reklama

Wałki na ciastkach. Przedsiębiorcy wyłudzili ponad 30 mln. zł dotacji, teraz grozi im więzienie

Opublikowano:
Autor:

Wałki  na ciastkach. Przedsiębiorcy wyłudzili ponad 30 mln. zł dotacji, teraz grozi im więzienie - Zdjęcie główne
Autor: Puls Gdańska | Opis: Zdjęcie Poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości PomorzeMiało być innowacyjnie, prozdrowotnie i na europejskie pieniądze. Skończyło się na zarzutach dla dziesięciu osób, zabezpieczonym majątku wartym 43 miliony złotych i procesie, który może potrwać latami. Prokuratura Regionalna w Gdańsku skierowała do Sądu Okręgowego w Gdańsku akt oskarżenia w sprawie wyłudzenia blisko 33 milionów złotych ze środków publicznych.
reklama
reklama

Ciasto, które miało zmienić rynek

Wszystko zaczęło się od projektu o nazwie „Wdrożenie prozdrowotnych wyrobów piekarniczych z ciasta półfrancuskiego z owocowym nadzieniem”. Brzmi niewinnie, ale za tym szyldem stanęła spółka, która wnioskowała o unijne dofinansowanie na budowę sześciu linii technologicznych do produkcji ciastek. Pieniądze przyznała Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka na lata 2007–2013.

Problem w tym, że wartość tych linii produkcyjnych, jak ustalili biegli, była zawyżona nawet czterokrotnie. Grupa wystawiła 680 faktur na łączną kwotę 145 milionów złotych, które miały dokumentować transakcje w rzeczywistości nigdy niezrealizowane.

Grube zarzuty za grube pieniądze

reklama

Sprawę od 2016 roku prowadziło Centralne Biuro Antykorupcyjne pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Gdyni. Śledczy sprawdzali, co dokładnie stało się z pieniędzmi po tym, jak Agencja Rozwoju Pomorza zakwestionowała rzetelność przedstawionej dokumentacji.

Śledztwo dowiodło, że dziesięciu oskarżonym można przedstawić zarzuty popełnienia aż 30 poważnych przestępstw gospodarczych. Mówimy o wyłudzeniu 33 milionów złotych, wyłudzeniu zwrotu VAT sięgającym 10 milionów złotych oraz praniu pieniędzy w kwocie 39,5 miliona złotych.

Mówi prokurator Mariusz Marciniak, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.

Grupa działała nie tylko w Trójmieście, ale też w Starogardzie Gdańskim i Pelplinie. Pieniądze prano między innymi przez pożyczki, płatności z odroczonym terminem oraz opłacanie towarów, które faktycznie trafiały do zupełnie innych firm.

reklama

Co grozi oskarżonym?

Prokuratura zabezpieczyła już majątek podejrzanych o wartości 43 milionów złotych. To ma zagwarantować, że w razie skazania Skarb Państwa faktycznie odzyska nielegalnie wyłudzone pieniądze.Za tak zwaną zbrodnię VAT-owską, czyli wystawianie i posługiwanie się fałszywymi fakturami, grozi kara pozbawienia wolności od 5 do 25 lat. Za wyłudzenie środków publicznych oskarżeni mogą trafić za kraty na okres do 10 lat.Teraz sprawą zajmie się Sąd Okręgowy w Gdańsku. Na wyrok trzeba będzie jeszcze poczekać.

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo