– Zgodnie z najnowszą wiedzą medyczną żaden poziom spożycia alkoholu nie jest bezpieczny dla zdrowia, dlatego Urząd z powagą potraktował petycję jednego z obywateli, by ograniczyć możliwość zakupu alkoholu i papierosów seniorom, którzy skończyli 60 lat, osobom chorym oraz wszystkim, którzy popełnili czyn zabroniony pod wpływem alkoholu – powiedział Kuba Sękowski, wicedyrektor departamentu Zdrowia Publicznego.
Mimo tego, że resort oficjalnie uspokaja, iż wprowadzenie zakazu nie jest obecnie planowane, dyskusja publiczna nabiera tempa.
Spożycie alkoholu w Polsce – problem masowy
Statystyki pokazują skalę zjawiska. Średnie spożycie alkoholu w Polsce wynosi 11,7 litra czystego alkoholu na mieszkańca rocznie. To oznacza, że każdy dorosły w wieku 15+ wypija tygodniowo około 2,4 butelki wina lub 4,5 litra piwa.
Dane szczegółowe są jeszcze bardziej alarmujące:
- 35 proc. dorosłych upija się przynajmniej raz w miesiącu,
- w trakcie jednej okazji średnia ilość to ponad 80 proc. butelki wina lub 1,5 litra piwa,
- mężczyźni konsumują 18,4 litra czystego alkoholu rocznie,
- kobiety – 5,6 litra.
To dane, które stawiają Polskę w czołówce europejskich krajów o wysokim poziomie konsumpcji.
Koszty społeczne i ekonomiczne
Według Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom koszty społeczne i ekonomiczne wynikające z nadużywania alkoholu sięgają 93,3 miliarda złotych rocznie. Tymczasem przychody z akcyzy na alkohol są o około 80 miliardów niższe.
W praktyce oznacza to, że państwo dopłaca do skutków uzależnień – leczenia, wypadków, spadku produktywności i przestępczości.
Alkohol a zdrowie publiczne
Nie bez znaczenia są również dane medyczne. Alkohol to drugi najistotniejszy czynnik ryzyka zdrowotnego w Europie. Z szacunków wynika, że 2–4 proc. wszystkich nowotworów ma związek ze spożyciem alkoholu – zarówno pośredni, jak i bezpośredni.
Eksperci podkreślają, że mit o „bezpiecznej dawce” alkoholu należy uznać za nieaktualny. Nawet niewielkie ilości mogą prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych.
Ministerstwo Finansów zapowiedziało, że od 2026 roku wzrośnie akcyza na alkohol. Celem jest zarówno zwiększenie wpływów budżetowych, jak i ograniczenie spożycia poprzez wyższe ceny.
Nie brakuje jednak sceptyków, którzy ostrzegają, że taki krok może napędzić szarą strefę i zwiększyć popularność nielegalnego alkoholu.
Obowiązujące przepisy
Zgodnie z ustawą o wychowaniu w trzeźwości sprzedaż alkoholu w Polsce jest już dziś ograniczona. Zakaz dotyczy osób poniżej 18 lat, osób nietrzeźwych oraz sytuacji, gdy alkohol miałby być sprzedawany na kredyt lub pod zastaw.
Na razie seniorzy mogą odetchnąć z ulgą – ministerstwo wyklucza wprowadzenie zakazu. Sama debata pokazuje jednak, że państwo będzie w przyszłości sięgać po coraz bardziej restrykcyjne rozwiązania. Wysokie koszty społeczne, dramatyczne dane zdrowotne i coraz głośniejsze apele społeczne sprawiają, że temat pozostanie gorący jeszcze przez długi czas.
Komentarze (0)