Od czwartkowego wieczoru (2 lipca) trwa akcja gaśnicza na jednym z nabrzeży Portu Gdańsk. Ogień pojawił się w ładowni statku przewożącego złom. Na miejscu pracuje około 100 strażaków, dwa statki gaśnicze i specjalistyczny sprzęt. Przyczyna pożaru wciąż nie jest znana.
Ogień wybuchł około godziny 22.30 w ładowni statku zacumowanego przy Nabrzeżu Szczecińskim. Jednostka przewoziła złom, a dostęp do źródła pożaru jest znacznie utrudniony.
Na miejscu pracuje 17 zastępów Państwowej Straży Pożarnej, w tym dwa statki gaśnicze. Łącznie w działania zaangażowanych jest około 100 strażaków. Ratowników wspiera również zastęp straży pożarnej z zakładów ORLEN.
Działania prowadzone są jednocześnie z wody i z lądu. Środki gaśnicze podawane są zarówno do wnętrza ładowni z pokładu statków gaśniczych, jak i na złom, który został już wydobyty na nabrzeże.
Strażacy sukcesywnie wyciągają materiał z wnętrza statku za pomocą specjalnego chwytaka. Każda partia złomu po wydobyciu jest dokładnie przelewana wodą, aby wyeliminować ukryte zarzewia ognia. To właśnie ograniczony dostęp do miejsca pożaru sprawia, że akcja jest wyjątkowo czasochłonna.
Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał. Nie ma również informacji o zagrożeniu dla okolicznych obiektów portowych.
W piątek rano strażacy nadal prowadzą intensywne działania i zapowiadają, że akcja może potrwać jeszcze wiele godzin. Na razie nie wiadomo, co doprowadziło do pojawienia się ognia. Przyczyny pożaru będą ustalane po całkowitym ugaszeniu i zabezpieczeniu miejsca zdarzenia.
Komentarze (0)