reklama

Sopot mówi "nie" antyukraińskiej nagonce. Miejscy radni z apelem do rządu

Opublikowano:
Autor:

Sopot mówi "nie" antyukraińskiej nagonce. Miejscy radni z apelem do rządu - Zdjęcie główne
Autor: Puls Gdańska | Opis: Flaga Ukrainy, zdjęcie ilustracyjne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości PomorzeW ostatnich tygodniach w Polsce narasta fala ataków na tle narodowościowym. Mowa tu przede wszystkim o przykrych incydentach werbalnych, choć zdarzają się również i poważniejsze działania. Zdaniem radnych z Sopotu to czas na konkretne działania ze strony państwa:
reklama
reklama

Reakcja na to, co widać gołym okiem

Rezolucję Rada Miasta Sopotu przyjęła,z inicjatywy radnych Koalicji dla Sopotu. Jak podkreśla prezydentka Sopotu Magdalena Czarzyńska-Jachim, to konsekwencja obserwacji, które trudno dziś zignorować:

Widzimy co się dzieje w Polsce, widzimy narastające ataki na tle narodowościowym, widzimy też nieprzyjemne komentarze w internecie.

Prawie co piąty uczeń przyjechał z Ukrainy

W skali kraju uczniowie narodowości ukraińskiej stanowią 8,5 procent wszystkich dzieci w szkołach. W Sopocie ten wskaźnik jest dwa razy wyższy i w podstawówkach sięga 17 procent. To głównie dzieci samotnych matek, które uciekły przed wojną i dziś są częścią lokalnej wspólnoty.

reklama

Nie wyobrażam sobie, żeby spotykali się ze słowną, czy nie daj Boże z fizyczną agresją na ulicach naszego miasta – mówi prezydentka, dodając, że po wojnie sami zdecydują, czy zostaną w Sopocie, czy wrócą do ojczyzny.

Dodaje prezydent Sopotu Czarzyńska-Jachim W samym dokumencie radni piszą, że przejawy niechęci na tle narodowościowym są w dużej mierze skutkiem celowej dezinformacji, a mowa nienawiści z internetu coraz częściej przenosi się na ulice, gdzie Ukraińcy padają ofiarą ataków słownych i fizycznych. Rezolucja przypomina też słowa Jerzego Giedroycia o tym, że nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy, i apeluje do wszystkich sił politycznych, by przed zbliżającą się kampanią wyborczą tonowały nastroje zamiast je podsycać.

reklama

List trafił do najwyższych władz

Prezydentka razem z przewodniczącą Rady Miasta Aleksandrą Gosk osobiście przekazały rezolucję przedstawicielom władz centralnych. Dokument i towarzyszący mu list trafiły do prezydenta RP, premiera, wicepremierów, marszałków Sejmu i Senatu oraz ministrów spraw wewnętrznych i funduszy regionalnych.

Stanowcza postawa władz państwowych wobec nienawiści jest dziś kluczowa do podjęcia natychmiastowych i konkretnych działań legislacyjnych oraz informacyjnych, które powstrzymają falę radykalizacji.

Mówi Aleksandra Gosk - przewodnicząca Rady Miasta Sopotu.

W liście do władz radni piszą też, że w ostatnich miesiącach w Warszawie, Wrocławiu i Bielsku Białej doszło do brutalnych pobić i ataków na ukraińskie dzieci motywowanych wyłącznie ich narodowością. Rezolucja zawiera dwa konkretne postulaty: uruchomienie ogólnopolskiej kampanii informacyjnej opartej na danych GUS o wkładzie Ukraińców w polską gospodarkę oraz stanowcze przeciwdziałanie narracjom ksenofobicznym, które zdaniem radnych bywają wzmacniane przez ośrodki wrogie Polsce.

reklama

Jak podkreślają autorzy dokumentu, Sopot pozostaje miastem, które od lat stawia na dialog i wzajemny szacunek, i to on jako pierwszy zdecydował się nazwać ten problem po imieniu.

 

 

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo