Po stłuczce nie liczy się już tylko słowo kierowcy. Auto „wie swoje”

Opublikowano:
Autor:

Po stłuczce nie liczy się już tylko słowo kierowcy. Auto „wie swoje” - Zdjęcie główne
Autor: Pixabay | Opis: Kolizja bez świadków? Policjanci sprawdzą dane z auta

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WypadkiPo zdarzeniu drogowym nie będzie już miejsca na domysły i sprzeczne wersje wydarzeń.
reklama

Nowe samochody wyposażone są w system, który zapisuje to, co dla policji i sądów ma kluczowe znaczenie: faktyczne zachowanie pojazdu w ostatnich sekundach przed zderzeniem. Dzięki temu ustalenie odpowiedzialności po kolizji lub wypadku staje się prostsze, szybsze i oparte na danych technicznych, a nie wyłącznie na zeznaniach uczestników.

Czarne skrzynki w samochodach a zmiana praktyki policyjnej

Wprowadzenie obowiązkowego modułu EDR (Event Data Recorder) realnie zmienia sposób pracy policji po kolizjach i wypadkach drogowych. Funkcjonariusze, zamiast rekonstruować przebieg zdarzenia wyłącznie na podstawie śladów hamowania, uszkodzeń pojazdów i relacji kierowców, mogą sięgnąć po precyzyjny zapis parametrów jazdy. Dane te pozwalają odtworzyć sekwencję zdarzeń z dokładnością do ułamków sekundy.

reklama

W praktyce oznacza to koniec wielu spraw, w których dochodzenie grzęzło w sprzecznych oświadczeniach stron. EDR pokazuje, czy kierowca hamował, czy przyspieszał, jak skręcał kierownicą i z jaką prędkością się poruszał. To informacje, które często przesądzają o winie już na wczesnym etapie postępowania.

Podstawa prawna obowiązku EDR i zakres uprawnień służb

Obowiązek montowania czarnych skrzynek w samochodach wynika z rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/2144 w sprawie ogólnego bezpieczeństwa pojazdów. Akt ten najpierw objął EDR-em nowe typy pojazdów, a następnie rozszerzył wymóg na wszystkie nowo rejestrowane samochody osobowe od 7 lipca 2024 r.

reklama

Przepisy wprost dopuszczają wykorzystywanie danych z EDR przez uprawnione organy, w tym policję, prokuraturę i sądy, w celu analizy zdarzeń drogowych. Jednocześnie regulacje precyzują, że dane te nie mogą być używane do bieżącego monitorowania kierowców ani do innych celów niezwiązanych z bezpieczeństwem ruchu drogowego.

Jak policja korzysta z danych zapisanych w EDR

Wbrew obiegowym opiniom, funkcjonariusze nie odczytują danych z czarnej skrzynki bezpośrednio na miejscu zdarzenia. Procedura polega na zabezpieczeniu pojazdu lub samego modułu EDR, a następnie przekazaniu go do analizy biegłym lub autoryzowanemu serwisowi, który dysponuje odpowiednim oprogramowaniem.

reklama

Dostęp do danych jest technicznie ograniczony i kontrolowany. Nie wystarczy standardowe podłączenie do portu diagnostycznego OBD. Dzięki temu zapis z EDR zachowuje charakter dowodu technicznego, a nie narzędzia doraźnej kontroli. Dla policji liczy się jednak efekt: konkretne liczby i parametry, które pozwalają jednoznacznie ustalić przebieg zdarzenia.

Jakie dane zapisuje samochodowa czarna skrzynka

Zakres informacji gromadzonych przez EDR jest ściśle określony w przepisach unijnych. Moduł rejestruje m.in.:

– prędkość pojazdu w zakresie od 0 do 250 km/h w ciągu 5 sekund przed zdarzeniem,
– stopień wciśnięcia pedału przyspieszenia,
– użycie hamulca w ostatnich sekundach przed zderzeniem,
– ruchy kierownicą,
– zmiany prędkości wzdłużnej i poprzecznej w trakcie kolizji,
– stan pasów bezpieczeństwa na sekundę przed uderzeniem,
– prędkość obrotową silnika,
– aktywację układu ABS i systemu stabilizacji toru jazdy,
– moment zadziałania poduszek powietrznych,
– położenie przednich foteli, jeśli miało wpływ na decyzję systemów bezpieczeństwa,
– stan systemu monitorowania ciśnienia w oponach,
– działanie tempomatu,
– aktywność systemów wspomagania kierowcy.

reklama

To właśnie ten zestaw danych pozwala na rzetelną rekonstrukcję zdarzenia i ocenę, czy kierowca zachował należytą ostrożność.

Kiedy EDR zapisuje dane i jak długo są przechowywane

Moduł EDR działa w sposób ciągły, ale trwały zapis uruchamia się tylko w określonych sytuacjach. Dane obejmują maksymalnie 5 sekund przed zdarzeniem oraz 300 milisekund po nim. Impulsem do zapisu jest zderzenie rozumiane jako gwałtowna zmiana prędkości – przekraczająca 8 km/h w czasie 150 milisekund – albo aktywacja systemów bezpieczeństwa.

Pamięć EDR ma charakter nadpisujący, co oznacza, że starsze dane są automatycznie kasowane. System nie gromadzi historii jazdy, nie zapisuje tras ani lokalizacji GPS i nie przechowuje informacji o codziennym użytkowaniu pojazdu.

Prywatność kierowców a nowe technologie bezpieczeństwa

Choć czarna skrzynka kojarzy się z ingerencją w prywatność, unijne przepisy wprowadzają w tym zakresie wyraźne ograniczenia. EDR nie przesyła danych na zewnątrz, nie korzysta z internetu ani sieci komórkowej. Dane są dostępne wyłącznie po zdarzeniu drogowym i tylko dla uprawnionych organów.

Dodatkowo informacje wykorzystywane do analiz statystycznych muszą być anonimizowane, tak aby nie dało się ich powiązać z konkretnym pojazdem czy kierowcą. W praktyce oznacza to, że czarna skrzynka nie jest narzędziem nadzoru, lecz elementem systemu bezpieczeństwa, który uruchamia się dopiero wtedy, gdy dochodzi do kolizji lub wypadku.

EDR jako element szerszej strategii bezpieczeństwa drogowego

Wprowadzenie obowiązkowych czarnych skrzynek wpisuje się w szerszą strategię poprawy bezpieczeństwa na drogach. Dane z EDR pozwalają nie tylko szybciej wskazać winnego konkretnego zdarzenia, ale także analizować powtarzające się scenariusze wypadków i na tej podstawie modyfikować przepisy oraz infrastrukturę.

Dla kierowców oznacza to jedno: w razie zdarzenia drogowego liczą się fakty zapisane przez samochód, a nie tylko to, co zostanie powiedziane po wyjściu z auta. System EDR sprawia, że kilka sekund jazdy przed zderzeniem może mieć decydujące znaczenie dla oceny odpowiedzialności.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo