Organizacja Dolina Królewska apeluje o większą kontrolę i przejrzystość przy przygotowaniu trasy tramwajowej Gdańsk Południe – Wrzeszcz. Mieszkańcy obawiają się, że planowana inwestycja prowadzona w rejonie ul. Bohaterów Getta Warszawskiego może zagrozić sąsiednim zabytkowym kamienicom oraz wpłynąć na poziom wód gruntowych.
Zdaniem przedstawicieli organizacji wybrany przez miasto wariant przebiegu trasy wymaga prowadzenia skomplikowanych prac inżynieryjnych na trudnym terenie. Chodzi m.in. o obszar o słabonośnych gruntach, gdzie podczas intensywnych opadów występuje ryzyko podtopień. Mieszkańcy wskazują, że budowa torowiska i infrastruktury towarzyszącej będzie wymagała głębokich wykopów oraz zastosowania specjalnych zabezpieczeń.
Czy budowa tramwaju zagrozi kamienicom we Wrzeszczu?
Dolina Królewska podkreśla, że największe obawy dotyczą wpływu inwestycji na historyczną zabudowę Wrzeszcza. Według mieszkańców prace prowadzone w bezpośrednim sąsiedztwie kamienic mogą powodować zmiany warunków gruntowych, a w konsekwencji prowadzić do uszkodzeń budynków.
Organizacja zwraca uwagę na opinie ekspertów działających w ramach powołanej przez miasto Rady Naukowej projektu. Jak wskazują mieszkańcy, część uwag specjalistów potwierdza wcześniejsze obawy dotyczące trudności technicznych inwestycji oraz konieczności szczegółowego monitorowania poziomu wód gruntowych.
Budowa torowiska i kanału potokowego wzdłuż ul. Bohaterów Getta Warszawskiego będzie jednym z najbardziej odpowiedzialnych zadań inżynierskich w całej inwestycji – przytaczają mieszkańcy fragment opinii prof. Adama Krasińskiego.
Dolina Królewska zarzuca władzom Gdańska, że odpowiedzialność za rozwiązanie najtrudniejszych problemów jest przesuwana na przyszłego wykonawcę inwestycji. Zdaniem organizacji mieszkańcy powinni mieć większy udział w dyskusji o zabezpieczeniach i mieć dostęp do pełnej dokumentacji dotyczącej zagrożeń.
Spór o ubezpieczenie
Zdaniem mieszkańców problemem jest też zakres ochrony przewidziany w polisie. Jak twierdzą, ubezpieczenie w dużej mierze koncentruje się na zabezpieczeniu miasta przed kosztami prawnymi i roszczeniami, natomiast ochrona mieszkańców i ich nieruchomości została ograniczona szeregiem zapisów.
Przedstawiciele Doliny Królewskiej wskazują, że aby uzyskać odszkodowanie, wartość szkody miałaby przekroczyć 100 tys. zł. Ich zdaniem w przypadku mniejszych, ale realnych uszkodzeń budynków, takich jak pęknięcia ścian czy problemy konstrukcyjne, mieszkańcy mogą mieć problem z uzyskaniem rekompensaty.
Dodatkowe kontrowersje budzić ma maksymalny limit odpowiedzialności ubezpieczyciela za szkody związane z inwestycją. Według mieszkańców kwota ta może być niewystarczająca w przypadku poważnych uszkodzeń zabytkowych kamienic, których wartość i koszt odbudowy mogą być znacznie wyższe niż zakładane 10 mln zł.
Mamy sytuację, w której odpowiedzialność jest rozmywana. Miasto zabezpiecza się prawnie i finansowo, a mieszkańcy pozostają z obawą, czy w przypadku szkód rzeczywiście otrzymają pomoc – mówi Jakub Marchwicki
Mieszkańcy chcą jawnych rozmów z ekspertami
Przedstawiciele organizacji domagają się, aby dalsze rozmowy z Radą Naukową odbywały się publicznie, z udziałem mieszkańców, a zalecenia ekspertów zostały uwzględnione jeszcze przed podpisaniem umowy z wykonawcą.
Domagamy się, żeby dalsza debata z Radą Naukową odbywała się przy drzwiach otwartych, publicznie i z udziatem mieszkańców, a wnioski zostały obligatoryjnie wprowadzone do projektów jeszcze przed zawarciem przez miasto umowy z wykonawcą – apeluje Michał Błaut
Miasto Gdańsk przekonuje, że inwestycja będzie prowadzona z zachowaniem odpowiednich standardów bezpieczeństwa, a stan sąsiednich budynków ma być monitorowany podczas realizacji prac. Mieszkańcy odpowiadają jednak, że samo monitorowanie nie zastąpi odpowiednich zabezpieczeń przed rozpoczęciem budowy.
Trasa tramwajowa Gdańsk Południe – Wrzeszcz ma połączyć południowe dzielnice miasta z Wrzeszczem i poprawić komunikację między szybko rozwijającymi się częściami Gdańska. Projekt od początku budzi jednak kontrowersje wśród części mieszkańców, którzy wskazują na ryzyko związane z prowadzeniem inwestycji w gęsto zabudowanym, historycznym obszarze.
Komentarze (0)