reklama

Ponad 2 mln zł premii w gdańskich spółkach. Radni ujawnili dane i mówią: „Ręce opadają”

Opublikowano:
Autor:

Ponad 2 mln zł premii w gdańskich spółkach. Radni ujawnili dane i mówią: „Ręce opadają” - Zdjęcie główne
Autor: Przemysław Majewski / FB

reklama
Udostępnij na:
Facebook
PolitykaPieniądze, miejskie spółki i pytania o to, kto oraz za co otrzymuje nagrody. Radni opozycji ujawnili dokumenty, które ich zdaniem pokazują kulisy funkcjonowania części podmiotów związanych z miastem. Sprawa ma wrócić podczas jednej z najważniejszych debat samorządowych tego roku.
reklama
reklama

Temat wynagrodzeń w spółkach z udziałem miasta wraca do debaty publicznej na kilka tygodni przed sesją Rady Miasta Gdańska poświęconą raportowi o stanie miasta. Radni PiS przekonują, że mieszkańcy mają prawo wiedzieć, jakie premie otrzymują osoby zarządzające podmiotami kontrolowanymi przez samorząd. Przedstawione przez nich dane obejmują kilkadziesiąt osób zasiadających w zarządach najważniejszych miejskich spółek.

Premie w gdańskich spółkach ujawnione przed debatą o stanie miasta

Dane dotyczące wynagrodzeń zmiennych dla członków zarządów miejskich spółek przedstawili podczas konferencji prasowej radni PiS Przemysław Majewski, Andrzej Skiba i Barbara Imianowska. Jak podkreślali, publikacja informacji nie jest przypadkowa.

reklama

Według radnych zestawienie stanowi uzupełnienie przygotowanego przez opozycję raportu o stanie Gdańska. W najbliższych tygodniach odbędzie się sesja Rady Miasta poświęcona raportowi o stanie miasta oraz głosowaniu nad wotum zaufania dla prezydent Aleksandry Dulkiewicz.

– Oprócz tego, że zachęcamy państwa do zapoznania się z treścią naszego raportu, chcemy też prezentować szczegółowe dane związane z tym, jak wygląda stan miasta Gdańska pod rządami ekipy Aleksandry Dulkiewicz. Dzisiaj pochylamy się nad premiami i nad tym, jakie kwoty zarabiają osoby zarządzające spółkami, w których udziały lub akcje posiada miasto Gdańsk – mówił Przemysław Majewski, radny PiS i przewodniczący klubu PiS w Radzie Miasta Gdańska.

reklama

Według radnych temat premii jest jednym z elementów szerszej dyskusji o kondycji miasta, zarządzaniu miejskim majątkiem oraz efektywności działania spółek komunalnych.

Ponad 2 mln zł premii dla zarządów miejskich spółek

Z danych przedstawionych przez radnych wynika, że łączna wartość wynagrodzeń zmiennych wypłaconych członkom zarządów spółek, w których miasto posiada co najmniej 30 proc. udziałów lub akcji, przekroczyła 2 mln zł.

Jak zaznaczano podczas konferencji, zestawienie nie obejmuje podmiotów, w których samorząd posiada jedynie symboliczne pakiety udziałów.

– Ponad 2 miliony złotych dla członków zarządów spółek, w których udziały bądź akcje ma miasto Gdańsk. Ponad 2 miliony złotych na same premie. Mówimy tutaj o spółkach, w których ponad 30 procent udziałów bądź akcji ma miasto Gdańsk. Nie skupiamy się tutaj na spółkach, w których ma dwa, trzy, cztery czy dziesięć procent udziałów. Skupiamy się na tych spółkach, gdzie faktycznie wpływ ma miasto Gdańsk – mówił Przemysław Majewski.

reklama

Radny zwracał uwagę, że zdecydowana większość analizowanych podmiotów odpowiada za realizację podstawowych usług publicznych.

–W większości to są spółki komunalne, w stu procentach miejskie, które powinny zabezpieczać podstawowe kwestie związane z funkcjonowaniem w mieście Gdańsku. Wodociągi, autobusy i tramwaje, kwestie komunalne. Te spółki nie powinny zarabiać na mieszkańcach. Tymczasem widzimy, że wiele z tych spółek notuje nierzadko po kilka, kilkanaście milionów zysków z tytułu pełnienia swoich określonych zadań na terenie miasta Gdańska – mówił Przemysław Majewski.

Jak przyznawane są premie w miejskich spółkach?

Podczas konferencji radni szczegółowo wyjaśnili procedurę przyznawania wynagrodzeń zmiennych.

Premie za dany rok są wypłacane dopiero po zatwierdzeniu sprawozdań finansowych i udzieleniu absolutorium członkom zarządów. Oznacza to, że środki przyznane za rok 2024 zostały wypłacone w 2025 roku.

– W 2025 roku w okolicy maja i czerwca przygotowywane są sprawozdania finansowe. Są one przyjmowane przez zgromadzenie wspólników albo walne zgromadzenie danej spółki. Następnie, gdy członek zarządu otrzyma absolutorium za wykonanie swoich obowiązków w 2024 roku, wypłacane jest określone wynagrodzenie zmienne, czyli premia – mówił Przemysław Majewski.

Radny podkreślał również, że mieszkańcy poznają właśnie najnowsze dostępne dane, natomiast informacje dotyczące premii za 2025 rok pojawią się dopiero po zakończeniu kolejnego cyklu rozliczeniowego.

Gdańskie spółki komunalne pod kontrolą miasta

Podczas konferencji zwracano uwagę na strukturę właścicielską analizowanych podmiotów. Według radnych miasto posiada w nich realny wpływ na najważniejsze decyzje.

– Pani prezydent Aleksandra Dulkiewicz określa wykonywanie prawa głosu na takich zgromadzeniach i to ona de facto decyduje, czy przyznawać premie tym członkom zarządów i jakie wysokości środków oni zarabiają – mówił Przemysław Majewski, radny PiS i przewodniczący klubu PiS w Radzie Miasta Gdańska.

Wśród analizowanych podmiotów znalazły się między innymi Gdańskie Autobusy i Tramwaje, Gdańska Infrastruktura Wodno Kanalizacyjna, Gdańskie Wodociągi, Port Lotniczy Gdańsk, Międzynarodowe Targi Gdańskie, InnoBaltica, Zakład Utylizacyjny, Arena Gdańsk, Gdańska Agencja Rozwoju Gospodarczego oraz miejskie towarzystwa budownictwa społecznego.

Kto otrzymał najwyższe premie w gdańskich spółkach?

Najwyższą indywidualną premię otrzymał Tomasz Kloskowski, prezes Portu Lotniczego Gdańsk. Wyniosła ona 197 936 zł. Drugie miejsce zajął Andrzej Bojanowski, prezes Międzynarodowych Targów Gdańskich, który otrzymał premię w wysokości 100 800 zł. Na trzecim miejscu znalazł się Maciej Lisicki, prezes Gdańskich Autobusów i Tramwajów, z premią wynoszącą 100 188 zł. W pierwszej dziesiątce znaleźli się również Paweł Orłowski, Ryszard Gajewski, Jacek Skarbek, Jolanta Ostaszewska, Jerzy Wiatr, Jacek Kieloch i Marek Ossowski. Przedstawione przez radnych zestawienie uwzględniało zarówno wysokość premii, jak i roczne wynagrodzenia podstawowe osób zarządzających spółkami.


graf. Radni PiS

Premie w GAiT, GIWK i innych miejskich spółkach

Radni zaprezentowali także zestawienie obejmujące łączne premie wypłacone całym zarządom. Najwyższa kwota trafiła do Gdańskich Autobusów i Tramwajów, gdzie wynagrodzenia zmienne wyniosły łącznie 273 240 zł. Na kolejnych miejscach znalazły się Gdańska Infrastruktura Wodno Kanalizacyjna z kwotą 248 400 zł, Port Lotniczy Gdańsk z kwotą 197 936 zł, Gdańskie Wodociągi z kwotą 193 200 zł oraz Międzynarodowe Targi Gdańskie z kwotą 176 155 zł. Premie wypłacono również w Zakładzie Utylizacyjnym, Gdańskiej Agencji Rozwoju Gospodarczego, Gdańskim Towarzystwie Budownictwa Społecznego, TBS Motława, Arenie Gdańsk oraz InnoBaltice.

Premie dla zarządów a sytuacja mieszkańców Gdańska

Podczas konferencji wielokrotnie pojawiały się odniesienia do rosnących kosztów życia i opłat ponoszonych przez mieszkańców.

– Zastanówcie się, ile razy będziecie płacili za bilet w komunikacji miejskiej, za wodę, za parkowanie i za inne rzeczy. Zobaczcie, jak poszły te wszystkie stawki, opłaty i ceny w górę. Dla mieszkańców Gdańska władze mają podwyżki opłat i różnych innych danin. Dla zaufanego dworu Aleksandry Dulkiewicz, dla byłych wiceprezydentów i różnych innych osób władze Gdańska mają także nagrody. Nagrody idące w dziesiątki i setki tysięcy złotych – mówił Andrzej Skiba, radny PiS w Radzie Miasta Gdańska.

Radny przekonywał, że mieszkańcy finansują funkcjonowanie miejskich spółek i dlatego powinni mieć pełną wiedzę na temat wynagrodzeń ich władz.

– Dwór prezydent Dulkiewicz się rozrasta i nie żałuje się mu pieniędzy. A finansują to mieszkańcy, płacąc za bilety na komunikację miejską, za wodę, za parkowanie, za wywóz śmieci. Wszystkie te stawki poszły w górę. Dla mieszkańców władze Gdańska mają podwyżki opłat, a dla swoich nagrody idące w setki tysięcy, na które my wszyscy się składamy. Ta polityka jest częścią większej patologii, którą obserwujemy w Gdańsku. Czas skończyć z epoką tłustych kotów w miejskich spółkach – komentował Andrzej Skiba.

Barbara Imianowska: „Ręce opadają”

Do tematu odniosła się również Barbara Imianowska, która podczas konferencji przywołała przykłady problemów zgłaszanych przez mieszkańców oraz własne interwencje w miejskich placówkach.

 – Ostatnio byłam na interwencji w liceum numer dwa, gdzie młodzież od kilku lat nie ma prowadzonych zajęć na sali gimnastycznej. Byłam także w warsztatach w Zespole Szkół Specjalnych numer jeden. Proszę państwa, płakać się chce. Dzieci nie mogą mieć prowadzonych normalnych zajęć, bardzo potrzebnych zajęć, żeby były zdrowe i mogły się rozwijać – mówiła Barbara Imianowska, radna PiS w Radzie Miasta Gdańska.

Radna podkreślała, że zestawienie tych problemów z wysokością wypłaconych premii budzi jej sprzeciw.

 – Ręce opadają, bo takie kwoty to zwykli gdańszczanie mogą sobie tylko pomarzyć. Wszyscy my się na to składamy. Dla mnie jest to po prostu skandaliczna sytuacja, kiedy władze miasta pozwalają na przepuszczanie tych pieniędzy – mówiła Barbara Imianowska, radna PiS w Radzie Miasta Gdańska.

Premie w gdańskich spółkach wrócą podczas sesji Rady Miasta

Radni PiS zapowiadają, że kwestia wynagrodzeń i premii w miejskich spółkach będzie jednym z tematów poruszanych podczas czerwcowej sesji Rady Miasta Gdańska poświęconej raportowi o stanie miasta.

Według przedstawicieli opozycji opublikowane dane są jedynie częścią szerszej analizy dotyczącej funkcjonowania miejskich spółek i wydatkowania publicznych pieniędzy.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo