Obora przy ulicy Wałowej zawaliła się w poniedziałek rano. Policja i strażacy błyskawicznie zareagowali, by upewnić się, że zwierzęta są bezpieczne.
Śnieg może ważyć więcej niż myślisz
Według urzędników metr sześcienny świeżego śniegu waży nawet do 100 kilogramów. To ogromny ciężar dla konstrukcji dachowych, szczególnie w starszych budynkach gospodarczych. Właśnie nadmiar śniegu doprowadził do zawalenia się dachu w Nowym Dworze Gdańskim.
Strażacy, którzy pojawili się na miejscu po godzinie ósmej, relacjonują, że w oborze znajdowały się byki, cielęta i konie. Na szczęście żadne ze zwierząt nie zostało ranne. Właściciel nie zdecydował się na wyprowadzenie ich na mróz, co zwiększyłoby ryzyko dla zwierząt w niskiej temperaturze.
Akcja ratunkowa i bezpieczeństwo
Na miejscu pracowali nie tylko strażacy i policjanci, ale także przedstawiciele zarządzania kryzysowego i nadzoru budowlanego. Ich zadaniem było sprawdzenie stabilności budynku oraz ocena zagrożeń, które mogłyby wystąpić przy dalszych opadach śniegu lub przy próbie wejścia do obory.
Policja podkreśla, że zalegający śnieg i lód na dachach to realne zagrożenie dla życia ludzi i zwierząt. Właściciele i zarządcy budynków powinni regularnie sprawdzać dachy i usuwać nadmiar śniegu, zanim stanie się to niebezpieczne.
Apel służb: nie czekaj, aż będzie za późno
Nietrudno wyobrazić sobie skutki nieuwagi – chwila zawahania może skończyć się tragedią. Dlatego policja i straż pożarna apelują o systematyczne odśnieżanie dachów i usuwanie sopli. W sytuacjach zagrożenia należy natychmiast kontaktować się z numerem alarmowym 112.
Komentarze (0)