Po niezwykle pozytywnej recenzji Książula właściciele restauracji Ewa Zaprasza w Sasinie opublikowali wyjątkowe oświadczenie. Przyznają, że cieszą się z pochwał popularnego youtubera, ale jednocześnie obawiają się ogromnego napływu gości i apelują o wyrozumiałość.
Entuzjastyczna recenzja Książula sprawiła, że właściciele restauracji Ewa Zaprasza w Sasinie koło Łeby zdecydowali się opublikować specjalny komunikat skierowany do swoich klientów. Nie ukrywają, że pozytywna opinia jednego z najpopularniejszych twórców kulinarnych w Polsce może oznaczać prawdziwe oblężenie lokalu.
W opublikowanym oświadczeniu przyznają, że materiał opublikowany na YouTube bardzo ich ucieszył, ale jednocześnie wywołał spore obawy.
– Właśnie ukazał się na YouTube filmik Książulo na temat naszej restauracji. Jest niezwykle pochlebny, co nas oczywiście bardzo cieszy, ale jednocześnie trochę przeraża – napisali właściciele.
Jak podkreślają, jeszcze przed publikacją filmu restauracja cieszyła się ogromnym zainteresowaniem. W sezonie letnim rezerwacje należało robić nawet z cztero- lub pięciodniowym wyprzedzeniem, a osoby bez rezerwacji musiały liczyć się z oczekiwaniem na wolny stolik.
Teraz, po publikacji materiału Książula, sytuacja może być jeszcze trudniejsza.
– Z góry przepraszamy za to, że pewnie nie wszystkich będziemy w stanie obsłużyć. Wolimy jednak obsłużyć mniej gości, ale zachować dotychczasową jakość – czytamy w komunikacie.
Właściciele przewidują, że przez najbliższe dni restauracja będzie funkcjonować w „trybie kryzysowym”. Zaapelowali do klientów o wcześniejsze rezerwowanie stolików oraz korzystanie z elektronicznego systemu kolejkowego. Przypomnieli również, że część miejsc nie podlega rezerwacji i jest dostępna wyłącznie dla osób zapisanych do kolejki na miejscu.
Na końcu komunikatu nie zabrakło także podziękowań dla pracowników oraz gości.
– Najbliższe dni na pewno nie będą łatwe. Dziękujemy naszym gościom za obecność, polecenia i miłe słowa. Serdecznie zapraszamy i prosimy o wyrozumiałość. Najbliższe dni będą zapewne nietypowe – napisali właściciele.
Komunikat pojawił się zaledwie kilka godzin po publikacji filmu Książula, który odwiedził restaurację po tysiącach rekomendacji od swoich widzów. Twórca był zachwycony niemal wszystkimi zamówionymi potrawami, przyznał lokalowi charakterystyczną naklejkę swojego kanału, a jego współpracownik Mualan nazwał restaurację „najlepszą, w jakiej był”.
Komentarze (0)