- Sanatorium „Zdrowie” w Gdyni Orłowie powstało w czasach PRL
- Popularny ośrodek wypoczynkowy nad morzem
- Dlaczego sanatorium w Orłowie zostało zamknięte
- Pożar i lata dewastacji
- Jak dziś wygląda opuszczone sanatorium w Gdyni Orłowie
- Teren jest dziś zamknięty i monitorowany
- Niepewna przyszłość sanatorium w Orłowie
Dawny ośrodek „Zdrowie” jest jednym z najbardziej charakterystycznych, a zarazem najbardziej tajemniczych budynków w tej części Gdyni. Jego historia sięga czasów PRL, gdy Orłowo było jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc nad Bałtykiem.
Sanatorium „Zdrowie” w Gdyni Orłowie powstało w czasach PRL
Historia obiektu zaczęła się w 1962 roku, kiedy w Orłowie powstał Dom Wczasowo Leczniczy Związku Zawodowego Pracowników Gospodarki Komunalnej i Przemysłu Terenowego. Budynek wzniesiono w ramach ogólnopolskiej akcji związanej z obchodami tysiąclecia państwa polskiego. Na elewacji umieszczono nawet specjalną tablicę pamiątkową z informacją, że obiekt powstał jako pomnik 1000 lecia państwa polskiego.
Pierwotnie budynek był stosunkowo niewielki i miał trzy kondygnacje. Popularność wypoczynku nad morzem sprawiła jednak, że ośrodek szybko zaczął przyciągać coraz więcej gości.
Już po pięciu latach zdecydowano się na jego rozbudowę. W 1967 roku powstało kolejne piętro oraz nadbudówka, dzięki czemu obiekt rozrósł się do pięciu kondygnacji. W jednym ze skrzydeł dobudowano również charakterystyczną stołówkę w formie rotundy z widokiem na morze, która do dziś jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów budynku.
Popularny ośrodek wypoczynkowy nad morzem
W kolejnych dekadach sanatorium w Gdyni Orłowie funkcjonowało jako Dom Profilaktyczno Wypoczynkowy „Zdrowie”. Ośrodek był całoroczny i oferował szeroką ofertę pobytów wypoczynkowych oraz rehabilitacyjnych. Do dyspozycji gości było 160 miejsc noclegowych w pokojach jedno, dwu, trzy i czteroosobowych o różnym standardzie. Na miejscu działała restauracja mogąca pomieścić około 100 osób, a także sala konferencyjna przeznaczona dla trzydziestu do czterdziestu uczestników spotkań.
Organizowano tu turnusy rekreacyjne i rehabilitacyjne, a także konferencje, szkolenia oraz przyjęcia okolicznościowe. W ofercie pojawiały się również pobyty odchudzające oraz zabiegi masażu. Dzięki położeniu w pobliżu Klifu Orłowskiego i niedaleko plaży obiekt przez wiele lat cieszył się dużą popularnością wśród wczasowiczów z całej Polski.
Dlaczego sanatorium w Orłowie zostało zamknięte
Działalność ośrodka zakończyła się w 2005 roku. W tamtym czasie pojawiły się informacje o zagrożeniu związanym z osuwającą się skarpą, na której znajduje się budynek. Po zamknięciu sanatorium rozpoczął się szybki proces degradacji obiektu. Z wnętrz zaczęły znikać meble oraz elementy wyposażenia. W pustych pomieszczeniach pojawiali się wandale oraz osoby szukające schronienia.
Z czasem z budynku zniknęły także drzwi i balustrady balkonów, a większość okien została wybita.
Pożar i lata dewastacji
W opuszczonym obiekcie dochodziło również do niebezpiecznych zdarzeń. Jednym z nich był pożar, który wybuchł 12 czerwca 2013 roku. Straż pożarna została wezwana na miejsce około godziny czwartej nad ranem. W środku paliły się śmieci, stare tekstylia oraz elementy stolarki okiennej. Akcja gaśnicza trwała około dwóch godzin. Na szczęście w budynku nie znaleziono żadnych osób i nikt nie ucierpiał. Przez lata w opuszczonym sanatorium odbywały się również libacje alkoholowe. Miejsce stało się znane wśród miłośników urbexu, czyli eksplorowania opuszczonych budynków.
Jak dziś wygląda opuszczone sanatorium w Gdyni Orłowie
Dawne sanatorium „Zdrowie” w Gdyni Orłowie stoi na zalesionej skarpie, około 400 metrów od Klifu Orłowskiego. Budynek wyróżnia się swoją wielkością na tle okolicznej zabudowy i jest dobrze widoczny między innymi z mola w Orłowie. Główna bryła obiektu ma prostokątny kształt. Dawniej z dwóch stron ciągnęły się rzędy szerokich okien oraz niewielkie balkony. Obecnie większość z nich jest zniszczona. W środku znajduje się sieć korytarzy i pustych pokoi. W wielu miejscach nie zachowała się nawet podłoga. Ściany zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz budynku są pokryte graffiti.
Najwyższy punkt budynku stanowi dach nadbudówki oraz duży taras na piątej kondygnacji, z którego kiedyś można było podziwiać panoramę okolicy. Jeszcze kilkanaście lat temu budynek był popularnym miejscem dla fotografów i eksploratorów opuszczonych obiektów. Powstawały tu sesje zdjęciowe, a także nagrania teledysków.
Teren jest dziś zamknięty i monitorowany
W ostatnich latach dostęp do obiektu został znacznie ograniczony. Teren dawnego sanatorium w Gdyni Orłowie jest ogrodzony i monitorowany, a przy ogrodzeniu pojawiły się tabliczki informujące o zakazie wstępu. Na budynku zamontowano kamery oraz czujniki ruchu. Zainstalowano także system głośników ostrzegających przed próbą wejścia na teren obiektu.
Osoby, które próbują dostać się do środka, muszą liczyć się z możliwością interwencji ochrony oraz mandatem.
Niepewna przyszłość sanatorium w Orłowie
Przez lata pojawiały się różne pomysły dotyczące przyszłości tego miejsca. W pewnym momencie rozważano wyburzenie budynku i budowę nowego kompleksu hotelowego. Teren trafił jednak w ręce prywatnych inwestorów, którzy planowali między innymi budowę apartamentowca. Takie rozwiązanie było sprzeczne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Plan przewidywał bowiem przeznaczenie tego miejsca na usługi turystyczne, takie jak hotel, restauracja czy obiekt rekreacyjny.
W 2019 roku prezydent Gdyni nie zgodził się na zmianę przeznaczenia terenu na funkcję mieszkaniową, co ponownie wstrzymało inwestycję.
Komentarze (0)