- System Red Light w Malborku działa na skrzyżowaniu DK 22 i ul. 17 Marca
- Jak działa system Red Light? Kamery monitorują ruch przez 24 godziny na dobę
- Jaki mandat za przejazd na czerwonym świetle? Kierowcy ryzykują utratę prawa jazdy
- CANARD rozbudowuje sieć urządzeń. Do końca czerwca będzie ich 731
- 97 odcinkowych pomiarów prędkości kontroluje już blisko 500 km dróg
- Kolejny system Red Light pojawi się w Tczewie
- Mieszkańcy pytają o sekundniki. GDDKiA odpowiada
W centrum Malborka rozpoczął działanie nowoczesny system automatycznej kontroli ruchu drogowego. Urządzenia zamontowano na skrzyżowaniu alei Rodła i ulicy 17 Marca w ciągu drogi krajowej nr 22. To miejsce od lat uznawane jest za jedno z najbardziej obciążonych ruchem skrzyżowań w mieście.
Nowe kamery mają poprawić bezpieczeństwo kierowców, pieszych i rowerzystów. System działa całodobowo i automatycznie analizuje zachowanie pojazdów przejeżdżających przez skrzyżowanie. Kierowcy, którzy zignorują czerwone światło, muszą liczyć się z mandatem oraz wysoką liczbą punktów karnych. To pierwszy system Red Light na Pomorzu finansowany z pieniędzy Krajowego Planu Odbudowy i jednocześnie drugi uruchomiony w Polsce w ramach programu realizowanego przez Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym CANARD.
System Red Light w Malborku działa na skrzyżowaniu DK 22 i ul. 17 Marca
Wybór lokalizacji nie był przypadkowy. Jak podkreśla Główny Inspektorat Transportu Drogowego, decyzję podjęto wspólnie z Policją oraz Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad po analizie bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Brano pod uwagę między innymi:
- dużą liczbę pojazdów przejeżdżających przez skrzyżowanie,
- bliskość szkół i obiektów użyteczności publicznej,
- intensywny ruch pieszych,
- obecność komunikacji zbiorowej,
- przypadki ignorowania sygnalizacji świetlnej.
Koszt instalacji systemu wyniósł około 1 mln złotych.
Jak działa system Red Light? Kamery monitorują ruch przez 24 godziny na dobę
System działa całkowicie automatycznie. Kamery i czujniki śledzą tor poruszania się pojazdu oraz moment przekroczenia linii zatrzymania. Jeżeli kierowca wjedzie za sygnalizator podczas czerwonego światła, urządzenie automatycznie wykonuje zdjęcia oraz zapisuje materiał wideo. Dane trafiają następnie do Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, gdzie są analizowane przez inspektorów.
Po potwierdzeniu wykroczenia właściciel pojazdu otrzymuje mandat wraz z dokumentacją zawierającą:
- zdjęcia pojazdu,
- czas i miejsce wykroczenia,
- informację o czasie, jaki minął od zapalenia czerwonego światła,
- dane umożliwiające identyfikację pojazdu.
System posiada również tolerancję czasową. Rejestracja wykroczenia rozpoczyna się dopiero po około dwóch lub trzech sekundach od zmiany sygnału na czerwony.
Jaki mandat za przejazd na czerwonym świetle? Kierowcy ryzykują utratę prawa jazdy
Za przejazd na czerwonym świetle grozi obecnie mandat w wysokości 500 złotych oraz 15 punktów karnych. W praktyce dwa podobne wykroczenia mogą oznaczać utratę prawa jazdy. Przedstawiciele CANARD podkreślają jednak, że system ma przede wszystkim działać prewencyjnie i wpływać na poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego.
- Podkreślam, że rejestrator będzie rejestrował wykroczenia polegające na wjeździe za sygnalizator na skrzyżowanie, gdy świeci się światło czerwone. Podkreślam! Czerwone. Zanim zaświeci się światło czerwone, przez trzy sekundy wyświetla się sygnał żółty, który także zabrania wjazdu za sygnalizator. To są urządzenia, które działają na rzecz bezpieczeństwa nie tylko kierowców, pasażerów, ale przede wszystkim pieszych. Gwarantuję, że na tym skrzyżowaniu prędzej czy później będzie bezpiecznie - zaznaczył Marek Konkolewski, zastępca Głównego Inspektora Transportu Drogowego
Podczas prezentacji systemu w Malborku obecny był również wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec. Jak podkreślał, inwestycje w automatyczny nadzór nad ruchem drogowym są częścią szerszego programu poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach.
