- Zakaz kąpieli na Pomorzu. Ponad 100 kąpielisk nad Bałtykiem zostało zamkniętych
- Gdzie obowiązuje zakaz kąpieli na Pomorzu? Lista zamkniętych kąpielisk
- Gdańsk i Sopot. Czerwone flagi na popularnych plażach
- Dlaczego ratownicy zamykają kąpieliska? Wysokie fale i prądy wsteczne to największe zagrożenie
- Nie tylko pogoda. W tych kąpieliskach woda została uznana za nieprzydatną do kąpieli
- Sinice również mogą oznaczać zamknięcie kąpieliska
- Ostrzeżenie dla Pomorza. Wzrasta poziom wody na wybrzeżu
Silny wiatr, wysokie fale i niesprzyjająca aura sprawiły, że ratownicy na wielu pomorskich plażach zdecydowali o zamknięciu kąpielisk. Choć sezon wakacyjny trwa w najlepsze, wejście do morza w wielu miejscach jest dziś niemożliwe. Sytuacja pozostaje dynamiczna i może zmieniać się nawet kilka razy w ciągu dnia.
Zakaz kąpieli na Pomorzu. Ponad 100 kąpielisk nad Bałtykiem zostało zamkniętych
Piątek, 10 lipca, przyniósł bardzo trudne warunki na znacznym odcinku polskiego wybrzeża. Z danych opublikowanych w Serwisie Kąpieliskowym Głównego Inspektoratu Sanitarnego wynika, że na ponad 100 kąpieliskach nad Bałtykiem obowiązuje zakaz kąpieli. Większość z nich została zamknięta z powodu wysokich fal, silnego wiatru oraz niebezpiecznych prądów wstecznych.
W województwie pomorskim ograniczenia dotyczą około 50 kąpielisk. To jedne z najczęściej odwiedzanych miejsc przez mieszkańców regionu i turystów spędzających wakacje nad morzem. W wielu miejscowościach czerwone flagi pojawiły się już od rana, a ratownicy nie otworzyli kąpielisk ze względu na zagrożenie dla osób planujących wejść do wody. Sytuacja pokazuje, że nawet w środku sezonu letniego warunki nad Bałtykiem potrafią zmienić się bardzo szybko. Wystarczy silniejszy wiatr i wzrost wysokości fal, aby kąpieliska zostały zamknięte do odwołania.
Gdzie obowiązuje zakaz kąpieli na Pomorzu? Lista zamkniętych kąpielisk
Według aktualnych danych zakaz kąpieli na Pomorzu obowiązuje między innymi na kąpieliskach w:
- Ustce,
- Przewłoce,
- Czołpinie,
- Łebie,
- Lubiatowie,
- Białogórze,
- Dębkach,
- Karwieńskich Błotach Drugich,
- Karwi,
- Ostrowie,
- Jastrzębiej Górze,
- Rozewiu,
- Chłapowie,
- Władysławowie,
- Chałupach,
- Sopocie,
- Gdańsku,
- Mikoszewie,
- Stegnie,
- Sztutowie,
- Kątach Rybackich,
- Krynicy Morskiej.
To właśnie te miejscowości należą do najpopularniejszych wakacyjnych kierunków na Pomorzu. Każdego dnia odwiedzają je tysiące osób, jednak obecnie możliwość korzystania z kąpielisk jest tam mocno ograniczona. Ratownicy przypominają, że czerwona flaga oznacza całkowity zakaz wchodzenia do wody. Nie jest to jedynie zalecenie, lecz sygnał informujący o realnym zagrożeniu.
Gdańsk i Sopot. Czerwone flagi na popularnych plażach
Ograniczenia dotyczą również Trójmiasta, gdzie w sezonie letnim plaże należą do najchętniej odwiedzanych miejsc w regionie. W Sopocie z powodu silnego wiatru zamknięte zostało kąpielisko przy wejściu numer 22.
Jeszcze większe utrudnienia występują w Gdańsku. Z powodu wysokich fal i silnych prądów wstecznych czerwone flagi wywieszono na sześciu kąpieliskach:
- Molo Brzeźno,
- Hallera,
- Dom Zdrojowy Brzeźno,
- Świbno,
- Orle,
- Sobieszewo.
W poprzednich dniach czerwone flagi pojawiały się również na kąpieliskach od Jelitkowa do Brzeźna oraz na plażach Wyspy Sobieszewskiej. Pokazuje to, że sytuacja na wybrzeżu jest bardzo dynamiczna i zależy przede wszystkim od aktualnych warunków pogodowych.
Dlaczego ratownicy zamykają kąpieliska? Wysokie fale i prądy wsteczne to największe zagrożenie
Najczęściej przyczyną zamknięcia plaż są wysokie fale, silny wiatr oraz prądy wsteczne, które uznawane są za jedno z najbardziej niebezpiecznych zjawisk występujących nad Bałtykiem. Prąd wsteczny może w krótkim czasie odciągnąć kąpiącą się osobę daleko od brzegu. Gdy dodatkowo morze jest wzburzone, a wiatr utrudnia poruszanie się w wodzie, nawet doświadczeni pływacy mogą znaleźć się w bardzo trudnej sytuacji. To właśnie dlatego ratownicy podejmują decyzję o zamknięciu kąpielisk jeszcze przed wystąpieniem niebezpiecznych zdarzeń. Celem jest ograniczenie ryzyka i zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim osobom przebywającym na plaży.
Nie tylko pogoda. W tych kąpieliskach woda została uznana za nieprzydatną do kąpieli
Nie wszystkie ograniczenia wynikają z trudnych warunków na morzu. Główny Inspektorat Sanitarny poinformował również o pogorszeniu jakości wody na kilku kąpieliskach nad Zatoką Pucką. Aktualna ocena z 10 lipca wskazuje, że woda jest nieprzydatna do kąpieli ze względu na parametry mikrobiologiczne w następujących lokalizacjach:
- Swarzewo Plaża,
- Rewa od strony Zatoki Gdańskiej,
- Mechelinki.
W przypadku wszystkich trzech kąpielisk zaplanowano kolejne badania jeszcze tego samego dnia. Oznacza to, że decyzje mogą zostać zmienione po uzyskaniu nowych wyników. Na kąpielisku w Rewie temperatura powietrza podczas ostatniego pomiaru wynosiła 17 st. C, temperatura wody 18 st. a prędkość wiatru osiągała około 3 metrów na sekundę. W Mechelinkach odnotowano podobne warunki. Temperatura powietrza wynosiła 17 st. , temperatura wody 18 stopni, a wiatr osiągał około 4 metrów na sekundę.
Warto podkreślić, że kąpielisko w Rewie w poprzednich sezonach otrzymywało bardzo wysokie oceny jakości wody. W latach 2024 i 2025 zostało sklasyfikowane jako miejsce o jakości doskonałej, natomiast w poprzednich latach dominowała ocena dobra. Również Mechelinki od lat utrzymywały dobrą jakość wody, dlatego obecne ograniczenia mają charakter bieżący i wynikają z aktualnych badań.
Sinice również mogą oznaczać zamknięcie kąpieliska
Sanepid przypomina, że jednym z powodów zamykania plaż może być również zakwit sinic. Kontakt z taką wodą może prowadzić do podrażnień skóry, reakcji alergicznych oraz dolegliwości ze strony układu pokarmowego. W przypadku stwierdzenia obecności sinic obowiązuje całkowity zakaz kąpieli do czasu uzyskania wyników kolejnych badań. To standardowa procedura, która ma chronić zdrowie osób korzystających z kąpielisk.
Ostrzeżenie dla Pomorza. Wzrasta poziom wody na wybrzeżu
Na trudną sytuację zwraca uwagę również Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku. Służby wydały ostrzeżenie dotyczące możliwości wezbrania wód na pomorskim wybrzeżu. W rejonie Portu Północnego w Gdańsku oraz Sobieszewa poziom wody przekroczył już stany ostrzegawcze. Choć ostrzeżenie nie oznacza automatycznego zamknięcia wszystkich kąpielisk, pokazuje, że sytuacja hydrologiczna na wybrzeżu wymaga stałego monitorowania i może wpływać na decyzje dotyczące bezpieczeństwa.
Komentarze (0)