- Nocny wandalizm we Wrzeszczu. Zaczęli malować przy Alei Grunwaldzkiej
- Odeszli od budynku i ruszyli w stronę centrum. Monitoring ich nie zgubił
- Policjanci zatrzymali trzech mężczyzn. Mieli 17, 18 i 20 lat
- Zniszczenie elewacji może oznaczać wysokie koszty. Co mówią przepisy?
- Miejski monitoring w Gdańsku. Kamery działają przez całą dobę
Wszystko rozegrało się w ciągu niespełna pół godziny. Mężczyźni zdążyli oddalić się od pomalowanego budynku, ale ich trasa nie umknęła uwadze służb. W sprawie interweniowała policja, a kluczową rolę odegrał operator miejskiego monitoringu.
Nocny wandalizm we Wrzeszczu. Zaczęli malować przy Alei Grunwaldzkiej
Do zdarzenia doszło w nocy z 30 na 31 października 2026 roku. Było tuż przed godziną 1:00, gdy operator miejskiego monitoringu zauważył trzech młodych mężczyzn idących od strony Oliwy. Przemieszczali się w rejonie Galerii Bałtyckiej. Początkowo nic nie wskazywało na to, że za chwilę dojdzie do zniszczenia mienia. Uwagę operatora przykuło jednak ich zachowanie, gdy podeszli do budynku na rogu Alei Grunwaldzkiej 156 i Alei Żołnierzy Wyklętych. Mężczyźni wyciągnęli puszki z białą farbą w sprayu i zaczęli nanosić napisy lub rysunki na elewację. Na ścianie pojawiły się jasne ślady farby. Nie była to sytuacja, która pozostała niezauważona. Pracownik studia monitoringu natychmiast powiadomił dyżurnego Komisariatu Policji III w Gdańsku. Na miejsce skierowano patrol, a operator nadal obserwował rozwój wydarzeń.
Odeszli od budynku i ruszyli w stronę centrum. Monitoring ich nie zgubił
Po pomalowaniu elewacji trzej mężczyźni oddalili się od nieruchomości i ruszyli Aleją Grunwaldzką w kierunku centrum Gdańska. Samo opuszczenie miejsca zdarzenia nie oznaczało jednak, że zakończyła się obserwacja. Operator monitoringu przez cały czas śledził ich trasę. Co więcej, obraz z kolejnych kamer pozwalał kontrolować, w jakim kierunku przemieszczają się młodzi mężczyźni. Informacje o ich położeniu były na bieżąco przekazywane policjantom, którzy mogli odpowiednio zareagować.
Straż Miejska w Gdańsku w swoim komunikacie podkreśliła znaczenie współpracy pracownika studia monitoringu z policyjnym patrolem.W międzyczasie sprawcy przemieszczali się ul. Grunwaldzką w stronę centrum Gdańska. Ich trasę i zachowanie nieprzerwanie obserwował nasz pracownik w studiu monitoringu. Informacje trafiały na bieżąco do patrolu policji. Równolegle obraz z kamer rejestrowały kolejne kamery miejskiego monitoringu. Dzięki przekazywanym informacjom funkcjonariusze wiedzieli, gdzie znajduje się cała trójka. Nie musieli ograniczać się do poszukiwań w okolicy pomalowanego budynku. Obserwacja obejmowała również dalszą drogę mężczyzn przez Wrzeszcz.
Policjanci zatrzymali trzech mężczyzn. Mieli 17, 18 i 20 lat
Interwencja zakończyła się o godzinie 1:24 na skrzyżowaniu Alei Grunwaldzkiej z ulicą Do Studzienki. Policjanci zatrzymali tam trzy osoby, które wcześniej były obserwowane przez operatora miejskiego monitoringu. Podczas legitymowania ustalono, że mężczyźni mają 17, 18 i 20 lat. Funkcjonariusze zabezpieczyli przy nich również puszki z farbą w sprayu. To właśnie takim środkiem nanoszono oznaczenia na elewację budynku w pobliżu Galerii Bałtyckiej. O dalszych czynnościach poinformowała oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. Dwaj pełnoletni mężczyźni, w wieku 18 i 20 lat, otrzymali wezwania do stawienia się w komisariacie w celu złożenia wyjaśnień.
W przypadku najmłodszego z zatrzymanych konieczne było zastosowanie odrębnej procedury. 17-latek został przewieziony do jednostki policji, skąd odebrał go opiekun prawny. Sprawa nie zakończyła się na nocnej interwencji. Policjanci prowadzą dalsze czynności, które mają wyjaśnić okoliczności zniszczenia elewacji. Na tym etapie nie podano informacji o przedstawieniu zarzutów ani o wysokości ewentualnych strat.
Zniszczenie elewacji może oznaczać wysokie koszty. Co mówią przepisy?
Malowanie po ścianach budynków bez zgody właściciela lub zarządcy może mieć konsekwencje znacznie poważniejsze niż konieczność tłumaczenia się przed policją. W grę wchodzi zarówno odpowiedzialność za wykroczenie, jak i pokrycie kosztów naprawienia wyrządzonych szkód. Kwestie umieszczania napisów i rysunków w przestrzeni publicznej reguluje art. 63a § 1 Kodeksu wykroczeń. Zgodnie z tym przepisem umieszczanie w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym rysunków, napisów lub ogłoszeń bez zgody zarządzającego jest zagrożone karą ograniczenia wolności albo grzywny.
To jednak nie koniec potencjalnych konsekwencji finansowych. Usunięcie farby z elewacji może wymagać specjalistycznego czyszczenia. W niektórych przypadkach samo zmycie graffiti nie wystarczy i konieczne jest ponowne pomalowanie fragmentu ściany, aby przywrócić jej wcześniejszy wygląd. Koszt usunięcia takich zniszczeń może wynosić od kilkuset do nawet kilkunastu tysięcy złotych. Ostateczna kwota zależy od powierzchni zabrudzenia, rodzaju elewacji, zastosowanej farby i zakresu niezbędnych prac. W przypadku osób nieletnich odpowiedzialność za wyrządzone szkody może również wiązać się z konsekwencjami finansowymi dla rodziców lub opiekunów, zależnie od okoliczności i podstawy prawnej.
Miejski monitoring w Gdańsku. Kamery działają przez całą dobę
System monitoringu miejskiego w Gdańsku działa 24 godziny na dobę. Jego zadaniem jest nie tylko rejestrowanie zdarzeń, ale również umożliwianie szybkiego przekazywania informacji służbom, gdy operatorzy zauważą sytuację wymagającą interwencji. W przypadku nocnego wandalizmu we Wrzeszczu znaczenie miała możliwość obserwowania nie tylko samego momentu malowania elewacji, lecz także dalszego przemieszczania się podejrzewanych. Dzięki współpracy operatora z policją funkcjonariusze mogli ustalić ich trasę i zatrzymać całą trójkę jeszcze tej samej nocy. Dla mieszkańców to również przypomnienie, że kamery obejmują nie tylko miejsca, w których dochodzi do zniszczeń, ale mogą pomóc służbom odtworzyć przebieg zdarzenia i ustalić osoby uczestniczące w takim incydencie.
Komentarze (0)