Do brutalnego zdarzenia doszło na początku lutego w hali sportowej jednej ze szkół w Kościerzynie. Od tamtej pory policja prowadzi szeroko zakrojone działania, które przynoszą kolejne zatrzymania.
Atak podczas treningu MMA w Kościerzynie
9 lutego około godziny 19:40 do hali sportowej przy ulicy Traugutta wtargnęła grupa kilkudziesięciu zamaskowanych mężczyzn. W środku trwał trening zawodników mieszanych sztuk walki, którzy sympatyzują z Arką Gdynia.
Napastnicy, powiązani ze środowiskiem pseudokibiców Lechii Gdańsk, zaatakowali osoby znajdujące się na sali. Doszło do gwałtownej bójki, w której ucierpiało co najmniej kilkanaście osób. Osiemnastu pokrzywdzonych zostało oficjalnie ustalonych w toku postępowania.
Część z nich doznała poważnych obrażeń. Jedna osoba z urazem twarzoczaszki trafiła do szpitala w Gdańsku. Według prokuratury uczestnicy ataku narazili ofiary na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Szybka obława i pierwsze zatrzymania
Reakcja służb była natychmiastowa. Jeszcze tego samego wieczoru na miejsce skierowano liczne patrole, a w regionie ogłoszono policyjny alarm. Funkcjonariusze rozpoczęli szeroko zakrojoną obławę na uczestników bójki, blokując drogi wyjazdowe i sprawdzając pojazdy, którymi mogli poruszać się napastnicy.
Już w ciągu pierwszej doby zatrzymano około 30 osób podejrzewanych o udział w ataku, w tym także dwie osoby nieletnie. Dla śledczych było jasne, że zdarzenie miało charakter zorganizowany, dlatego od początku traktowano je jako sprawę o wysokim priorytecie.
W działania zaangażowano policjantów z Wydziału do spraw Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, wspieranych przez funkcjonariuszy ze Słupska oraz Nowego Dworu Gdańskiego. Równolegle zabezpieczano monitoring, przesłuchiwano świadków i analizowano materiały operacyjne, które miały pomóc w ustaleniu wszystkich uczestników zajścia.
Kolejni pseudokibice zatrzymani nad ranem
Kolejna policyjna akcja została przeprowadzona kilkanaście dni po zdarzeniu. W czwartek nad ranem funkcjonariusze jednocześnie weszli do czterech wytypowanych lokalizacji na terenie Słupska, powiatu słupskiego oraz Nowego Dworu Gdańskiego. Zatrzymano pięciu mężczyzn w wieku od 19 do 34 lat.
Zatrzymani zostali przewiezieni do Prokuratury Rejonowej w Kościerzynie, gdzie przedstawiono im zarzuty udziału w pobiciu 18 ustalonych pokrzywdzonych, podczas którego ofiary zostały narażone na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu lub doznały obrażeń powodujących rozstrój zdrowia na okres powyżej siedmiu dni.
Podejrzani nie przyznali się do zarzucanych czynów i odmówili składania wyjaśnień. Prokurator zdecydował jednak o zastosowaniu wobec nich wolnościowych środków zapobiegawczych. Obejmują one dozór policyjny, zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych, zakaz kontaktowania się z nimi oraz poręczenie majątkowe w kwocie od 2 do 5 tysięcy złotych.
Według śledczych zatrzymania były możliwe dzięki analizie zebranych dowodów oraz pracy operacyjnej prowadzonej w środowisku pseudokibiców.
36 zatrzymanych i sprawa wciąż rozwojowa
Łącznie w sprawie bójki w Kościerzynie zatrzymano już 36 osób. Policja podkreśla, że śledztwo jest w toku i liczba ta może jeszcze wzrosnąć. Funkcjonariusze systematycznie identyfikują kolejne osoby, które mogły brać udział w ataku na trening.
Kluczowe znaczenie ma analiza nagrań z monitoringu, materiałów operacyjnych oraz zeznań świadków i pokrzywdzonych. Śledczy odtwarzają dokładny przebieg zdarzenia, starając się ustalić role poszczególnych uczestników oraz stopień ich zaangażowania.
Jak podkreślają służby, atak miał charakter chuligański i był związany ze środowiskiem pseudokibiców, co wpływa na ocenę prawną czynu oraz możliwy wymiar kary.
Grozi im do 5 lat więzienia
Zatrzymani odpowiadają za przestępstwo z art. 158 kodeksu karnego w związku z przepisami dotyczącymi czynów o charakterze chuligańskim. Za udział w takim pobiciu grozi kara od 6 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności, a sąd może dodatkowo zobowiązać sprawców do zapłaty nawiązki na rzecz pokrzywdzonych.
Prokuratura wskazuje, że uczestnicy zajścia działali wspólnie i w sposób stwarzający realne zagrożenie dla zdrowia i życia wielu osób. Właśnie dlatego czyn traktowany jest jako szczególnie niebezpieczny.
Komentarze (0)