- Pierwszy prąd z Baltic Power popłynął do stacji Choczewo
- Donald Tusk o bezpieczeństwie energetycznym Polski
- Skala Baltic Power robi ogromne wrażenie
- Stacja Choczewo stanie się jednym z najważniejszych punktów polskiej sieci
- Pomorze staje się energetycznym sercem Polski
- Energia z Bałtyku ma napędzać rozwój nowych technologii
- Inwestycja została sfinansowana z KPO
- Morska energetyka wiatrowa ma stworzyć tysiące miejsc pracy
To wydarzenie, na które czekano od lat. Po raz pierwszy energia wyprodukowana przez polską morską farmę wiatrową została przesłana do krajowego systemu elektroenergetycznego. Za symbolicznym uruchomieniem pierwszego przesyłu stoją jedne z największych inwestycji infrastrukturalnych ostatnich lat oraz ambitne plany, które mają zmienić energetyczną mapę Polski.
Pierwszy prąd z Baltic Power popłynął do stacji Choczewo
W piątek, 10 lipca, do stacji elektroenergetycznej Choczewo w Osiekach Lęborskich trafiła pierwsza energia wyprodukowana przez morską farmę wiatrową Baltic Power, realizowaną wspólnie przez Orlen i kanadyjskiego partnera Northland Power. To pierwszy taki przypadek w historii naszego kraju. Uruchomienie pierwszej turbiny oznacza osiągnięcie etapu określanego jako first power, czyli rozpoczęcie produkcji energii oraz stopniowego oddawania całej farmy do eksploatacji. Kolejne turbiny będą sukcesywnie dołączane do systemu w najbliższych miesiącach.
Podczas uroczystości premier Donald Tusk podkreślał, że jest to wydarzenie o historycznym znaczeniu.
- Właśnie popłynął pierwszy prąd z polskiej morskiej farmy wiatrowej. To jest technologiczne zwycięstwo tych wszystkich, którzy wierzyli w to, że Polska może być w czołówce państw, które wiedzą, na czym polega nowoczesna energetyka - mówił Donald Tusk.
Po zakończeniu inwestycji Baltic Power osiągnie moc 1,2 GW, co pozwoli produkować energię dla ponad 1,5 miliona gospodarstw domowych.
Donald Tusk o bezpieczeństwie energetycznym Polski
Jednym z głównych tematów wystąpienia premiera było bezpieczeństwo energetyczne i uniezależnianie Polski od niestabilnej sytuacji geopolitycznej.
Donald Tusk przypomniał, że wojna w Ukrainie, napięcia na Bliskim Wschodzie oraz wcześniejsze uzależnienie Europy od rosyjskich surowców pokazały, jak ważna jest dywersyfikacja źródeł energii.
- W tych bardzo niepewnych czasach fakt, że mamy w wielu miejscach źródła energii i że ta energia jest niezależna od geopolitycznych turbulencji, znaczy naprawdę bardzo wiele - podkreślał premier.
Szef rządu zwrócił uwagę, że odnawialne źródła energii zapewniają Polsce większą niezależność od wydarzeń na światowych rynkach.
- To jest polskie morze. To jest w jakimś sensie polski wiatr. Nie płacimy za wiatr. On będzie wiał niezależnie od tego, co będzie się działo w Iranie czy w Moskwie - mówił Donald Tusk. - Nie można mówić o bezpieczeństwie, kiedy nie mówi się o bezpieczeństwie energetycznym. Energetyka jest równie ważna jak broń, jak armia.
Skala Baltic Power robi ogromne wrażenie
Budowana na Bałtyku farma wiatrowa należy do największych przedsięwzięć infrastrukturalnych w historii polskiej energetyki. Na morzu zainstalowano już 54 z planowanych 76 turbin, a zakończenie całej inwestycji planowane jest na jesień 2026 roku.
Premier zwracał uwagę na imponujące rozmiary konstrukcji.
- To, co wystaje ponad wodę, jest wyższe od Pałacu Kultury. Za chwilę blisko naszego brzegu będzie stało 76 wież, każda wyższa od Pałacu Kultury. A jeśli mierzymy tę konstrukcję od fundamentu pod wodą, to jest ona wyższa od najwyższego budynku Unii Europejskiej - mówił Donald Tusk.
Docelowo farma będzie należała do najważniejszych źródeł odnawialnej energii w Polsce.
Stacja Choczewo stanie się jednym z najważniejszych punktów polskiej sieci
Nowo wybudowana stacja elektroenergetyczna Choczewo, należąca do Polskich Sieci Elektroenergetycznych, jest kluczowym elementem całego projektu offshore. Obiekt zajmuje 25 hektarów, czyli powierzchnię porównywalną z 35 boiskami piłkarskimi. Powstało tutaj 40 pól 400 kV wyposażonych w około 800 aparatów wysokiego napięcia. Podczas budowy wykonano blisko 9,5 tysiąca ton fundamentów, zamontowano ponad 800 ton konstrukcji stalowych, ułożono 300 kilometrów kabli oraz wybudowano 8 kilometrów dróg asfaltowych. Stacja została ukończona w zakresie niezbędnym do przyłączenia farmy Baltic Power. Powstała również linia łącząca ją ze stacją Żarnowiec, a obecnie trwa budowa kolejnych połączeń, które umożliwią odbiór energii z następnych farm wiatrowych.
Pomorze staje się energetycznym sercem Polski
Donald Tusk przekonywał, że rozwój Pomorza będzie miał ogromne znaczenie dla całego kraju.
- Myśmy znowu zwrócili polską twarz w stronę Bałtyku. To jest kwestia floty, to jest uczestnictwo Polski w różnych formatach natowskich, które zabezpieczają Bałtyk przed różnymi formami agresji. To są farmy wiatrowe, to jest elektrownia jądrowa tu niedaleko stąd. To są wielkie baterie, które będą gromadziły prąd. To jest ta stacja elektroenergetyczna - mówił premier. - Warto sobie wyobrazić, że tutaj będzie moc tego prądu od podłączonych farm wiatrowych. To jest moc porównywalna z całą Elektrownią Bełchatów. Wyobraźcie sobie. Wygląda to może bardziej niepozornie, ale to jest ta skala przedsięwzięcia.
Docelowo do stacji Choczewo zostanie przyłączonych sześć morskich farm wiatrowych o łącznej mocy blisko 6 GW, czyli większej niż moc największej elektrowni węglowej w Polsce.
Premier zwrócił również uwagę, że wraz z inwestycjami energetycznymi rozwija się cała infrastruktura regionu.
- Do tego dochodzą inwestycje w drogi. Niedawno otwieraliśmy Trasę Kaszubską S6. Powstają nowe inwestycje kolejowe. Wiem, że zawsze budzi to kontrowersje, bo ci, którzy kochają krajobraz, martwią się, że inwestycje mogą coś popsuć. Dokonujemy jednak wyboru na rzecz rozwoju tego regionu ze względu na bezpieczeństwo całego kraju i uzasadnione aspiracje Kaszubów, całego regionu, Trójmiasta i Polski. Jestem z tego bardzo dumny - powiedział.
Energia z Bałtyku ma napędzać rozwój nowych technologii
Premier wskazał, że rozwój morskiej energetyki wiatrowej będzie miał znaczenie także dla nowoczesnej gospodarki.
- To jest skala, która pozwala nam ambitnie myśleć o przedsięwzięciach niezbędnych dla rozwoju sztucznej inteligencji i całej cyberprzestrzeni. Centra danych bez dużych i stabilnych źródeł energii nie mogłyby funkcjonować - mówił Donald Tusk.
Coraz większe zapotrzebowanie na energię zgłaszają bowiem centra danych, sektor sztucznej inteligencji oraz nowoczesny przemysł, który potrzebuje stabilnych dostaw energii przez całą dobę.
Inwestycja została sfinansowana z KPO
Budowa stacji Choczewo kosztowała około 530 milionów złotych i została w całości sfinansowana ze środków Krajowego Planu Odbudowy. Za realizację odpowiadały pomorskie firmy SPIE Energy Poland oraz Elfeko, wspierane przez około 40 podwykonawców. W szczytowym momencie na placu budowy pracowało ponad 300 osób, a w całym projekcie uczestniczyło około 500 pracowników fizycznych i 40 inżynierów.
Jak poinformowały Polskie Sieci Elektroenergetyczne, krajowi wykonawcy i dostawcy zrealizowali prace o wartości przekraczającej 140 milionów złotych. Prezes PSE Grzegorz Onichimowski podkreślił, że wszystkie inwestycje niezbędne do wyprowadzenia mocy z pierwszych polskich farm wiatrowych zostały ukończone zgodnie z harmonogramem. Z kolei prezes Orlenu Ireneusz Fąfara zaznaczył, że Baltic Power jest częścią największego programu inwestycyjnego w historii polskiej energetyki, którego wartość może sięgnąć 380 miliardów złotych.
Morska energetyka wiatrowa ma stworzyć tysiące miejsc pracy
Rozwój sektora offshore oznacza nie tylko większą produkcję energii, ale także nowe miejsca pracy i rozwój gospodarczy Pomorza.
Według danych Banku Gospodarstwa Krajowego polski łańcuch dostaw dla morskiej energetyki wiatrowej może wygenerować nawet 63 tysiące nowych miejsc pracy. Powstaną one między innymi w portach, logistyce, przemyśle, usługach serwisowych oraz produkcji komponentów dla sektora offshore.
W Łebie działa już baza operacyjno serwisowa Baltic Power, która przez najbliższe trzy dekady będzie odpowiadała za obsługę farmy wiatrowej. Z okazji uruchomienia pierwszego przesyłu energii przygotowano również wydarzenia dla mieszkańców i turystów, w tym warsztaty, pokazy technologii dronowych, szkolenia z pierwszej pomocy oraz koncert Natalii Szroeder.
Pierwszy prąd z Baltic Power to dopiero początek zmian, które w najbliższych latach mają uczynić Pomorze jednym z najważniejszych centrów energetycznych Europy, a stację Choczewo kluczowym elementem krajowego systemu elektroenergetycznego.
Komentarze (0)