- Nowa trasa może połączyć wybrzeże z południem Polski
- Co to oznacza dla pasażera?
- Jakie nocne pociągi mają kursować po Polsce?
- Wagony sypialne mają być podstawą nowej oferty
- Nocnym pociągiem z Gdańska do Amsterdamu
- Gdańsk i Warszawa połączą wagony w Berlinie
- Dlaczego nocne pociągi mogą być konkurencją dla samolotów?
- Problemem może być brak wagonów sypialnych
- Kiedy mogą pojawić się nocne pociągi?
Wieczorny wyjazd z Pomorza, noc w wagonie sypialnym i przyjazd do celu następnego ranka. Tak ma wyglądać jedna z możliwych zmian na polskiej kolei. Port Polska przedstawił koncepcję rozwoju całorocznych nocnych połączeń, w której ważne miejsce zajmuje także Trójmiasto.
Nowa trasa może połączyć wybrzeże z południem Polski
Port Polska opracował wstępną koncepcję sieci nocnych pociągów, które mogłyby funkcjonować po 2035 roku. Nie jest to jeszcze gotowy rozkład jazdy ani decyzja o uruchomieniu konkretnych połączeń. Dokument ma być początkiem dyskusji o tym, jak powinna wyglądać przyszła oferta nocnej kolei w Polsce. Z punktu widzenia Pomorza szczególnie interesująca jest propozycja trasy biegnącej wzdłuż wybrzeża. W przedstawionym schemacie pociąg miałby połączyć Kołobrzeg, Koszalin, Słupsk, Lębork i Gdańsk, a następnie pojechać w kierunku Warszawy, planowanego lotniska Port Polska, Katowic i Krakowa. Ostatecznym celem byłby Przemyśl.
Co to oznacza dla pasażera?
Pomysł jest prosty. Pasażer miałby wsiąść do pociągu wieczorem, spędzić noc w wagonie sypialnym lub wagonie z miejscami do leżenia, a rano wysiąść w miejscu oddalonym o setki kilometrów. W przypadku mieszkańca Lęborka oznaczałoby to potencjalnie możliwość rozpoczęcia podróży wieczorem i dotarcia następnego dnia między innymi do Warszawy, Katowic, Krakowa czy Przemyśla. Autorzy koncepcji nie zakładają przy tym, że pociąg nocny musi jechać najszybciej jak to możliwe. W przypadku tego rodzaju połączeń ważniejsze mają być dogodne godziny odjazdu i przyjazdu. Pasażer powinien mieć możliwość rozpoczęcia podróży po zakończeniu dnia i dotarcia do celu rano.
Według przyjętych założeń nocne połączenie krajowe ma szczególne uzasadnienie wtedy, gdy podróż dziennym pociągiem trwa co najmniej 5 godzin. Optymalny czas przejazdu nocnego określono natomiast na około 7 lub 8 godzin. Wtedy noc spędzona w pociągu ma być rzeczywistą alternatywą dla wielogodzinnej podróży w ciągu dnia.
Jakie nocne pociągi mają kursować po Polsce?
Propozycja Portu Polska nie ogranicza się do jednej trasy przez Pomorze. W koncepcji znalazły się 4 główne relacje krajowe i 12 międzynarodowych. Jedna z krajowych tras miałaby prowadzić z Kołobrzegu przez Gdynię, Gdańsk, Warszawę, planowane lotnisko Port Polska, Katowice i Kraków do Przemyśla. Kolejna połączyłaby Świnoujście przez Szczecin i Poznań z Krakowem oraz Przemyślem.
Następna propozycja jest szczególnie ważna dla Trójmiasta. Zakłada połączenie Gdyni i Gdańska przez Bydgoszcz i Toruń z Bielskiem Białą oraz Zakopanem. Czwarta relacja miałaby prowadzić ze Szczecina przez Poznań do Bielska Białej i Zakopanego. W ten sposób Pomorze zostałoby włączone do większej sieci, która umożliwiałaby nocne podróże zarówno w kierunku południowym, jak i w stronę innych regionów kraju.
Wagony sypialne mają być podstawą nowej oferty
Jednym z najważniejszych założeń jest zmiana sposobu zestawiania nocnych składów. Większość wagonów miałaby być wagonami sypialnymi oraz wagonami z miejscami do leżenia. To istotna różnica w porównaniu z tradycyjnymi pociągami nocnymi, w których dużą część miejsc stanowią zwykłe fotele. Port Polska analizował przy tworzeniu koncepcji rozwiązania stosowane w innych krajach Europy, między innymi w Austrii, Czechach i we Włoszech. Tam nocne pociągi są projektowane przede wszystkim z myślą o podróży podczas snu. Nowa oferta miałaby również działać niezależnie od pociągów dziennych. Dzięki temu rozkład nocnych składów można byłoby układać przede wszystkim pod kątem wygodnego rozpoczęcia i zakończenia podróży.
Nocnym pociągiem z Gdańska do Amsterdamu
Dla mieszkańców Trójmiasta bardzo interesująco wygląda część międzynarodowa. W propozycji znalazły się połączenia z Polski między innymi do Berlina, Amsterdamu, Kolonii, Hamburga, Monachium, Pragi, Budapesztu, Brna, Bratysławy, Wiednia, Kijowa, Rijeki, Kowna, Rygi i Tallinna. W przypadku Gdańska zaproponowano między innymi nocne połączenia do Amsterdamu, Kolonii, Wiednia i Tallinna.
Według przedstawionych założeń:
Gdańsk, Amsterdam: 12 godzin i 45 minut, odjazd o 21:15, przyjazd o 10:00.
Gdańsk, Kolonia: 11 godzin i 45 minut, odjazd o 21:15, przyjazd o 9:00.
Gdańsk, Wiedeń: 10 godzin i 15 minut, odjazd o 21:15, przyjazd o 7:30.
Gdańsk, Tallinn: 10 godzin, odjazd o 00:15, przyjazd o 10:15.
Trasy również zostały określone. Pociąg do Amsterdamu miałby jechać przez Berlin i Hanower, do Kolonii przez Berlin, Hanower i Dortmund, do Wiednia przez Brno i Bratysławę, a do Tallinna przez Rygę.
Gdańsk i Warszawa połączą wagony w Berlinie
Ciekawie rozwiązano również kwestię połączeń do Amsterdamu i Kolonii. Pociągi z Gdańska i Warszawy miałyby wyjeżdżać mniej więcej o tej samej porze. Następnie oba składy spotykałyby się w Berlinie. Tam wagony z obu miast byłyby łączone w odpowiedni sposób. Jeden skład ruszałby dalej do Amsterdamu, drugi do Kolonii. Dzięki temu pociągi mogłyby obsługiwać kilka dużych kierunków, a jednocześnie pasażerowie z Gdańska otrzymaliby możliwość nocnego przejazdu do zachodniej Europy.
W szerszej koncepcji pojawia się również bardzo długa trasa prowadząca z Berlina przez Szczecin, Gdańsk, Olsztyn i Suwałki do Kowna, Rygi i Tallinna. To pokazuje skalę planowanej sieci. Pomorze nie miałoby być jedynie końcowym punktem kilku tras, ale jednym z elementów systemu łączącego Polskę z Europą.
Dlaczego nocne pociągi mogą być konkurencją dla samolotów?
Autorzy opracowania zwracają uwagę na różnicę między połączeniami krajowymi i międzynarodowymi. Rozwój kolei dużych prędkości ma skrócić czas przejazdu w Polsce. To może sprawić, że na wielu krajowych trasach pociągi nocne będą mniej potrzebne.
W przypadku podróży zagranicznych sytuacja wygląda inaczej. Nocny pociąg może stać się alternatywą dla samolotu na długich trasach międzynarodowych. Pasażer nie musi poświęcać całego dnia na podróż. Wyjeżdża wieczorem, noc spędza w wagonie sypialnym, a rano dociera do innego kraju. W koncepcji uwzględniono również połączenia z lotniskami. Nocna kolej może być szczególnie przydatna tam, gdzie samolot odlatuje bardzo wcześnie rano albo przylatuje późnym wieczorem.
Problemem może być brak wagonów sypialnych
Tak rozbudowana sieć wymagałaby dużych nakładów i odpowiedniego taboru. Na rynku brakuje obecnie wystarczającej liczby wagonów sypialnych i wagonów z miejscami do leżenia. Dlatego Port Polska zakłada, że większość takich połączeń prawdopodobnie musiałaby działać w ramach usług publicznych, czyli połączeń organizowanych i finansowanych przy udziale państwa. Konieczne byłoby przeprowadzenie przetargów oraz podpisanie wieloletnich umów z wybranymi operatorami. W takich umowach trzeba byłoby również określić sposób pozyskania nowych wagonów. Ich zakup może być zbyt kosztowny, aby przewoźnik finansował go wyłącznie na zasadach komercyjnych. Problemem jest także czas. Ze względu na niewielką dostępność odpowiedniego taboru między podpisaniem umowy a rozpoczęciem przewozów może być potrzebny znacznie dłuższy okres przygotowawczy.
Kiedy mogą pojawić się nocne pociągi?
W przedstawionym opracowaniu mowa jest o perspektywie po 2035 roku. Nie oznacza to jednak, że w 2035 roku wszystkie zaproponowane pociągi automatycznie rozpoczną kursowanie. Port Polska podkreśla, że jest to wstępna koncepcja, która ma rozpocząć dyskusję nad przyszłą siecią. Materiał nie jest częścią Horyzontalnego Rozkładu Jazdy 2035 i nie stanowi oficjalnego stanowiska Ministerstwa Infrastruktury. Przed uruchomieniem pociągów trzeba będzie więc ustalić między innymi ostateczne trasy, godziny odjazdów i przyjazdów, listę stacji, sposób finansowania przewozów oraz kwestię zakupu odpowiednich wagonów.
Komentarze (0)