Spacer nad morzem potrafi czasem przynieść zupełnie nieoczekiwane spotkania. Tak było w miniony weekend na usteckiej plaży, gdzie pojawił się niezwykły gość z Bałtyku.
Pierwsza młoda foka na polskim wybrzeżu w 2026 roku
W sobotę 7 marca spacerowicze przebywający na wschodniej plaży w Ustce zauważyli nietypowy widok. Na piasku, w pobliżu ławeczki Ireny Kwiatkowskiej, odpoczywało bardzo młode szczenię foki szarej. Zwierzę było pokryte białym futrem zwanym lanugo. To charakterystyczna sierść, którą mają focze szczenięta w pierwszych tygodniach życia. Taki widok zawsze przyciąga uwagę ludzi spacerujących po plaży, bo młode foki wyglądają wyjątkowo delikatnie i bezbronne.
Informacja o zwierzęciu szybko trafiła do Błękitnego Patrolu WWF. Na miejsce przyjechali wolontariusze wraz z lokalnym liderem patrolu. Teren wokół zwierzęcia został zabezpieczony, a spacerowiczom wyjaśniono, jak należy zachować się w obecności dzikiego zwierzęcia. Jak można przeczytać w informacji opublikowanej przez WWF Polska na Facebooku, była to pierwsza tegoroczna interwencja dotycząca młodej foki.
foto. WWF Polska
Błękitny Patrol WWF zareagował natychmiast
Podczas wstępnej oceny okazało się, że młoda foka szara jest w złej kondycji. Zwierzę było wyraźnie wychudzone i osłabione, dlatego konieczna była dalsza pomoc specjalistów.
- Każdej wiosny Błękitny Patrol WWF odbiera kilkadziesiąt zgłoszeń dotyczących młodych fok na polskim wybrzeżu. W tym roku pierwsza interwencja miała miejsce w sobotę 7 marca 2026r. w Ustce. Po otrzymaniu zgłoszenia wolontariusze Błękitnego Patrolu WWF udali się na miejsce, zabezpieczyli przestrzeń wokół zwierzęcia oraz przeprowadzili wstępną ocenę jego stanu. Było to bardzo młode szczenię foki szarej, wciąż pokryte białym futrem (tzw. lanugo). Ze względu na wyraźne wychudzenie i osłabienie zwierzęcia, eksperci Stacji Morskiej im. Profesora Krzysztofa Skóry w Helu podjęli decyzję o przewiezieniu szczenięcia do ośrodka rehabilitacji.
Młoda foka została przewieziona do Stacji Morskiej im. Profesora Krzysztofa Skóry w Helu, gdzie trafiają zwierzęta wymagające specjalistycznej opieki.
Foka otrzymała imię i specjalistyczną opiekę
W ośrodku w Helu potwierdzono, że zwierzę to około tygodniowy samiec. Ważył około 17 kilogramów. Opiekunki fok nadały mu imię Irek. To nawiązanie do miejsca, w którym został znaleziony, czyli okolic ławeczki Ireny Kwiatkowskiej znajdującej się przy wejściu na plażę.
W ośrodku rehabilitacji młoda foka otrzyma odpowiednią opiekę weterynaryjną. Zostanie odkarmiona i wzmocniona, aby w przyszłości mogła wrócić do swojego naturalnego środowiska w Bałtyku. Takie działania są konieczne tylko wtedy, gdy zwierzę rzeczywiście potrzebuje pomocy.
Dlaczego młode foki pojawiają się na plażach
Wiosna to okres, kiedy na polskich plażach coraz częściej można spotkać szczenięta fok szarych. Najczęściej są to młode osobniki, które po zakończeniu karmienia zaczynają samodzielne życie.
Foki wychodzą wtedy na brzeg, aby odpocząć i wysuszyć futro. Często robią to bez obecności matki, co dla wielu osób może wyglądać niepokojąco, choć w rzeczywistości jest zupełnie naturalnym zachowaniem.
- Kiedy widzimy na plaży małą fokę, uruchamia się w nas naturalny odruch opiekuńczy. Coraz częściej traktujemy zwierzęta jak członków rodziny i chcemy reagować, gdy wydaje nam się, że mogą potrzebować pomocy. W przypadku dzikiej przyrody najlepszą pomocą jest jednak dystans - podkreśla Aleksandra Botur, koordynatorka Błękitnego Patrolu WWF, cytowana na stronie WWF.
Co zrobić, gdy zobaczysz fokę na plaży
Eksperci przypominają, że foka na plaży to nadal dzikie zwierzę i nie należy do niej podchodzić. Podstawową zasadą jest zachowanie dystansu co najmniej 30 metrów. Nie wolno hałasować ani próbować zaganiać zwierzęcia do wody. Bardzo ważne jest także trzymanie psów na smyczy.
Jeżeli ktoś zauważy fokę na plaży, najlepiej zgłosić to do Błękitnego Patrolu WWF pod numerem 795 536 009. Dzięki temu przeszkoleni wolontariusze mogą ocenić sytuację i zdecydować, czy zwierzę potrzebuje pomocy.
Jak podkreślają specjaliści, nie każda taka sytuacja wymaga interwencji. Często najlepszym rozwiązaniem jest pozostawienie zwierzęcia w jego naturalnym środowisku.
- Kiedy na plaży pojawia się foka, liczy się spokojna i odpowiedzialna reakcja. Zachowanie dystansu i powstrzymanie innych przed podchodzeniem naprawdę zwiększa jej szansę na bezpieczny odpoczynek. Właśnie w takich momentach każdy z nas może realnie przyczynić się do ochrony dzikiej przyrody - podkreśla Aleksandra Botur, koordynatorka Błękitnego Patrolu WWF, cytowana na stronie WWF.
Foki wracają do Bałtyku
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu populacja fok w Bałtyku była poważnie zagrożona. Intensywne połowy, zanieczyszczenia oraz działalność człowieka sprawiły, że liczba tych ssaków gwałtownie spadła. Dzięki wieloletnim działaniom ochronnym sytuacja zaczęła się jednak poprawiać. Foki coraz częściej pojawiają się na polskich plażach, co jest dobrym sygnałem dla stanu bałtyckiej przyrody.
W Polsce wszystkie gatunki fok są objęte ścisłą ochroną, dlatego tak ważne jest odpowiedzialne zachowanie ludzi podczas spotkania z tymi zwierzętami. Nawet zwykły spacer po plaży może stać się momentem, w którym każdy z nas ma realny wpływ na bezpieczeństwo dzikiej przyrody.
Komentarze (0)