Na lotnisku im. Lecha Wałęsy w Gdańsku od miesiąca działają dwa nowoczesne skanery 3D. Dzięki nim pasażerowie mogą przewozić w bagażu podręcznym płyny o pojemności do 2 litrów i nie muszą wyjmować laptopów podczas kontroli bezpieczeństwa. To jednak na razie rozwiązanie dostępne tylko na części stanowisk.
Na gdańskim lotnisku od czerwca funkcjonują dwa nowoczesne skanery wykorzystujące technologię 3D. Urządzenia są obecnie testowane, ale już teraz znacząco zmieniają sposób przechodzenia przez kontrolę bezpieczeństwa.
Najważniejszą zmianą dla podróżnych jest możliwość przewożenia w bagażu podręcznym płynów o pojemności do 2 litrów. Osoby korzystające z nowych skanerów nie muszą także wyjmować z walizek laptopów ani innych urządzeń elektronicznych, co znacznie usprawnia kontrolę.
Nowe urządzenia zostały odpowiednio oznakowane, dzięki czemu pasażerowie mogą łatwo rozpoznać stanowiska, na których obowiązują nowe zasady. Jednocześnie na lotnisku nadal działają skanery starszej generacji. W ich przypadku wciąż obowiązują dotychczasowe przepisy dotyczące przewozu płynów i konieczność wyjmowania elektroniki z bagażu. Także te stanowiska są odpowiednio oznaczone.
Nowe skanery wyposażono również w automatyczny system obiegu kuwet. Specjalne „windy” transportują puste kasety, do których pasażerowie odkładają bagaż podręczny i rzeczy osobiste, z powrotem na początek linii kontroli. Dzięki temu nie trzeba ich ręcznie przenosić, co usprawnia pracę służb i przyspiesza obsługę podróżnych.
Nowa technologia pozwala również zwiększyć przepustowość kontroli bezpieczeństwa. Jeden skaner 3D może obsłużyć około 250 pasażerów w ciągu godziny, podczas gdy starsze urządzenia umożliwiają odprawę około 180 osób w tym samym czasie. Na ten moment lotnisko prowadzi jeszcze szkolenia personelu, a co za tym idzie obsługa może być chwilowo wolniejsza.
— Urządzenia działają około miesiąca. Nie wszyscy pracownicy są przyzwyczajeni do pracy na nowych urządzeniach i potrzebują czasu na opanowanie sprzętu, bo to też jest dla nas nowość — mówił Piotr Niedziułka Szef Służby Ochrony Lotniska.
Na razie nowe skanery są tylko dwa, dlatego nie każdy podróżny będzie mógł z nich skorzystać. W godzinach największego ruchu pasażerowie mogą zostać skierowani do starszych urządzeń, gdzie nadal obowiązują dotychczasowe ograniczenia. Jak zapewnia lotnisko, obsługa stara się umożliwić korzystanie z nowych skanerów wszystkim osobom, którym szczególnie zależy na przewiezieniu większej ilości płynów.
To jednak dopiero początek zmian. Port Lotniczy Gdańsk planuje zakup kolejnych skanerów 3D i przygotowuje się do ogłoszenia przetargu.
— Mamy nadzieję, że wiosną 2027 roku na gdańskim lotnisku będą działały wszystkie nowe skanery 3D. To znacznie zwiększy przepustowość kontroli bezpieczeństwa, co będzie bardziej komfortowe dla pasażerów, prostsze dla naszych pracowników, a przede skuteczniejsze w wykrywaniu zagrożeń i zwiększające bezpieczeństwo. Chcemy dużo wcześniej uwolnić limity dostępnych płynów podczas kontroli, także przy skanerach starego typu. Zanim jednak to nastąpi, potrzebujemy czasu na uruchomienie procedur i przetestowanie nowych rozwiązań – mówił Łukasz Kunowski dyrektor ds. bezpieczeństwa w Porcie Lotniczym Gdańsk.
Równolegle prowadzone są także testy starszych urządzeń. Ich celem jest sprawdzenie możliwości podniesienia limitu przewożonych płynów również na pozostałych stanowiskach kontroli bezpieczeństwa. Jeśli zakończą się powodzeniem, w przyszłości nowe zasady mogą objąć wszystkich pasażerów korzystających z gdańskiego lotniska.
Komentarze (0)