reklama

25 lat po powodzi: Gdańsk buduje tarczę przed wodą

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

25 lat po powodzi: Gdańsk buduje tarczę przed wodą - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości GdańskĆwierć wieku temu, w nocy z 9 na 10 lipca 2001 roku, Gdańsk przeżył jedną z najbardziej tragicznych powodzi w swojej historii. Dziś miasto dysponuje systemem retencji pięciokrotnie większym niż wtedy – i wciąż inwestuje w kolejne zbiorniki, kanały i „zieloną" infrastrukturę.
reklama
reklama

Klimat zmienia zasady gry

W ostatnich latach mocno zmienia sie charakter i initensywnośc opadów. Te dane mają mocne odzwierciedlenie w danych, które zbiera magistrat i tak oto  w latach 2018-2025 miasto notowało średnio trzy opady nawalne rocznie – czyli takie, w których natężenie deszczu przekracza 5 mm na minutę. W 2025 roku w pięciu dzielnicach Gdańska w ciągu zaledwie 25 godzin spadło dwa razy więcej deszczu niż wynosi miesięczna norma dla lipca.

25 lat to dzisiaj, jeśli chodzi o kwestie zmian klimatycznych, naprawdę prehistoria. I myślę, że kilka danych, które chcemy Państwu dzisiaj przedstawić, zarówno tych, jak się zmienia klimat, ale także jak my jesteśmy przygotowani na te zmiany klimatu, myślę, że to Państwu uświadomią.

reklama

Komentuje prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz

Rozwiń

Ponad pół miliona na bezpieczeństwo

Od 2001 roku Gdańsk wydał 675 mln zł na duże inwestycje przeciwpowodziowe, z czego 430 mln zł (64 proc.) pochodziło ze środków unijnych. Za te pieniądze powstało 30 zbiorników retencyjnych, 320 km kanalizacji deszczowej, 150 form zielonej retencji, 28 pompowni oraz sieć ponad 100 czujników monitoringu opadowego.
Dziś retencja miasta to 760 tys. m³ – odpowiednik 300 basenów olimpijskich. Do 2030 roku Gdańsk chce dojść do 1 mln m³. W realizacji jest obecnie około 20 projektów, a 18 kolejnych zadań ma dodać 200 tys. m³ retencji. Tydzień przed konferencją miasto podpisało w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska dofinansowanie warte ponad 54 mln zł na kolejne inwestycje, w tym zbiornik przy ul. Kartuskiej.
Inwestor musi zatrzymać wodę

Wiceprezydent Piotr Grzelak zwrócił uwagę, że system opiera się na trzech filarach: zagospodarowaniu wody w miejscu opadu, systemie miejskim oraz zarządzaniu kryzysowym. Miasto wymaga dziś od prywatnych inwestorów zatrzymania na każdym metrze kwadratowym od 30 do 120 litrów wody w pierwszej fazie opadu, zanim trafi ona do kanalizacji.

reklama

Dzięki właśnie tym doświadczeniom udało nam się stworzyć unikalny na skalę Polski i komplementarny system, jeżeli chodzi o gospodarowanie wodami opadowymi.

Każda złotówka zwraca się siedmiokrotnie

Jak wyliczył prezes Gdańskich Wód Ryszard Gajewski, każda złotówka wydana na inwestycje przeciwpowodziowe chroni miasto przed stratami rzędu 7-8 zł. Magazyn przeciwpowodziowy dysponuje 1,5 tys. m³ sprzętu – w tym mobilnymi agregatami pompowymi, zaporami i workami z piaskiem – a w tym roku miasto przeznaczy na jego doposażenie 5 mln zł.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo