- Zakaz handlu w niedziele i propozycja nowego systemu
- Dwa dni wolne z rzędu po pracy w weekend
- Handel w niedziele jako część większej zmiany na rynku pracy
- Niedziele handlowe w 2026 roku nadal wyjątkiem
- Spór o niedziele handlowe trwający od lat
- Termin na rozpatrzenie petycji przez ministerstwo
- Godzina wolnego na udział w wyborach
Obowiązujący od kilku lat system niedziel niehandlowych wciąż budzi spory dotyczące zarówno praw pracowników, jak i funkcjonowania handlu. Teraz pojawiła się propozycja, która odwraca dotychczasową logikę przepisów. Zamiast utrzymywać szeroki zakaz otwierania sklepów, państwo miałoby zagwarantować pracownikom zatrudnionym w weekend długi i nieprzerwany odpoczynek w innych dniach tygodnia.
Do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wpłynęła w tej sprawie petycja. Jej autor proponuje umożliwienie szerszego handlu w niedziele przy jednoczesnym wprowadzeniu zasady, zgodnie z którą pracownik wykonujący obowiązki w weekend otrzymywałby dwa kolejne dni wolne.
Rozwiązanie miałoby obowiązywać szerzej niż tylko w pojedynczych sieciach handlowych czy regionach. Dotyczyłoby zasad organizacji pracy, a więc mogłoby mieć znaczenie dla pracowników w całej Polsce.
Zakaz handlu w niedziele i propozycja nowego systemu
Autor petycji wychodzi z założenia, że obecny model nie jest jedynym sposobem ochrony zatrudnionych przed nadmiernym obciążeniem pracą w weekendy. Jego zdaniem istotniejsze od samego zamknięcia sklepów jest zagwarantowanie rzeczywistego odpoczynku.
W praktyce oznaczałoby to odejście od części obecnych ograniczeń w handlu, ale jednocześnie wprowadzenie sztywniejszych reguł dotyczących grafików. Pracodawca nie mógłby rozdzielać należnych dni wolnych w taki sposób, by jeden przypadał np. we wtorek, a drugi kilka dni później.
Dwa dni wolne miałyby następować bezpośrednio po sobie.
Dwa dni wolne z rzędu po pracy w weekend
To właśnie ten element jest najważniejszą częścią przedstawionej propozycji. Pracownik zatrudniony w weekend miałby otrzymywać co najmniej 48 godzin nieprzerwanego wolnego.
Po uwzględnieniu 11 godzin odpoczynku dobowego cały okres bez wykonywania pracy miałby wynosić co najmniej 59 godzin.
Mechanizm miałby ograniczyć sytuacje, w których pracownik formalnie otrzymuje wymagane prawem wolne, ale jego grafik jest ułożony w sposób utrudniający dłuższy odpoczynek, wyjazd czy spędzenie czasu z rodziną.
Obecny Kodeks pracy określa minimalne normy odpoczynku inaczej. Co do zasady pracownikowi przysługuje co najmniej 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku na dobę oraz co najmniej 35 godzin nieprzerwanego odpoczynku w każdym tygodniu.
Nowa propozycja szłaby więc dalej w przypadku osób wykonujących pracę w weekend.
Handel w niedziele jako część większej zmiany na rynku pracy
Zniesienie lub ograniczenie zakazu handlu miałoby skutki wykraczające poza same sklepy. Niedzielny handel oznaczałby większe zapotrzebowanie m.in. na pracowników magazynów, transportu, logistyki, ochrony czy usług związanych z obsługą centrów handlowych.
Autor petycji argumentuje również, że przeniesienie części dni wolnych na środek tygodnia mogłoby zmienić sposób korzystania z usług. Osoby mające wolny poniedziałek i wtorek albo środę i czwartek mogłyby częściej korzystać w tych dniach z gastronomii, hoteli, usług czy atrakcji turystycznych.
Takie argumenty pozostają jednak stanowiskiem autora petycji. Nie oznaczają, że resort pracy podzielił przedstawioną ocenę ani że przeprowadził już analizę skutków gospodarczych ewentualnej zmiany.
Niedziele handlowe w 2026 roku nadal wyjątkiem
Na razie obowiązują dotychczasowe przepisy. Handel w niedziele jest co do zasady ograniczony, a ustawa określa zarówno konkretne niedziele handlowe, jak i katalog placówek, które mogą działać mimo zakazu.
W 2026 r. przewidziano osiem niedziel handlowych: 25 stycznia, 29 marca, 26 kwietnia, 28 czerwca, 30 sierpnia, a następnie trzy niedziele w grudniu – 6, 13 i 20 grudnia.
Zakaz nie obejmuje wszystkich punktów sprzedaży. Ustawa przewiduje wyjątki m.in. dla stacji paliw, aptek oraz szeregu innych placówek spełniających określone warunki ustawowe.
Za niezgodne z prawem powierzanie pracy w handlu w niedzielę objętą zakazem może grozić grzywna od 1000 do 100 tys. zł.
Spór o niedziele handlowe trwający od lat
Nowa petycja nie jest pierwszą próbą zmiany obowiązującego modelu. W Sejmie znajdowały się już propozycje rozszerzenia liczby niedziel handlowych, w tym rozwiązania pozwalające na otwieranie sklepów w pierwszą i trzecią niedzielę miesiąca.
Równolegle pojawiały się jednak postulaty idące w przeciwnym kierunku, czyli dalszego ograniczania niedzielnej działalności sklepów. Pokazuje to, że kwestia handlu w niedziele nadal dzieli zarówno polityków, organizacje pracodawców, związki zawodowe, jak i samych pracowników.
Nowa propozycja wyróżnia się tym, że punkt ciężkości przenosi z samego zakazu otwierania sklepów na organizację czasu pracy i długość odpoczynku.
Termin na rozpatrzenie petycji przez ministerstwo
Petycja dotycząca zmian w handlu w niedziele wpłynęła do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej 5 sierpnia 2026 r., a 11 września została opublikowana w Biuletynie Informacji Publicznej.
Resort przewiduje jej rozpatrzenie najpóźniej do 5 listopada 2026 r.
Nie oznacza to jednak, że po tej dacie przepisy automatycznie się zmienią. Petycja nie jest projektem ustawy. Ministerstwo może odnieść się do przedstawionych postulatów, ale rozpoczęcie właściwego procesu legislacyjnego wymagałoby przygotowania odpowiednich zmian prawnych.
Godzina wolnego na udział w wyborach
Propozycja obejmuje również rozwiązanie niezwiązane bezpośrednio z niedzielnym handlem. Autor chce wprowadzenia dodatkowej ochrony dla osób pracujących zmianowo w dniu wyborów lub referendum.
Takim pracownikom przysługiwałaby co najmniej godzina płatnego czasu wolnego przeznaczonego na udział w głosowaniu. Czas ten mógłby zostać później odpracowany, np. w dwóch częściach po 30 minut.
Także ten postulat pozostaje obecnie jedynie propozycją. Na 18 września 2026 r. obowiązujące przepisy dotyczące handlu w niedziele nie zostały w związku z petycją zmienione.
Komentarze (0)