Hipermarkety tracą klientów także nad morzem. Małe sklepy rosną w siłę w Gdańsku

Opublikowano:
Autor:

Hipermarkety tracą klientów także nad morzem. Małe sklepy rosną w siłę w Gdańsku - Zdjęcie główne
Autor: Pixabay | Opis: Łodzianie odwracają się od hipermarketów. Nowe dane są jednoznaczne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości PomorzeZakupy „przy okazji”, blisko domu lub pracy, coraz częściej zastępują duże, planowane wizyty w hipermarketach.
reklama

Z najnowszego raportu UCE Research i Proxi.cloud wynika, że także w dużych miastach, takich jak Gdańsk, mieszkańcy kupują rzadziej „na zapas”, a częściej – na bieżąco. Liczby pokazują jednoznacznie: wygrywają małe sklepy osiedlowe, a największe formaty handlowe tracą ruch.

Sklepy osiedlowe coraz ważniejsze dla mieszkańców Gdańska

W 2025 roku ruch w sklepach spożywczych wzrósł w trzech głównych formatach. Największy wzrost odnotowały sieci convenience, czyli małe sklepy osiedlowe, takie jak Żabka, Lewiatan czy ABC. Liczba wizyt w tego typu placówkach zwiększyła się aż o 13,1 proc. rok do roku.

reklama

Ruch wzrósł również w dyskontach – o 6,4 proc. – oraz w supermarketach, gdzie zanotowano wzrost na poziomie 4,5 proc. Jednocześnie hipermarkety były jedynym formatem, w którym liczba wizyt spadła – o 3,3 proc.

Dla Gdańska, miasta o rozproszonej zabudowie i dużej liczbie dzielnic mieszkaniowych, oznacza to wyraźne wzmocnienie roli sklepów działających „po sąsiedzku”.

Częstsze wizyty, mniejsze zakupy – zmiana codziennych nawyków

Autorzy raportu zwracają uwagę, że wzrost popularności sklepów convenience to efekt głębszej zmiany zachowań konsumenckich, a nie chwilowej mody. Mateusz Nowak z Proxi.cloud podkreśla, że kluczowe znaczenie ma dziś wygoda i oszczędność czasu.

reklama

– Zauważalny wzrost ruchu w sklepach convenience wpisuje się w szerszą zmianę preferencji zakupowych konsumentów w kierunku częstszych, krótszych wizyt, realizowanych blisko miejsca zamieszkania lub pracy. Rozszerzanie asortymentu i usług w części sieci należących do tego formatu wzmacnia ten trend, ale jego źródłem pozostaje zmiana codziennych nawyków zakupowych – stwierdził Nowak.

W realiach Gdańska oznacza to m.in. większą liczbę krótkich wizyt w sklepach osiedlowych w drodze z pracy, szkoły czy komunikacji miejskiej.

Dyskonty i supermarkety stabilne, ale bez skoków

Raport pokazuje, że dyskonty i supermarkety również korzystają na rosnącej częstotliwości zakupów, choć tempo wzrostu jest wyraźnie niższe niż w segmencie convenience. Sieci takie jak Biedronka czy Lidl pozostają ważnym elementem zakupowej mapy miasta, ale pełnią dziś inną rolę niż jeszcze kilka lat temu.

reklama

Eksperci zwracają uwagę, że są to coraz częściej miejsca zaplanowanych wizyt – z listą zakupów i jasno określonym celem. Klienci odwiedzają je regularnie, ale rzadziej niż małe sklepy osiedlowe.

Hipermarkety pod presją. Trend się pogłębia

Największe zmiany widoczne są w danych dotyczących hipermarketów. Spadek liczby wizyt o 3,3 proc. potwierdza, że ten format coraz gorzej odpowiada na potrzeby współczesnych konsumentów.

– Spadki w hipermarketach potwierdzają natomiast długoterminowy trend odchodzenia od dużych, czasochłonnych zakupów na rzecz korzystania z formatów lepiej wpisujących się w codzienny rytm życia konsumentów – zauważył Mateusz Nowak.

reklama

W Gdańsku, gdzie wiele hipermarketów znajduje się poza ścisłym centrum, dojazd i czas potrzebny na zakupy stają się coraz częściej barierą, której klienci nie chcą już akceptować.

Unikalni klienci: tylko jeden format zyskuje

Raport pokazuje też zmiany w liczbie tzw. unikalnych klientów. W 2024 roku wzrost odnotowano wyłącznie w sieciach convenience – o 0,8 proc. W pozostałych segmentach nastąpił spadek: w dyskontach o 1,4 proc., w supermarketach o 2,8 proc., a w hipermarketach aż o 7,2 proc.

Oznacza to, że duże sklepy tracą część klientów, choć ci, którzy pozostają, częściej robią w nich zakupy i są bardziej lojalni.

Zawężanie bazy klientów i rosnąca lojalność

Mateusz Chołuj z Proxi.cloud wskazuje, że obserwowane zmiany pokazują przesuwanie się zasięgów poszczególnych formatów handlowych.

– W większych sklepach obserwujemy zawężanie bazy klientów przy jednoczesnym wzroście lub stabilizacji częstotliwości wizyt. To sugeruje, że korzysta z nich bardziej lojalna, ale liczebnie mniejsza grupa konsumentów, robiąca zakupy w sposób bardziej zaplanowany. Na tym tle wzrost w kanale convenience – choć liczbowo umiarkowany – należy ocenić jako istotny i strukturalnie znaczący. W dojrzałym i nasyconym rynku spożywczym sam fakt zwiększenia zasięgu jest silnym sygnałem zmiany roli formatu – wskazał Chołuj.

Dla gdańskiego handlu to wyraźny sygnał, że małe placówki będą dalej zyskiwać na znaczeniu.

Convenience liderem wizyt. Dane za 2025 rok

W 2025 roku sklepy convenience odpowiadały już za 44,6 proc. wszystkich wizyt w badanych placówkach. Rok wcześniej było to 42,7 proc. Drugie miejsce zajęły dyskonty z udziałem 31 proc. (spadek z 31,5 proc.), a dalej znalazły się supermarkety – 18,9 proc. wobec 19,6 proc. rok wcześniej. Hipermarkety zanotowały zaledwie 5,5 proc. udziału w wizytach, podczas gdy w 2024 roku było to 6,1 proc.

Częściej do sklepu, krócej na miejscu

W 2025 roku częstotliwość robienia zakupów wzrosła we wszystkich analizowanych formatach. Najbardziej w convenience – o 10,6 proc. W dyskontach wzrost wyniósł 7,8 proc., w supermarketach 5,6 proc., a w hipermarketach 3,1 proc.

Jednocześnie tylko w sklepach convenience wzrósł zarówno średni, jak i łączny czas trwania wizyty. W pozostałych segmentach oba wskaźniki spadły, co potwierdza, że klienci robią tam zakupy szybciej i bardziej zadaniowo.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo