To był wieczór, którego długo nie zapomną mieszkańcy Trójmiasta. Nad Gdańskiem można było podziwiać niezwykle rzadką tęczę monochromatyczną, spektakularny różowo-czerwony zachód słońca, a po zmroku na niebie pojawiła się pełnia Truskawkowego Księżyca. Zdjęcia błyskawicznie zalały media społecznościowe.
Rzadka tęcza pojawiła się tuż przed zachodem słońca
Czwartkowe widowisko rozpoczęło się jeszcze przed zachodem słońca. Na niebie nad Gdańskiem pojawiła się tęcza monochromatyczna, nazywana również czerwoną tęczą. To jedno z najrzadszych zjawisk atmosferycznych, które można zaobserwować tylko przy sprzyjających warunkach.
Powstaje wtedy, gdy słońce znajduje się bardzo nisko nad horyzontem. Promienie słoneczne pokonują długą drogę przez atmosferę, przez co rozpraszają się krótsze fale światła. W efekcie tęcza zamiast wielu kolorów przybiera odcienie czerwieni, różu i pomarańczu.
Zachód słońca wyglądał jak z pocztówki
Kilkanaście minut później niebo zmieniło się w prawdziwe widowisko. Chmury nad Gdańskiem przybrały intensywne odcienie różu, czerwieni i pomarańczu, tworząc krajobraz, który wielu mieszkańców określało jako jeden z najpiękniejszych w tym roku.
Najlepiej zjawisko było widoczne nad morzem, na plażach oraz w rejonie Motławy, gdzie dziesiątki osób zatrzymywały się, aby zrobić zdjęcia niezwykłego nieba.
Wieczór zwieńczyła pełnia Truskawkowego Księżyca
Na tym jednak spektakl się nie zakończył. Po zmroku nad horyzontem pojawiła się pełnia Truskawkowego Księżyca. Choć nazwa może sugerować różowy kolor, w rzeczywistości pochodzi od czerwcowych zbiorów truskawek w tradycji rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej.
Nisko położony nad horyzontem Księżyc często wydaje się jednak złocisty, pomarańczowy lub lekko czerwony, co w połączeniu z kolorowym niebem stworzyło wyjątkowy widok.
Takie połączenie zdarza się bardzo rzadko
Rzadka tęcza monochromatyczna, intensywnie czerwony zachód słońca i pełnia Księżyca jednego wieczoru to połączenie, które nie zdarza się często. Nic dziwnego, że zdjęcia wykonane przez mieszkańców błyskawicznie obiegły media społecznościowe.
Dla wielu osób był to jeden z najbardziej malowniczych wieczorów tego lata i kolejny dowód na to, że natura potrafi przygotować widowisko piękniejsze niż niejeden pokaz specjalnych efektów.
Komentarze (0)