- Robimy to po to, żeby w większym stopniu zapewnić bezpieczeństwo wszystkim użytkownikom ruchu drogowego, nie tylko kierującym pojazdami, ale również niechronionym uczestnikom ruchu drogowego, w tym pieszym i rowerzystom. Te działania są potrzebne. Z roku na rok odnotowujemy coraz mniej zdarzeń, w których giną lub odnoszą rany ludzie - podkreślił Stanisław Bukowiec wiceminister infrastruktury.
Wiceminister zaznaczył również, że rozwój systemów kontroli wpisuje się w założenia programu Wizja Zero 2050, którego celem jest całkowite wyeliminowanie ofiar śmiertelnych wypadków drogowych.
CANARD rozbudowuje sieć urządzeń. Do końca czerwca będzie ich 731
Uruchomienie systemu w Malborku jest częścią dużego projektu finansowanego z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności.
W ramach programu przewidziano montaż:
- 70 fotoradarów,
- 43 odcinkowych pomiarów prędkości,
- 10 systemów Red Light na skrzyżowaniach,
- 5 systemów na przejazdach kolejowo drogowych.
Po zakończeniu inwestycji na polskich drogach działać będzie łącznie 731 urządzeń automatycznie rejestrujących wykroczenia kierowców.
Marek Konkolewski podkreślał, że rozwój systemu automatycznego nadzoru obejmuje nie tylko rejestratory przejazdu na czerwonym świetle, ale również sieć fotoradarów i odcinkowych pomiarów prędkości.
- Inwestujemy w bezpieczeństwo, w system automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym, który składa się nie tylko z rejestratorów przejazdów na czerwonym świetle na skrzyżowaniach, czy też przejazdach kolejowych, ale sieci dobrze znanych fotoradarów, jak i odcinkowych pomiarów prędkości. Do końca czerwca tego roku na polskich drogach będzie zamontowanych łącznie 731 urządzeń automatycznie rejestrujących wykroczenia kierujących - mówił Marek Konkolewski.
97 odcinkowych pomiarów prędkości kontroluje już blisko 500 km dróg
Obecnie w Polsce funkcjonuje już 97 systemów odcinkowego pomiaru prędkości, które nadzorują blisko 500 kilometrów dróg krajowych. Według danych CANARD tylko w ubiegłym roku cały system automatycznego nadzoru zarejestrował ponad 1,3 mln naruszeń przepisów drogowych. Ponad 470 tys. dotyczyło właśnie odcinkowych pomiarów prędkości. Z kolei w pierwszych miesiącach tego roku urządzenia wykryły już ponad 270 tys. przypadków przekroczenia dozwolonej prędkości.
- Odcinkowe pomiary prędkości spełniają swoją funkcję prewencyjną i wymuszają od kierowców poprawną, zgodną z przepisami prawa jazdę, z prędkością dozwoloną, wynikającą z ustawy prawo ruchu drogowym albo ze znaku drogowego. To jest najlepsze, najbardziej skuteczne rozwiązanie, które poprawia bezpieczeństwo - podkreśla Marek Konkolewski.
Kolejny system Red Light pojawi się w Tczewie
Na Pomorzu to nie koniec inwestycji związanych z automatycznym nadzorem nad ruchem drogowym. W najbliższych tygodniach podobny system ma zostać uruchomiony również w Tczewie. Nowe urządzenia zostaną zamontowane na skrzyżowaniu alei Solidarności z ulicami Wojska Polskiego i Jagiellońską.
Przedstawiciele GITD przyznają, że zainteresowanie samorządów tego typu rozwiązaniami stale rośnie. Coraz więcej miast chce montażu fotoradarów, odcinkowych pomiarów prędkości oraz systemów monitorujących przejazd na czerwonym świetle.
Mieszkańcy pytają o sekundniki. GDDKiA odpowiada
Podczas prezentacji systemu pojawił się również temat montażu sekundników odliczających czas do zmiany świateł. Część mieszkańców uważa, że takie rozwiązanie mogłoby dodatkowo poprawić bezpieczeństwo na skrzyżowaniu. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała jednak, że montaż sekundników nie jest możliwy ze względu na działający na DK 22 inteligentny system sterowania ruchem. Według drogowców takie urządzenia mogłyby zakłócić funkcjonowanie całego systemu sygnalizacji.
System Red Light w Malborku działa obecnie w trybie testowym. W najbliższym czasie rozpocznie pełną automatyczną rejestrację wykroczeń przez 24 godziny na dobę.
Komentarze (0)