nie rozpoczniemy budowy Nowej Jabłoniowej, bo one muszą się uzupełniać właśnie choćby na czas budowy. To ważna inwestycja nie tylko dla Jasienia, ale także w kontekście połączenia obwodnicy Trójmiasta z naszym miastem - informuje Aleksandra Dulkiewicz.
W planach znalazła się również ulica Kampinoska, powiązana z rozwojem infrastruktury na południu miasta oraz przygotowaniami do budowy Nowej Świętokrzyskiej. Dla tej ostatniej inwestycji przygotowywana jest dokumentacja projektowa. Kolejnym przedsięwzięciem jest Nowa Sandomierska. Pod tą nazwą kryje się również planowany bezkolizyjny przejazd przez tory kolejowe na Oruni. Miasto przygotowuje dokumentację, która ma umożliwić dalsze prace nad tym rozwiązaniem. Podobne przygotowania dotyczą bezkolizyjnych przejazdów w rejonie ulic Łanowej i Bocznej.
To istotne inwestycje dla mieszkańców Oruni i Olszynki, gdzie infrastruktura kolejowa wpływa na możliwości przemieszczania się pomiędzy poszczególnymi częściami dzielnic. Na liście zadań znalazła się również przebudowa skrzyżowania alei Armii Krajowej, alei Havla i ulicy Łostowickiej.
Nowa Świętokrzyska i tramwaj Gdańsk Południe Wrzeszcz
Rozbudowa komunikacji publicznej ma być jednym z głównych elementów planu inwestycyjnego. W październiku podpisano umowę na budowę linii tramwajowej Gdańsk Południe Wrzeszcz, która ma połączyć południowe dzielnice z Wrzeszczem. Władze miasta zapowiadają rozpoczęcie prac budowlanych. Gdańsk chce jednocześnie przygotowywać kolejne połączenia. Jednym z nich jest planowana linia tramwajowa roboczo nazywana Nową Bulońską. Trasa miałaby przedłużyć aleję Pawła Adamowicza w kierunku Nowej Świętokrzyskiej i Pomorskiej Kolei Metropolitalnej.
- Przygotowujemy dokumentację dla kolejnej linii tramwajowej, która roboczo nazywa się Nową Bulońską. Będzie ona przedłużeniem alei Pawła Adamowicza, prowadzącym aż do Nowej Świętokrzyskiej i Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. Mówię dzisiaj o dokumentacji, bo doskonale wiecie państwo, że przygotowanie i budowa linii tramwajowej to lata. Chcemy, żeby nasza komunikacja miejska była skoordynowana z budową Pomorskiej Kolei Metropolitalnej - zapowiada Aleksandra Dulkiewicz.
Na obecnym etapie chodzi o przygotowanie dokumentacji, a nie rozpoczęcie budowy. Miasto chce jednak planować rozwój transportu publicznego z wyprzedzeniem, aby nowe linie mogły w przyszłości współpracować z koleją metropolitalną.
Podczas konferencji poruszono również temat Pomorskiej Kolei Metropolitalnej Południe. Projekt o wartości niemal 2,5 mld zł ma być realizowany wspólnie z samorządem województwa pomorskiego. Dulkiewicz poinformowała, że uchwała Rady Ministrów i perspektywa dużego dofinansowania sprawiają, że przedsięwzięcie jest dziś znacznie bardziej prawdopodobne niż pół roku wcześniej. Prezydent zwróciła także uwagę na znaczenie planowania przestrzeni wokół przyszłych przystanków kolejowych. Miasto pracuje nad masterplanem, który ma pomóc skoordynować rozwój zabudowy i przestrzeni publicznych z nowymi połączeniami. Kolejny etap konsultacji zapowiedziano na listopad.
W planach znalazł się również krótki odcinek torowiska w ulicy Klonowej, który ma poprawić dojazd do SKM Gdańsk Wrzeszcz. W dalszej perspektywie rozwiązanie ma umożliwić rozwój układu tramwajowego w kierunku alei Legionów. Przygotowywana jest również dokumentacja nowej zajezdni tramwajowej na południu miasta. Rozwój infrastruktury obejmie też rowerzystów. Miasto podpisało umowę dotyczącą trasy wzdłuż ulicy Kartuskiej, na odcinku od ulicy Łostowickiej do ulicy Źródlanej.
Ponad 155 mln zł na miejsca schronienia w Gdańsku
Jednym z istotnych elementów planu są inwestycje związane z bezpieczeństwem mieszkańców. Gdańsk chce przygotować miejsca schronienia w budynkach, które można dostosować do aktualnych wymagań.
Szczególną uwagę poświęcono tak zwanym tysiąclatkom, czyli szkołom wybudowanym w okresie PRL. W części tych obiektów znajdują się pomieszczenia, które w przeszłości pełniły funkcję schronów. Obowiązujące obecnie wymagania różnią się jednak od standardów sprzed kilkudziesięciu lat.
- W tym roku prowadzimy audyty różnych miejsc, przede wszystkim w tak zwanych tysiąclatkach, czyli szkołach z okresu PRL, w których znajdowały się schrony. Te pomieszczenia spełniały wymagania 50 lat temu, ale dzisiaj przepisy i standardy są inne. Sprawdzamy, w których miejscach możemy sprawnie urządzić miejsca schronienia. W przyszłym roku szacujemy, że będzie to około 18 lokalizacji, a koszt tych działań przekroczy 155 mln zł - informuje Aleksandra Dulkiewicz.
Na obecnym etapie prowadzone są audyty i przygotowywana jest dokumentacja. W 2027 roku miasto chce przejść do przygotowania miejsc schronienia w wybranych lokalizacjach. Finansowanie ma być powiązane z programami dotyczącymi obrony cywilnej i ochrony ludności.
W planach uwzględniono także działania związane z cyberbezpieczeństwem i modernizacją infrastruktury miejskiej. To część szerszego podejścia do bezpieczeństwa, które obejmuje zarówno przygotowanie budynków, jak i zabezpieczenie systemów informatycznych.
Nowe szkoły w Gdańsku. Rozbudowa placówek w Kokoszkach
Kolejną częścią planu są inwestycje edukacyjne. Dwie nowe szkoły już powstają, na Lawendowym Wzgórzu oraz przy ulicy Stankiewicza. Według zapowiedzi prezydent placówka na Lawendowym Wzgórzu może zostać otwarta jeszcze w trakcie roku szkolnego. Szkoła przy ulicy Stankiewicza ma rozpocząć działalność 1 września 2027 roku.
Miasto przygotowuje również dokumentację rozbudowy dwóch placówek w Kokoszkach. Chodzi o Szkołę Podstawową nr 83 oraz Szkołę Podstawową nr 84 przy ulicy Otomińskiej.
- To tereny, które bardzo intensywnie rozwijają się mieszkaniowo. Nasze szacunki i dane pokazują, że te miejsca będą już potrzebne. Dlatego przygotowujemy dokumentację rozbudowy dwóch szkół w Kokoszkach. Chodzi o Szkołę Podstawową nr 83 oraz Szkołę Podstawową nr 84 przy ulicy Otomińskiej - zapowiedziała Aleksandra Dulkiewicz.
Rozwój infrastruktury edukacyjnej jest związany ze wzrostem liczby mieszkańców w południowych i zachodnich częściach miasta. Wraz z nowymi osiedlami zwiększa się zapotrzebowanie na miejsca w szkołach, dlatego władze Gdańska chcą przygotować placówki na kolejne lata. Plan obejmuje również termomodernizację szkół i modernizację budynków użyteczności publicznej. Miasto zamierza przygotować się do remontu budynku Urzędu Miejskiego przy ulicy Nowe Ogrody, w którym odbyła się konferencja.
Remonty dróg i chodników w Gdańsku. Ponad 43 mln zł na prace
Wśród zapowiedzianych przedsięwzięć znalazły się również remonty dróg i chodników. Na remonty dróg w 2027 roku Gdańsk planuje przeznaczyć ponad 26 mln zł. Kolejne ponad 17 mln zł ma trafić na remonty i modernizacje chodników oraz budowę zejść do terenów rekreacyjnych.
- Nie zapominamy o tym, co jest najbliżej każdego mieszkańca, czyli remontach chodników i dróg. Myślę, że intensywność prac prowadzonych tego lata była widoczna. W wakacje takich zadań było około 40 i nie zamierzamy zwalniać tempa. Na remonty dróg w 2027 roku przeznaczamy ponad 26 mln zł, a ponad 17 mln zł na remonty i modernizacje chodników oraz budowę zejść do miejsc rekreacyjnych - powiedziała Aleksandra Dulkiewicz.
Wśród wymienionych zadań znalazły się przebudowa alei Jana Pawła II oraz kontynuacja remontu alei Rzeczypospolitej. Przy tak dużej liczbie inwestycji istotne będzie odpowiednie rozłożenie prac w czasie. Miasto chce uniknąć sytuacji, w której kilka dużych remontów jednocześnie znacząco utrudnia przejazd przez tę samą część Gdańska.
Centrum tenisowe i marina w Górkach Zachodnich
Przyszłoroczny plan obejmuje również rozwój infrastruktury sportowej i rekreacyjnej. W 2027 roku ma rozpocząć się budowa centrum tenisowego przy ulicy Kołobrzeskiej. Projekt ma otrzymać wsparcie Ministerstwa Sportu i Turystyki. Kolejnym przedsięwzięciem będzie rozbudowa mariny w Górkach Zachodnich. Miasto planuje wykorzystać środki unijne pozostające w dyspozycji samorządu województwa pomorskiego. Jak zaznaczyła prezydent, obecny etap nie będzie ostatnim. Gdańsk chce starać się o dalsze finansowanie, aby kontynuować rozwój tego miejsca.
Piotr Grzelak o inwestycjach w Gdańsku. Miasto musi uważać na korki
Zastępca prezydenta Gdańska Piotr Grzelak podkreślił, że realizacja tak dużego pakietu wymaga koordynowania wielu działań. Chodzi nie tylko o planowanie przedsięwzięć i pozyskiwanie pieniędzy, ale także o ustalenie harmonogramów, które pozwolą uniknąć kumulacji utrudnień drogowych.
- To plan inwestycyjny, który powoduje pewnego rodzaju wyzwania. Nie chodzi wyłącznie o zaplanowanie inwestycji i pozyskanie środków finansowych. Czasami musimy również wstrzymać niektóre przedsięwzięcia, żeby nie doprowadziły do zakorkowania miasta. Tak wiele elementów infrastruktury powstaje równolegle, że nie jesteśmy w stanie wszystkiego uruchomić jednocześnie. Ważne jest, żeby cały harmonogram współgrał ze sobą - powiedział Piotr Grzelak, zastępca prezydenta Gdańska ds. zrównoważonego rozwoju i gospodarki.
Jako przykład podał Oliwę. Miasto ma dokumentację ulicy Czyżewskiego, ale nie chce rozpoczynać tej inwestycji równolegle z budową Nowej Opackiej. Według Grzelaka jednoczesne prowadzenie obu przedsięwzięć mogłoby doprowadzić do poważnych problemów komunikacyjnych w tej części Gdańska. Zastępca prezydenta zwrócił również uwagę na znaczenie korzystnego finansowania. Miasto składa wnioski o preferencyjne pożyczki na wybrane przedsięwzięcia, w tym inwestycje drogowe i działania związane z bezpieczeństwem.
Gdańsk szuka pieniędzy na inwestycje. W grze setki milionów złotych
Podczas konferencji poruszono również kwestię przyszłości finansowania samorządów. Aleksandra Dulkiewicz zwróciła uwagę, że w kolejnych latach może zmniejszyć się dostępność bezzwrotnych dotacji unijnych. Miasto chce więc już teraz przygotowywać się do korzystania z różnych instrumentów finansowych.
- Musimy przygotowywać się na to, że środków bezzwrotnych będzie coraz mniej. Dlatego szukamy najbardziej korzystnych źródeł finansowania wszędzie, gdzie jest to możliwe. Korzystamy zarówno z dotacji, jak i z mechanizmów pożyczkowych, które w części mogą mieć element umorzenia. Chodzi o to, żeby budować jak najlepszą konstrukcję finansową i jak najefektywniej realizować inwestycje - wyjaśniła Aleksandra Dulkiewicz.
Podczas konferencji pojawiło się również pytanie o to, jaką część planowanych inwestycji Gdańsk zamierza sfinansować z pożyczek. Aleksandra Dulkiewicz wyjaśniła, że zapowiadane blisko 350 mln zł ze źródeł zewnętrznych nie obejmuje jeszcze finansowania pożyczkowego. Miasto chce korzystać z różnych instrumentów, aby ograniczyć koszty realizacji przedsięwzięć i jednocześnie zabezpieczyć pieniądze na ich wykonanie.
Piotr Grzelak, zastępca prezydenta Gdańska ds. zrównoważonego rozwoju i gospodarki, poinformował, że łączna wartość inwestycji objętych wnioskami w ramach Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności wynosi 445 mln 950 tys. zł. Kwota dotyczy kilku przedsięwzięć realizowanych w perspektywie wieloletniej, dlatego nie należy jej bezpośrednio porównywać z rocznym budżetem inwestycyjnym miasta wynoszącym 1,2 mld zł.
- Ale my szukamy po prostu najtańszego pieniądza. Tylko kwotowo 1,2 mld zł, które tutaj państwo widzą, to jest w ujęciu rocznym. Pożyczki są zaciągane w ujęciu wieloletnim, więc pożyczki z Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności to kwota 445 mln 950 tys. zł. To jest cała kwota na wszystkie te inwestycje. W tym są miejsca ukrycia, cyfryzacja, czyli cyberbezpieczeństwo, węzeł Kliniczna, skrzyżowanie alei Armii Krajowej, alei Havla i ulicy Łostowickiej oraz budowa ulicy Nowej Jabłoniowej - powiedział Piotr Grzelak, zastępca prezydenta Gdańska ds. zrównoważonego rozwoju i gospodarki.
Jak wyjaśnił Grzelak, miasto chce również starać się o dotację na budowę Nowej Jabłoniowej z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. W przyszłym roku planowane jest uruchomienie naboru, dlatego Gdańsk rozważa połączenie różnych źródeł finansowania. Część pożyczki mogłaby stanowić wkład własny do inwestycji, a o pozostałą część miasto ubiegałoby się w formie dotacji.
Do kwestii pożyczek odniosła się również Małgorzata Polan, dyrektor Wydziału Projektów Inwestycyjnych Urzędu Miejskiego w Gdańsku. Podkreśliła, że przedsięwzięcia objęte wnioskami zostały wcześniej zaplanowane, a pozytywna ocena ministerstw otwiera możliwość skorzystania z korzystniejszych warunków finansowania.
- Jeśli chodzi o pożyczki, kwota 350 mln zł to planowane obecnie dochody zewnętrzne. W tej kwocie nie ma jeszcze pożyczek. W ramach Funduszu Bezpieczeństwa i Ochrony złożyliśmy pięć wniosków. Te inwestycje były planowane wcześniej, a ich pozytywna ocena przez Ministerstwo Obrony Narodowej oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji pozwala nam zamienić droższy kredyt na tańszy, z zerowym oprocentowaniem, 12-miesięczną karencją i spłatą rozłożoną na 20 lat. Te środki wprowadzimy do budżetu na 2027 rok, a inwestycje będą realizowane do 2034 roku - wyjaśniła Małgorzata Polan, dyrektor Wydziału Projektów Inwestycyjnych.
Władze Gdańska podkreślają, że celem jest takie połączenie dotacji, pożyczek i środków własnych, aby możliwie efektywnie finansować zaplanowane zadania. W przypadku Nowej Jabłoniowej miasto chce zachować możliwość pozyskania dodatkowej dotacji, która mogłaby ograniczyć wykorzystanie pożyczki. Szczegółowy sposób finansowania poszczególnych przedsięwzięć będzie uwzględniany w kolejnych zmianach wieloletniej prognozy finansowej oraz budżetu miasta.
Największy pakiet inwestycyjny od EURO 2012
Władze Gdańska porównują obecny program inwestycyjny z okresem przygotowań do EURO 2012. Piotr Grzelak zwrócił uwagę, że obecny plan obejmuje znacznie większą liczbę przedsięwzięć, z których każde wymaga osobnego przygotowania, finansowania i koordynacji.
- EURO 2012 wiązało się z ogromnymi inwestycjami. To był tunel pod Martwą Wisłą, stadion, Europejskie Centrum Solidarności czy Gdański Teatr Szekspirowski. Dzisiaj tych inwestycji jest znacznie więcej pod względem liczby, a przy każdej musimy przejść przez podobny proces projektowania i pozyskiwania finansowania. Dlatego śmiem postawić tezę, że czasami może to być nawet trudniejszy plan inwestycyjny niż za czasów EURO 2012. Nie umniejszam przy tym znaczenia tamtych przedsięwzięć, które zdecydowanie zmieniły Gdańsk - powiedział Piotr Grzelak.
Podczas spotkania przedstawiciele klubów radnych Koalicji Obywatelskiej oraz Wszystko dla Gdańska zapowiedzieli poparcie projektu zmian w wieloletniej prognozie finansowej.
Cezary Śpiewak Dowbór, przewodniczący Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej, podkreślił znaczenie planowanych inwestycji dla mieszkańców. Zwrócił uwagę, że obecny program nie ogranicza się do pojedynczych dużych obiektów, ale obejmuje przedsięwzięcia wpływające na codzienne przemieszczanie się po mieście.
- Widać, że pani prezydent ma konkretny plan, co chce zrobić, jak chce to zrobić i dzięki czemu. Dzisiaj każda z tych inwestycji dotyczy codziennego życia mieszkanek i mieszkańców Gdańska. Rozwój komunikacji publicznej, tramwaj Gdańsk Południe Wrzeszcz i nowe połączenia kolejowe mogą zmienić codzienne nawyki komunikacyjne mieszkańców. To nie jest skrawek miasta, który dotyczy niewielkiej liczby osób, ale zmiana dla zdecydowanej części Gdańska - powiedział Cezary Śpiewak Dowbór, przewodniczący Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej.
Marcin Makowski, radny miasta Gdańska i wiceprzewodniczący Klubu Radnych Wszystko dla Gdańska, również zapowiedział poparcie wieloletniej prognozy finansowej. Zwrócił uwagę na wzrost wydatków inwestycyjnych oraz plany dotyczące infrastruktury drogowej.
- Jeszcze w 2024 roku mieszkańcy pytali mnie, czy czas wielkich inwestycji w Gdańsku się skończył. Myślę, że w tym roku i w przyszłym udowadniamy, że absolutnie nie. W 2026 i 2027 roku wydamy ponad 2,5 mld zł na inwestycje w mieście. Szczególnie cieszą mnie plany dotyczące Gdańska Południe, Nowej Świętokrzyskiej, tramwaju Gdańsk Południe Wrzeszcz oraz remontów i modernizacji dróg na dolnym tarasie miasta - powiedział Marcin Makowski.
Radny wskazał również na planowane zwiększenie środków na modernizację istniejących dróg i chodników. Wśród przykładów wymienił przebudowę alei Jana Pawła II oraz kontynuację remontu alei Rzeczypospolitej. Przedstawiony plan obejmuje przedsięwzięcia na różnych etapach przygotowania. Część ma już podpisane umowy lub zabezpieczone środki, inne wymagają dokumentacji, dalszych decyzji finansowych i rozstrzygnięć Rady Miasta Gdańska.
Komentarze (0)