Niebezpieczne zdarzenie na przejeździe kolejowym przy ul. Niegowskiej w Gdańsku. W czwartek, 3 września Pociąg InterCity zderzył się z samochodem ciężarowym z naczepą. Do szpitala trafił kierowca ciężarówki. Policja ustala, dlaczego pojazd znalazł się na torach w momencie opuszczania rogatek.
Do zdarzenia doszło na przejeździe kolejowym Gdańsk-Lipce przy ul. Niegowskiej. Zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło do oficera dyżurnego o godz. 13.25. Na miejsce skierowano między innymi strażaków oraz policjantów.
Kierowca ciężarówki, 42-letni obywatel Bośni i Hercegowiny, został przewieziony do szpitala. Jeszcze tego samego dnia opuścił placówkę. Poza nim nikt nie odniósł obrażeń.
Policjanci sprawdzili trzeźwość obu uczestników zdarzenia. Zarówno maszynista pociągu, jak i kierowca ciężarówki byli trzeźwi.
Funkcjonariusze prowadzą teraz szczegółowe postępowanie. Na miejscu pracowali policjanci ruchu drogowego, śledczy oraz technik kryminalistyki. Zabezpieczono ślady, wykonano oględziny i ustalano osoby, które mogły być świadkami zdarzenia. Policjanci analizują również zapisy monitoringu.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że ciężarówka znalazła się na przejeździe już w momencie, gdy zapory zaczynały się opuszczać. To właśnie ten element jest obecnie jednym z kluczowych w prowadzonym postępowaniu.
— W związku ze zdarzeniem został zatrzymany 42-letni kierowca ciężarówki. Policjanci z Wydziału ds. Przestępstw w Ruchu Drogowym i Wykroczeń prowadzą pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście czynności w kierunku sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy w komunikacji — poinformował nas asp. szt. Mariusz Chrzanowski.
Śledczy będą teraz ustalać dokładny przebieg zdarzenia oraz to, dlaczego ciężarówka wjechała na przejazd w chwili opuszczania rogatek. Zebrane materiały mają pozwolić na dokładne odtworzenie sytuacji i ocenę odpowiedzialności poszczególnych uczestników.
Komentarze (0)