Chwile grozy na Pomorzu. 3-latka trafiła do szpitala po wypadku

Opublikowano:
Autor:

Chwile grozy na Pomorzu. 3-latka trafiła do szpitala po wypadku - Zdjęcie główne
Autor: KMP w Słupsku

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WypadkiWypadek w Słupsku na skrzyżowaniu ulic Małcużyńskiego, Szczecińskiej i Kossaka wstrząsnął porannym ruchem w mieście. Samochód osobowy zderzył się z autobusem, a w aucie podróżowało małe dziecko. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe.
reklama
reklama

Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w piątek około godziny 8:20. Poranny szczyt komunikacyjny, duże natężenie ruchu i chwila nieuwagi wystarczyły, by doszło do poważnej kolizji w jednej z bardziej ruchliwych części miasta.

Jak doszło do wypadku w Słupsku

Z ustaleń pracujących na miejscu policjantów wynika, że 30-letnia kierująca Toyotą nie zastosowała się do sygnalizacji świetlnej. Kobieta wyjechała z ulicy Małcużyńskiego wprost pod prawidłowo jadący ulicą Szczecińską w kierunku centrum autobus.

Rozwiń

Siła uderzenia była na tyle duża, że osobowa Toyota została zepchnięta na dwa zaparkowane przy ulicy Kossaka samochody. Uszkodzone zostały w sumie trzy pojazdy. Policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia, wykonali oględziny oraz sporządzili dokumentację. Funkcjonariusze zatrzymali również prawo jazdy 30-letniej kobiety.

reklama

3-letnia dziewczynka trafiła do szpitala

Najwięcej emocji budzi los dziecka. 3-letnia pasażerka Toyoty została przewieziona na Szpitalny Oddział Ratunkowy w celu przeprowadzenia szczegółowych badań. Na ten moment nie podano oficjalnych informacji o stanie zdrowia dziewczynki. Wiadomo jednak, że decyzja o hospitalizacji była podyktowana koniecznością dokładnej diagnostyki po silnym zderzeniu.

Pozostali uczestnicy zdarzenia nie odnieśli poważnych obrażeń. Policja potwierdziła, że wszyscy kierujący byli trzeźwi.

Utrudnienia w ruchu i reakcja służb

reklama

Wypadek w Słupsku sparaliżował ruch w tej części miasta. Przez pewien czas nie było możliwości wjazdu z ulicy Szczecińskiej w ulicę Kossaka. Kierowcy musieli liczyć się z utrudnieniami i tworzącymi się korkami.

Służby działały sprawnie. Miejsce zostało szybko zabezpieczone, a ruch stopniowo przywracano po usunięciu uszkodzonych pojazdów.

Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia

Sprawą zajmują się funkcjonariusze, którzy szczegółowo analizują przebieg zdarzenia. Kluczowe znaczenie mają zapisy z monitoringu oraz relacje świadków.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo