Na pierwszy rzut oka sytuacja mogła wyglądać jak realna akcja ratunkowa. W rzeczywistości były to zaplanowane ćwiczenia, które mają przygotować służby na najtrudniejsze scenariusze zimowych wypadków na wodzie.
Ekstremalne ćwiczenia na zamarzniętym Zalewie Wiślanym
20 lutego w gminie Braniewo, na południowym wybrzeżu Zalewu Wiślanego, odbyło się wspólne szkolenie funkcjonariuszy Kaszubskiego Dywizjonu Straży Granicznej oraz strażaków z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Braniewie. Ćwiczenia przeprowadzono w trudnych warunkach, na pokrywie lodowej, która zaczyna już tracić stabilność. To właśnie taki moment jest najbardziej niebezpieczny dla osób przebywających na zamarzniętych akwenach.
Celem było doskonalenie procedur oraz współdziałania służb podczas akcji ratowniczych na lodzie. W sytuacjach realnego zagrożenia liczy się nie tylko sprzęt, lecz także szybkość decyzji i precyzyjna współpraca.
Poduszkowiec Straży Granicznej na lodzie
Jednym z kluczowych elementów szkolenia był poduszkowiec Straży Granicznej, który może poruszać się zarówno po wodzie, jak i po lodzie czy grząskim terenie. Dzięki temu jest niezastąpiony w miejscach, gdzie tradycyjne łodzie lub pojazdy nie mają szans dotrzeć. Maszyna operowała na zamarzniętym akwenie, symulując dotarcie do osoby, pod którą załamał się lód. Wykorzystano również inny specjalistyczny sprzęt ratownictwa lodowego znajdujący się na wyposażeniu obu formacji.
Takie działania są szczególnie ważne na rozległych akwenach, gdzie odległość od brzegu może wynosić kilkaset metrów, a czas dojazdu decyduje o życiu poszkodowanego.
Ratownictwo na lodzie. Czego uczą się ratownicy
Program szkolenia obejmował część teoretyczną i praktyczną. Funkcjonariusze analizowali między innymi:
- zasady bezpieczeństwa podczas działań na lodzie
- parametry lodu i wpływ temperatury na jego wytrzymałość
- metody samoratowania osób, pod którymi załamał się lód
- organizację akcji ratowniczej na zamarzniętym akwenie
Podczas zajęć praktycznych ratownicy trenowali techniki poruszania się po lodzie, wydobywanie poszkodowanych z wody oraz ich ewakuację na brzeg przy użyciu specjalistycznego sprzętu.
Ćwiczenia obejmowały również symulacje sytuacji, w których ratownicy sami wpadają do lodowatej wody i muszą wydostać się o własnych siłach.
Topniejący lód na Zalewie Wiślanym to śmiertelne zagrożenie
Choć zima powoli ustępuje, właśnie teraz ryzyko wypadków jest największe. Lód staje się cienki, porowaty i nierównomierny. Szczególnie niebezpieczne są miejsca przy ujściach rzek, trzcinowiskach oraz w pobliżu infrastruktury hydrotechnicznej.
Na dużych akwenach, takich jak Zalew Wiślany, warunki mogą zmieniać się nawet na krótkich odcinkach. Fragment, który wygląda na solidny, kilka metrów dalej może być już skrajnie osłabiony.
Dlatego służby regularnie apelują, aby nie wchodzić na lód bez absolutnej pewności co do jego grubości i stabilności.
Wspólne działania Straży Granicznej i PSP
Szkolenie było również okazją do sprawdzenia współpracy między formacjami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo na wodach regionu. W przypadku realnego zdarzenia na Zalewie Wiślanym działania prowadzone są równolegle przez różne służby.
Ćwiczenia obserwowali przedstawiciele władz i kierownictwa obu formacji, w tym komendant Kaszubskiego Dywizjonu Straży Granicznej oraz komendant powiatowy PSP w Braniewie, a także wójt gminy Braniewo.
Regularne treningi pozwalają dopracować procedury i zwiększyć skuteczność działań ratowniczych, zanim dojdzie do prawdziwego wypadku.
Co zrobić, gdy pod kimś załamie się lód
Ratownicy przypominają, że w takiej sytuacji najważniejsze jest zachowanie spokoju. Należy starać się utrzymać na powierzchni, oprzeć klatkę piersiową o krawędź lodu i powoli podciągać się, jednocześnie wykonując ruchy nogami jak przy pływaniu. Po wydostaniu się na lód trzeba oddalić się od przerębla, najlepiej czołgając się lub pełznąc, aby rozłożyć ciężar ciała na większej powierzchni.
Każda minuta w lodowatej wodzie dramatycznie obniża szanse na przeżycie, dlatego szybka reakcja świadków i natychmiastowe wezwanie pomocy są kluczowe.
Komentarze (0)