Gdzie kończy się wolna żegluga?
Strefa obejmuje obszar wodny od rejonu Portu Północnego w Gdańsku aż po Górki Zachodnie. Na dołączonej do komunikatu mapie granice zaznaczono czerwoną linią, biegnącą od brzegu w kierunku otwartej zatoki i z powrotem do lądu przy plaży w Górkach. To spory kawałek wody, który latem, w szczycie sezonu, zwykle jest jednym z bardziej ruchliwych fragmentów Zatoki Gdańskiej.
Sześć zakazów
W granicach strefy nie wolno kotwiczyć, przepływać, przebywać, nurkować, prowadzić prac podwodnych ani uprawiać turystyki i sportów wodnych. GAZ-SYSTEM w swoim komunikacie wymienia dodatkowo zakaz prowadzenia połowów. Innymi słowy: łódka, kajak, deska, skuter wodny czy wędka nie mają tu czego szukać, dopóki nie padnie zgoda z kapitanatu.
Zgoda kapitana albo kolizja z prawem
Wejście w strefę jest możliwe wyłącznie w sytuacjach awaryjnych albo po uzyskaniu zgody Kapitanatu Portu Gdańsk, dostępnego całodobowo pod kanałami VHF 14, 67 i 16. Sam GAZ-SYSTEM nie zostawia wątpliwości co do konsekwencji nieposłuszeństwa. W przesłanym redakcjom komunikacie czytamy:
Nieuprawnione wpłynięcie na obszar strefy stanowi naruszenie obowiązujących przepisów i może skutkować interwencją właściwych służb oraz konsekwencjami przewidzianymi prawem. Ze względu na trwający sezon żeglarski i wzmożony ruch jednostek rekreacyjnych szczególnie istotne jest dotarcie z tą informacją do żeglarzy, wędkarzy, nurków, użytkowników innych łodzi, kajaków, motorówek, skuterów wodnych oraz organizatorów i uczestników grupowych lub indywidualnych aktywności na wodzie.
Kto buduje terminal, przez który trzeba płynąć dookoła
Za morską część inwestycji odpowiada konsorcjum firm GAP İnşaat, FABE Polska i UNITEK İnşaat. GAP i UNITEK mają na koncie budowę analogicznego terminalu FSRU Saros w Turcji, portu Turkmenbaszy oraz infrastruktury palowej pod lotniskiem w Stambule. FABE Polska pracowała wcześniej przy przebudowie infrastruktury portowej w Elblągu i przy drodze ekspresowej S7. GAZ-SYSTEM podkreśla, że większość prac przy gdańskim FSRU wykonują firmy z Polski. Mieszkańcy Górek Zachodnich patrzą na tę budowę codziennie, z okien i z plaży. Teraz mają też dodatkowy powód, żeby przed każdym wypłynięciem sprawdzić mapę, bo granica strefy, którą do niedawna wyznaczał zdrowy rozsądek, dziś ma numer zarządzenia i konkretne współrzędne.
Komentarze (0)