To jedno z tych wydarzeń, które przyciągają uwagę przypadkowych przechodniów i sprawiają, że trudno iść dalej.
Krótko po godzinie 15 przestrzeń między Wieżą Więzienną a Złotą Bramą zaczęła się wypełniać widzami. Z minuty na minutę było ich coraz więcej. Wszyscy czekali na moment, który od lat stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów gdańskiej majówki.
Garnizon Gdańsk 3 maja. Historyczna zmiana warty na Głównym Mieście
Obchody 3 maja rozpoczęły się między Wieżą Więzienną a Złotą Bramą, gdzie Garnizon Gdańsk zaprezentował uroczystą zmianę warty w realiach końcówki XVIII wieku. Żołnierze w historycznych mundurach, zsynchronizowana musztra i precyzyjne komendy stworzyły widowisko, które natychmiast przyciągnęło tłumy.
To nie była zwykła rekonstrukcja. Każdy element, od stroju po sposób poruszania się, był oparty na źródłach historycznych.
- Za moimi plecami, ja jestem także w mundurze, regiment Miasta Gdańska z okresu panowania ostatnich Królów Polskich. To był regiment, którego obowiązkiem było bronić Gdańska dla Królów Polski. Walczył dla króla Stanisława Leszczyńskiego w 1734 – wyjaśniał Krzysztof Kucharski.
Po zakończeniu ceremonii rekonstruktorzy ruszyli ulicą Długą w kierunku Dwór Artusa. Za nimi podążał tłum widzów, który z każdą chwilą rósł.
Przemarsz Drogą Królewską. Tłum ruszył razem z rekonstruktorami
Po zakończeniu zmiany warty wydarzenie płynnie przeniosło się dalej. Rekonstruktorzy ruszyli ulicą Długą w kierunku Dwór Artusa. Co charakterystyczne dla tego wydarzenia, widzowie nie zostali na miejscu. Wielu z nich spontanicznie dołączyło do pochodu. Z każdą minutą liczba uczestników rosła, a przemarsz zamienił się w żywą, wspólną inscenizację.
To właśnie ten moment najlepiej pokazuje fenomen Garnizonu Gdańsk. Granica między rekonstruktorem a widzem praktycznie znika. Ludzie idą razem, obserwują z bliska stroje, uzbrojenie i detale, które na co dzień można zobaczyć tylko w muzeum.
Przysięga mieszczan Gdańska 3 maja. Widowisko, w którym uczestniczą widzowie
Kulminacyjnym momentem wydarzenia była inscenizacja przysięgi mieszczan przed Dworem Artusa. Tekst pochodzi z XVII wieku i był dawniej warunkiem uzyskania pełnych praw obywatelskich w mieście.
Największe wrażenie robił sposób jej odtworzenia. Widzowie nie byli bierni. Stawali się częścią wydarzenia.
- Będę odczytywał słowa przysięgi i Państwo je po mnie powtarzacie. Na początku jest ja, potem imię i nazwisko. Zróbmy próbę. Ja, Krzysztof Kucharski. Ja, Karol Dąbrowski. Jeszcze raz. Ja, Krzysztof Kucharski. Ja, Karol Dąbrowski. I tak będziecie, moi drodzy, powtarzać – instruował uczestników Krzysztof Kucharski, prezes Garnizon Gdańsk.
Chwilę później setki osób wspólnie wypowiadały słowa przysięgi:
- Przysięgam, że w słusznym poddaństwie Jego Królewskiej Mości Pana Mego Miłościwego, Miasta Tutejszego Dobro i całość według przemożenia mego promować będę, odtoczywszy na stronę wszelkie niezgody od teraźniejsze czasy niebezpieczne, przy drugich wstawać i wszystko co mi miłe na całości i swobód miasta tego odważyć w celu, tak mi Panie Boże dopomóż i Jego Święta Ewangelia – brzmiał tekst odczytywany przez Krzysztofa Kucharskiego.
Osobna przysięga dotyczyła także gości odwiedzających miasto:
- Ja, imię, nazwisko, przysięgam, że przez ten czas, który w tym tu mieście mieszkać będę albo się bawić będę, Radzie i wspólnemu miastu wiernym i posłusznym być chcę i czego bym się dowiedział, co by przeciwko Radzie i wspólnemu miastu było, to szczerze Radzie opowiedzieć i oznajmić będę i wszystko i wszystkie inne niebezpieczeństwa według przemożenia odwracać pomogę. Daj mi Panie Boże to pomóż i święta Jego Ewangelia – odczytał Krzysztof Kucharski.
Konstytucja 3 Maja Gdańsk. Jak świętowano w XVIII wieku
Jednym z ciekawszych elementów inscenizacji było sięgnięcie do autentycznych źródeł z końca XVIII wieku i odtworzenie atmosfery pierwszych obchodów rocznicy Konstytucji 3 Maja w Gdańsku. Rekonstruktorzy nie ograniczyli się do samego widowiska, ale pokazali też, jak wyglądało realne życie miasta w tamtym czasie.
Z przekazów historycznych wynika, że świętowanie miało bardzo uroczysty charakter. Do Gdańska przybywali ważni goście, w tym przedstawiciele dyplomacji, których oficjalnie witano. Organizowano spotkania z udziałem władz miejskich, a całemu wydarzeniu towarzyszyła wyraźna oprawa ceremonialna. Istotną rolę odgrywały również uroczystości religijne. Odprawiano nabożeństwa, w których uczestniczyli zarówno mieszkańcy, jak i przyjezdni. Był to moment wspólnotowy, podkreślający znaczenie wydarzeń politycznych dla całego społeczeństwa. nPo części oficjalnej przychodził czas na spotkania i celebrację. Wznoszono toasty, rozbrzmiewała muzyka, a atmosfera była pełna nadziei i poczucia, że dzieje się coś ważnego dla przyszłości państwa.
Gdańsk 3 maja. Żywa historia w centrum miasta
Tegoroczna zmiana warty Gdańsk 3 maja 2026 po raz kolejny pokazała, że historia może być czymś więcej niż tylko opowieścią. Dzięki pracy rekonstruktorów z Garnizonu Gdańsk wydarzenie zyskało autentyczność, która przyciąga i angażuje. Widowisko na Drodze Królewskiej to nie tylko element obchodów. To doświadczenie, które pozwala zobaczyć, jak mogło wyglądać życie miasta w czasach I Rzeczypospolitej i poczuć atmosferę wspólnoty, która mimo upływu lat wciąż jest obecna.
Komentarze (0)