reklama

Takiego widoku znad wody dawno nie było. Parada cieszyła się dużym zainteresowaniem

Opublikowano:
Autor:

Takiego widoku znad wody dawno nie było. Parada cieszyła się dużym zainteresowaniem - Zdjęcie główne
Autor: Oskar Bąk | Pulsgdanska.pl | Opis: Parada Okrętów Gdynia

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości PomorzeSobota zaczęła się od porannego słońca i od razu było jasne, że plaże opustoszeją nie z powodu pogody. Tysiące ludzi ustawiło się wzdłuż wybrzeża od Gdyni po Brzeźno, żeby zobaczyć coś, co na co dzień widać tylko na zdjęciach z poligonów. Flota Marynarki Wojennej wypłynęła na Zatokę Gdańską, a razem z nią na trójmiejskie molo wjechała polityka najwyższego szczebla.
reklama
reklama

Szyk o długości ośmiu kilometrów

Parada wystartowała z Portu Wojennego w Gdyni, popłynęła w stronę Sopotu, a stamtąd dalej ku gdańskiemu Brzeźnu, zanim jednostki zawróciły z powrotem w kierunku Gdyni. Formację, liczącą ponad dwadzieścia okrętów, poprowadziła fregata rakietowa ORP „Gen. T. Kościuszko". W szyku płynęły też korwety, niszczyciele min oraz jednostki hydrograficzne i ratownicze, a obok polskich barw pojawiły się okręty sojusznicze, między innymi szwedzki i litewski. Cała armada miała długość blisko dziewięciu kilometrów, więc gdy jej czoło mijało molo w Sopocie, na wysokości Brzeźna widać było dopiero połowę kolumny. Nad wodą doszło też do przelotu lotnictwa morskiego, w tym rzadko pokazywanego samolotu SAAB 340 do monitorowania przestrzeni powietrznej. 

reklama

Plaże zamiast ręczników, tłum zamiast pustki

Widzowie zajmowali miejsca długo przed rozpoczęciem parady. Już podczas wtorkowej próby generalnej nad wodą zebrały się tłumy, a w sobotę skala była jeszcze większa. Najlepszy widok mieli ci, którzy stanęli na gdyńskim Skwerze Kościuszki i Molu Południowym, ale okręty dało się śledzić właściwie z każdej trójmiejskiej plaży, od Orłowa po Brzeźno, gdzie ustawiono telebim z transmisją. Część spacerowiczów zamieniła plażowe koce na miejsca przy barierkach, inni oglądali paradę prosto z wody, siedząc na leżakach.

Premier mówił o bezpieczeństwie, nie o wakacjach

reklama

Uroczystości w Gdyni nie ograniczyły się do samych okrętów. Na scenie pojawił się premier Donald Tusk, który wygłosił przemówienie transmitowane również na telebimy w Warszawie i Gdańsku. Szef rządu mówił o budowaniu czterech filarów bezpieczeństwa, a pierwszym z nich nazwał szczelne i bezpieczne granice. Zwracał się przy tym wprost do tych, którzy mogliby próbować je naruszyć, zapowiadając, że państwo na to nie pozwoli. Mówił też o konieczności wzmacniania armii i o odpowiedzialności polityków, podkreślając, że wojny unika ten, kto jest silny. 

Głos zabrali również przedstawiciele wojska. Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślał, że tegoroczne obchody, choć wspominają zwycięstwo sprzed 106 lat, patrzą przede wszystkim w przyszłość i w bezpieczeństwo Polski. Wcześniej, podczas próby generalnej, wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka zapowiadała, że trójmiejska parada to coś więcej niż okręty, bo nad zatoką pojawi się też lotnictwo.

reklama

Drugi raz w Gdyni, nie na Helu

To druga edycja parady organizowanej właśnie w Gdyni, wcześniej wydarzenie kojarzyło się przede wszystkim z Helem. Zmiana lokalizacji sprawiła, że tegoroczne obchody Święta Wojska Polskiego stały się jednocześnie wydarzeniem wojskowym i plażowym. Po zakończeniu parady chętni mogli bezpłatnie zwiedzić trzy okręty zacumowane w porcie, w tym legendarny ORP „Błyskawica". Sądząc po tłumach na nabrzeżu, trójmiejska publiczność zdążyła już polubić ten nowy, sierpniowy rytuał.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo