Wiele relacji dotyczyło także niskiego przelotu samolotów. W komentarzach i wpisach na portalach społecznościowych pojawiały się opisy, że „słychać było dwa kolejne uderzenia”, jakby coś „przeleciało tuż nad dachami”. To nie był typowy hałas lotniczy, a raczej dźwięk, który budził niepokój.
Czy nad Trójmiastem przeleciały myśliwce z Malborka?
W sieci szybko pojawiły się informacje, że nad Trójmiastem mogły przelecieć dwa myśliwce z 22 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Malborku. Nie udało się jednak potwierdzić tego oficjalnie w chwili publikacji artykułu.
Najprawdopodobniej huki spowodowane były niskim przelotem dwóch myśliwców, które przełamały barierę dźwięku. Mjr Maciej Kędzierski, rzecznik prasowy 22 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Malborku, potwierdził jedynie, że nie były to samoloty MiG z malborskiej jednostki.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że prawdopodobnie mogły to być niemieckie Eurofightery.
Czy to był dźwięk przekroczenia bariery dźwięku?
Największe emocje wzbudza fakt, że huk przypominał przekroczenie bariery dźwięku. W takich sytuacjach fala uderzeniowa jest na tyle silna, że jest słyszalna w dużym promieniu, a czasem odczuwalna jak wstrząs. To właśnie tłumaczyłoby, dlaczego mieszkańcy mówili o dwóch kolejnych „uderzeniach” i dlaczego część osób w różnych częściach Trójmiasta odczuła ten dźwięk jednocześnie.
Warto jednak pamiętać, że ostateczne potwierdzenie tej informacji może dać tylko oficjalny komunikat wojska.
Strażacy zgłaszali „wybuchy”. Co to oznacza?
W tym samym czasie służby ratunkowe otrzymały zgłoszenia o dwóch głośnych wybuchach na terenie placu budowy w Gdyni. Strażacy podkreślają jednak, że na miejscu nie stwierdzono żadnego zdarzenia, które wymagałoby interwencji.
To wskazuje, że fala dźwiękowa z przelotu myśliwców mogła zostać odebrana jako wybuch, szczególnie przez osoby znajdujące się w pobliżu budowy, gdzie dźwięk mógł dodatkowo się „odbijać” i wzmacniać.
Komentarze (0)