reklama

Bezrobocie w Gdańsku wyraźnie w górę. Kto jest w najgorszej sytuacji?

Opublikowano:
Autor:

Bezrobocie w Gdańsku wyraźnie w górę. Kto jest w najgorszej sytuacji? - Zdjęcie główne
Autor: pixabay.com

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Praca GdańskBezrobotni w Gdańsku nie mają łatwo. Więcej osób bez pracy, ale mniej ofert.
reklama

Na koniec stycznia w rejestrze Gdański Urząd Pracy figurowały 8 203 osoby bezrobotne zamieszkałe w Gdańsku. To więcej niż miesiąc wcześniej i znacznie więcej niż przed rokiem. Dane pokazują, że sytuacja na lokalnym rynku pracy staje się coraz bardziej wymagająca, szczególnie dla młodych mieszkańców oraz osób bez kwalifikacji.

W porównaniu z grudniem liczba bezrobotnych wzrosła o 341 osób, czyli o 4,3 proc. Jeszcze wyraźniejsza zmiana widoczna jest w ujęciu rocznym, a w stosunku do stycznia ubiegłego roku przybyło 1 608 osób pozostających bez pracy, co oznacza wzrost o 24,4 proc.

— Przyglądając się bliżej statystykom należy zauważyć, że największe wzrosty odnotowane zostały w przypadku osób młodych, do 30. roku życia, ich liczba zwiększyła się rok do roku o 36,7%. To najwyższa dynamika spośród wszystkich grup wiekowych i może świadczyć o pogorszeniu sytuacji osób wchodzących na rynek pracy. Może to być efekt mniejszej liczby ofert dla osób młodych, bez doświadczenia zawodowego lub ostrożniejszej polityki rekrutacyjnej firm — poinformował nas Łukasz Iwaszkiewicz z Gdańskiego Urzędu Pracy.

reklama

W grupie między 30. a 50. rokiem życia wzrost wyniósł 23 proc. Z kolei wśród osób powyżej 50 lat dynamika była najniższa. To może sugerować, że pracodawcy w przypadku redukcji etatów ostrożniej podchodzą do zwalniania doświadczonych pracowników.

Wyraźnie widać też różnice ze względu na płeć. W ostatnim roku szybciej rosła liczba bezrobotnych mężczyzn o 29,3 proc., podczas gdy wśród kobiet wzrost wyniósł 20 proc. Może to mieć związek z sytuacją w branżach takich jak budownictwo czy transport, gdzie dominują mężczyźni.

Niepokojące są również dane dotyczące osób bez doświadczenia zawodowego oraz bez kwalifikacji. W pierwszej z tych grup liczba bezrobotnych wzrosła o 31,4 proc., w drugiej o 28,1 proc. To sygnał, że w czasie spowolnienia gospodarczego najbardziej narażone na utratę pracy są osoby z najniższymi kompetencjami, a pracodawcy rzadziej decydują się na zatrudnianie kandydatów dopiero rozpoczynających karierę.

reklama

Zmienia się także struktura czasu pozostawania bez pracy. Coraz większy odsetek osób poszukuje zatrudnienia dłużej niż pół roku. W 2026 roku 54,3 proc. bezrobotnych czeka na pracę ponad sześć miesięcy, to o 0,8 punktu procentowego więcej niż rok wcześniej. Jednocześnie liczba osób długotrwale bezrobotnych wzrosła umiarkowanie  o 14,6 proc.

Jeśli chodzi o oferty zatrudnienia, w styczniu było ich 802, czyli o 151 więcej niż miesiąc wcześniej. Jednak w porównaniu ze styczniem 2025 roku liczba zgłoszonych propozycji pracy spadła o 970.

— Na koniec stycznia w rejestrze Gdański Urząd Pracy figurowały 8 203 osoby bezrobotne zamieszkałe w Gdańsku. To więcej niż miesiąc wcześniej i znacznie więcej niż przed rokiem. Dane pokazują, że sytuacja na lokalnym rynku pracy staje się coraz bardziej wymagająca, szczególnie dla młodych mieszkańców oraz osób bez kwalifikacji — dodaje Łukasz Iwaszkiewicz

reklama

Nie jest to optymistyczna sytuacja dla osób poszukujących pracy, a w szczególności obcokrajowców.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo