Osoby, które osiągnęły wiek emerytalny, nie zawsze rezygnują z pracy zawodowej. Część seniorów nadal pracuje na etatach, inni wykonują umowy zlecenia lub prowadzą działalność gospodarczą. W przypadku zatrudnienia objętego obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi wynagrodzenie pracującego emeryta podlega odpowiednim potrąceniom składkowym. Jednym z takich obciążeń jest składka rentowa, której łączna wysokość wynosi 8 proc. podstawy wymiaru. Z tej kwoty 1,5 proc. finansuje sam ubezpieczony, natomiast 6,5 proc. pracodawca.
Posłowie Konfederacji zaproponowali zmianę tego mechanizmu. Zgodnie z projektem osoby mające ustalone prawo do emerytury i jednocześnie podlegające obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym miałyby zostać zwolnione z finansowania własnej części składki rentowej.
Autorzy przedstawiają tę propozycję jako 15. emeryturę, choć formalnie nie zakłada ona ustanowienia nowego świadczenia.
15. emerytura. Kto zyska i ile pieniędzy zostanie w portfelu?
Kwota oszczędności zależałaby przede wszystkim od wysokości wynagrodzenia, od którego naliczana jest składka rentowa.
Przy minimalnej pensji w 2026 roku, wynoszącej 4806 zł brutto, miesięczna część składki finansowana przez pracownika to 72,09 zł. Zwolnienie z jej opłacania oznaczałoby 865,08 zł oszczędności w ciągu dwunastu miesięcy. Przy wynagrodzeniu wynoszącym 6000 zł brutto byłoby to 90 zł miesięcznie, czyli 1080 zł w skali roku.
Jeszcze wyraźniejsza różnica pojawiłaby się w przypadku seniorów otrzymujących wyższe pensje. Przy 10 tys. zł brutto miesięczne potrącenie z tytułu tej części składki wynosi 150 zł. W skali dwunastu miesięcy daje to 1800 zł. Autorzy projektu podają też przykład wynagrodzenia zbliżonego do średniej krajowej. Zgodnie z ich wyliczeniami roczna korzyść składkowa mogłaby wynosić około 1667 zł.
Powyższe kwoty oznaczają zmniejszenie potrąceń składkowych, a nie dokładnie taką samą podwyżkę wynagrodzenia na rękę.
ZUS podaje dane. Setki tysięcy seniorów nadal pracują
Propozycja może mieć znaczenie dla dużej grupy osób pobierających emerytury.
Według danych ZUS na koniec grudnia 2025 roku w Polsce pracowało 879,5 tys. emerytów. W porównaniu z sytuacją sprzed dziesięciu lat liczba aktywnych zawodowo osób pobierających świadczenia zwiększyła się o 52,9 proc. Nie oznacza to jednak, że wszystkie te osoby mogłyby skorzystać z nowych przepisów. Wśród pracujących emerytów 552,7 tys. podlegało ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym. To właśnie osoby spełniające taki warunek znajdują się w grupie potencjalnych beneficjentów projektowanej ulgi.
Ważne znaczenie będzie miał również charakter wykonywanej pracy. Sam fakt pobierania emerytury i uzyskiwania dodatkowego dochodu nie wystarczy, jeżeli od tego dochodu nie jest finansowana przez ubezpieczonego składka, której dotyczy zwolnienie.
15. emerytura bez formalności. Nie trzeba będzie składać wniosku
Projekt nie przewiduje konieczności składania dodatkowych dokumentów przez seniorów. Nowy mechanizm miałby polegać na zaprzestaniu potrącania z wynagrodzenia pracującego emeryta 1,5 proc. podstawy wymiaru składki rentowej.
Dzięki temu pieniądze pozostałyby bezpośrednio u osoby otrzymującej wynagrodzenie. Nie byłoby konieczności oczekiwania na osobną decyzję ZUS, a następnie przelew dodatkowego świadczenia. Rozwiązanie nie zmieniałoby natomiast wysokości składki finansowanej przez pracodawcę. Nadal miałaby ona wynosić 6,5 proc. podstawy wymiaru.
Pomysłodawcy argumentują, że proponowany mechanizm mógłby zachęcać osoby starsze do kontynuowania aktywności zawodowej. Jest to jednak uzasadnienie przedstawione przez autorów projektu, a nie potwierdzony rezultat nowych przepisów.
Nawet 480 mln zł rocznie. Kto zapłaci za zmiany?
Zwolnienie pracujących emerytów z części składki rentowej oznaczałoby zmniejszenie wpływów do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Autorzy propozycji szacują, że koszt rozwiązania mógłby wynieść około 40 mln zł miesięcznie. W skali roku daje to 480 mln zł. Jako jedno ze źródeł sfinansowania zmian wskazywana jest dotacja z budżetu państwa.
Projektodawcy zakładają również, że utrzymanie aktywności zawodowej seniorów może sprzyjać wpływom z innych podatków i składek. Na razie są to jednak prognozowane efekty proponowanej regulacji.
Czy seniorzy dostaną 15. emeryturę jeszcze w 2026 roku?
Propozycja znalazła się w Sejmie, ale samo złożenie projektu nie oznacza wprowadzenia nowych przepisów.
Poselska nowelizacja ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, oznaczona numerem druku 3177, musi przejść dalsze etapy procesu ustawodawczego. Nie została więc jeszcze ustalona pewna data, od której pracujący emeryci przestaliby finansować swoją część składki rentowej. Dopiero uchwalenie ustawy, jej podpisanie i ogłoszenie pozwolą określić moment wejścia zmian w życie.
Do tego czasu składki pozostają naliczane na dotychczasowych zasadach, a kwoty przedstawiane jako 15. emerytura mają charakter potencjalnych oszczędności, nie gwarantowanego świadczenia.
Komentarze (0)