Sejm przyjął nowelizację ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, która znacząco rozszerza kompetencje inspektorów kontrolujących warunki zatrudnienia. Nowe przepisy pozwolą urzędnikom w określonych sytuacjach uznać, że umowa cywilnoprawna lub kontrakt B2B w rzeczywistości spełnia cechy stosunku pracy. W takim przypadku możliwe będzie doprowadzenie do przekształcenia jej w umowę o pracę.
Za przyjęciem ustawy głosowało 230 posłów, przeciw było 20, a 178 wstrzymało się od głosu. Teraz projekt trafi do Senatu, a później – jeśli nie zostanie zablokowany – do podpisu prezydenta.
Zmiana ta może być istotna również dla mieszkańców Gdańska. W regionie pomorskim wiele osób pracuje w branżach, w których powszechne są kontrakty B2B i umowy zlecenia – przede wszystkim w sektorze IT, usługach biznesowych, transporcie oraz turystyce.
Nowe uprawnienia PIP i walka z fikcyjnymi umowami
Kluczową zmianą w ustawie jest możliwość administracyjnego stwierdzenia istnienia stosunku pracy przez inspektora pracy. Dotychczas w praktyce takie sprawy najczęściej trafiały do sądów pracy i ciągnęły się miesiącami, a czasem latami.
Nowe przepisy wprowadzają bardziej bezpośredni mechanizm działania. Jeśli podczas kontroli inspektor uzna, że pracownik wykonuje obowiązki w warunkach typowych dla etatu – na przykład pracuje pod nadzorem, w określonych godzinach i miejscu – będzie mógł rozpocząć postępowanie.
Możliwe będą trzy scenariusze działania:
- wydanie polecenia usunięcia naruszeń prawa pracy,
- decyzja stwierdzająca istnienie stosunku pracy,
- skierowanie sprawy do sądu pracy.
Istotnym elementem nowych przepisów jest także możliwość polubownego rozwiązania sprawy. Jeżeli pracodawca i pracownik zawrą umowę o pracę i zostanie ona zaakceptowana przez inspektora, postępowanie może zostać zakończone bez dalszych działań administracyjnych.
Spór polityczny o reformę PIP
Zmiany w ustawie były jednym z najbardziej kontrowersyjnych projektów w koalicji rządzącej w ostatnich miesiącach. Na początku 2026 roku premier Donald Tusk zdecydował o wstrzymaniu prac nad wcześniejszą wersją reformy, co wywołało sprzeciw części polityków Lewicy.
Spór dotyczył przede wszystkim zakresu uprawnień inspektorów pracy. Pierwotna propozycja zakładała, że decyzje PIP o przekształceniu umowy cywilnoprawnej w etat miałyby natychmiastową wykonalność.
Ostatecznie rząd zdecydował się na kompromis. W przyjętej przez Sejm wersji ustawy zrezygnowano z natychmiastowego obowiązywania takich decyzji.
Odwołanie od decyzji inspektora pracy
Nowe przepisy wprowadzają dwuetapowy system odwoławczy. Jeśli pracodawca nie zgodzi się z decyzją inspektora pracy, będzie mógł złożyć odwołanie do okręgowego inspektora pracy.
Jeżeli także ta decyzja będzie dla niego niekorzystna, kolejnym etapem będzie postępowanie przed sądem pracy.
Do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia decyzja inspektora nie będzie wykonywana. To rozwiązanie miało uspokoić przedsiębiorców obawiających się nagłych zmian w formie zatrudnienia.
Gdańsk i Pomorze – region z dużą liczbą kontraktów B2B
Nowe przepisy mogą mieć szczególne znaczenie w regionach o dużym udziale pracy projektowej i kontraktowej. Gdańsk jest jednym z takich miejsc. W ostatnich latach rozwija się tu sektor nowoczesnych usług biznesowych, branża IT oraz centra outsourcingowe.
W wielu firmach działających w Trójmieście pracownicy funkcjonują w modelu B2B. Część ekspertów rynku pracy podkreśla, że w wielu przypadkach takie kontrakty są dobrowolne i korzystne dla obu stron. Z drugiej strony inspekcja pracy od lat wskazuje na przypadki wykorzystywania umów cywilnoprawnych do omijania przepisów Kodeksu pracy.
Według danych resortu pracy w Polsce na umowach cywilnoprawnych pracuje około 1,5 mln osób. Nowelizacja ustawy ma umożliwić skuteczniejsze egzekwowanie przepisów w sytuacjach, gdy taka forma zatrudnienia jest nadużywana.
Krajowy Plan Odbudowy i pieniądze z Unii Europejskiej
Przyjęcie nowych przepisów ma również znaczenie dla finansów państwa. Wzmocnienie uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy jest jednym z tzw. kamieni milowych zapisanych w Krajowym Planie Odbudowy.
Spełnienie tego warunku jest konieczne do wypłaty kolejnych środków z funduszy unijnych. Rząd liczy, że szybkie przejście ustawy przez Senat pozwoli zamknąć ten element reform związanych z KPO jeszcze w pierwszej połowie roku.
Dla pracowników oznacza to potencjalnie większą ochronę przed fikcyjnym samozatrudnieniem. Dla przedsiębiorców – nowe obowiązki i większą kontrolę nad sposobem zatrudniania pracowników.
Komentarze (0)