Ujawnienie akt przez amerykański Departament Sprawiedliwości ponownie wywołało falę pytań o polskie powiązania z Jeffreyem Epsteinem. Kaszubska firma Sportis znalazła się w centrum uwagi mediów, choć sprawa dotyczy jednej transakcji sprzed ponad dekady.
Transakcja z firmą Sportis z Kaszub
W najnowszej partii akt Epsteina pojawia się wątek handlowej transakcji między jego spółką LSJE LLC a polskim producentem łodzi motorowych Sportis S.A. z Bojana na Kaszubach. Dokumenty księgowe pokazują, że w latach 2013–2014 amerykańska firma zamówiła 10-metrową łódź typu RIB, przeznaczoną głównie do transportu pasażerów. Początkowa wartość kontraktu wynosiła 132 tysiące euro, jednak w ostatecznym rozliczeniu całkowite koszty po stronie nabywcy przekroczyły 250 tysięcy euro, z czego ponad 181 tysięcy euro trafiło bezpośrednio do polskiego producenta, a reszta obejmowała transport i logistykę.
Przedstawiciele Sportis zaznaczają, że współpraca miała charakter czysto handlowy, ograniczała się do realizacji konkretnego zamówienia i była jednorazowa. Firma nigdy nie utrzymywała innych kontaktów ze spółką LSJE LLC, a żaden z pracowników nie odwiedzał posiadłości Jeffreya Epsteina. Transakcja wpisuje się w szerszy kontekst globalnego handlu, w którym producent sprzedaje produkt klientowi z zagranicy, nie mając wpływu na dalsze losy zakupionego towaru.
Polskie nazwiska w dokumentach Epsteina
Nowa partia akt ujawnia także inne polskie wątki. Wśród nich pojawiają się e-maile wymieniane z modelką Marianą Idźkowską, które miały miejsce w latach 2014–2015. Dokumenty nie wskazują na przestępczy charakter kontaktów, a korespondencja dotyczyła głównie podróży i spraw organizacyjnych.
W aktach pojawia się także nazwisko Wojciecha Fibaka, byłego tenisisty i kolekcjonera sztuki. Fibak wyjaśniał, że jego kontakty z Epsteinem były powierzchowne i dotyczyły środowiska artystycznego w Nowym Jorku. Spotkanie w Paryżu, które było planowane, nie doszło do skutku.
Nie brakuje również wzmianek o Sandrze Kubickiej i innych polskich modelkach, jednak dokumenty nie zawierają żadnych zarzutów ani dowodów na nielegalne działania.
Epstein i inwestycje w Polsce
W aktach Epsteina pojawiają się także biznesowe wątki związane z Polską. Finansista inwestował m.in. w akcje CD Projekt, które kupował i sprzedawał za pośrednictwem prywatnego bankiera. Zyski z transakcji przekroczyły pół miliona dolarów, a sama aktywność była czysto inwestycyjna i nie wiązała się z prowadzonymi postępowaniami karnymi.
Reakcja polskiego rządu i powołanie zespołu analitycznego
Premier Donald Tusk zapowiedział powołanie zespołu analitycznego, którym pokieruje minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Jego zadaniem będzie analiza dokumentów pod kątem polskich wątków i ustalenie, czy wymagają one dalszych działań. Na tym etapie nie ma przesłanek wskazujących na nieprawidłowości.
Co wynika z ujawnionych akt?
Eksperci podkreślają, że obecność polskich nazwisk w aktach Epsteina nie oznacza udziału w przestępstwach. Dokumenty pokazują sieć kontaktów miliardera, w której znalazły się osoby i firmy z całego świata. W przypadku Sportis z Kaszub dokumenty jednoznacznie potwierdzają, że była to jednorazowa, handlowa transakcja.
Dzięki ujawnieniu milionów stron dokumentów możemy zobaczyć, jak szeroka była sieć kontaktów Jeffreya Epsteina, ale jednocześnie łatwo jest wyciągnąć z tego nieprawdziwe wnioski. Polskie wątki, choć sensacyjne w nagłówkach, w rzeczywistości pokazują skalę globalnego handlu i kontaktów biznesowych.
Komentarze (0)