reklama

Kilometry zanieczyszczeń w Bałtyku! Plama dotarła do plaży

Opublikowano:
Autor:

Kilometry zanieczyszczeń w Bałtyku! Plama dotarła do plaży - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości PomorzeNiepokojące zanieczyszczenie pojawiło się w morzu w rejonie Ustki. Plama rozciągała się na odcinku niemal trzech kilometrów, a trudne warunki pogodowe utrudniały działania ratowników. Źródłem wycieku okazała się awaria sprzętu wykorzystywanego podczas prac przy falochronie. Akcja trwała dwa dni i została już zakończona.
reklama

Do zanieczyszczenia doszło we wtorek, 13 października, podczas robót pogłębiarskich prowadzonych w pobliżu wejścia do portu w Ustce. Do morza przedostał się hydrol, a substancja zaczęła przemieszczać się wzdłuż wybrzeża w kierunku zachodnim.

Służby otrzymały zgłoszenie po godzinie 13. Na miejsce skierowano ratowników Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa z Ustki, Łeby i Darłowa. W działaniach uczestniczyły trzy łodzie ratownicze, a sytuację na wodzie obserwowano również z wykorzystaniem drona.

Ratownicy próbowali ograniczyć rozprzestrzenianie się zanieczyszczenia, wykorzystując specjalistyczne zapory przeciwolejowe. Silne falowanie i rozległy obszar plamy sprawiły jednak, że nie udało się całkowicie zatrzymać substancji przed dotarciem do brzegu. Część zanieczyszczenia przedostała się na plażę.

reklama

Akcję przerwano wieczorem z powodu zapadającego zmroku. Ratownicy wrócili do działań w środę rano. W trakcie interwencji pomocy medycznej wymagało dwóch ratowników, u których podejrzewano skutki wdychania oparów.

W środę służby poinformowały o zakończeniu działań. Do usunięcia plamy wykorzystano specjalistyczny preparat chemiczny, który pozwolił zneutralizować hydrol. Kontrola przeprowadzona na brzegu nie wykazała nieprawidłowości, a piasek przy linii brzegowej był czysty.

Ustalono, że za wyciek odpowiada awaria pogłębiarki pracującej przy modernizacji wschodniego falochronu. Według informacji przekazanych przez Urząd Morski w Słupsku uwolniona substancja nie stanowi zagrożenia dla środowiska.

reklama

Koszt akcji ratowniczej wyniósł kilkanaście tysięcy złotych. Firma odpowiedzialna za zanieczyszczenie zadeklarowała pokrycie wydatków związanych z interwencją.

Sprawa miała miejsce w czasie trwających od kilku miesięcy prac modernizacyjnych usteckich falochronów. Tym razem rozlew objął znacznie większy obszar niż wcześniejsze przypadki zanieczyszczeń odnotowywane w porcie.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo