- Gdańsk. Wyniki wyborów zostały wpisane odwrotnie
- Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie komisji wyborczej
- Członkowie komisji wskazali na błąd przy wpisywaniu danych
- Jest decyzja prokuratury w sprawie gdańskiej komisji
- Dlaczego prokuratura chce warunkowego umorzenia?
- Członkowie komisji zgłosili błąd po jego ujawnieniu
- Sąd zdecyduje o dalszym losie sprawy
Sprawa dotyczy Obwodowej Komisji Wyborczej nr 17 w Gdańsku i drugiej tury wyborów prezydenckich z 2025 roku. Śledczy ustalili, jak doszło do pomyłki i ocenili odpowiedzialność osób, które odpowiadały za prawidłowe ustalenie oraz przekazanie wyników.
Gdańsk. Wyniki wyborów zostały wpisane odwrotnie
Sprawa dotyczy wyborów Prezydenta RP przeprowadzonych w dniach 1 i 2 czerwca 2025 roku oraz Obwodowej Komisji Wyborczej nr 17 w Gdańsku. W tej komisji doszło do błędnego przypisania głosów dwóm kandydatom. W protokole zapisano, że Karol Nawrocki otrzymał 585 głosów, a Rafał Trzaskowski 346.
Po wykryciu nieprawidłowości dane zostały zweryfikowane. Okazało się, że rzeczywiste wyniki były niemal dokładnie odwrotne. Rafał Trzaskowski zdobył 583 głosy, a Karol Nawrocki 343 głosy. Błąd dotyczył więc setek głosów. Wyniki obu kandydatów zostały przypisane odwrotnie w systemie informatycznym Państwowej Komisji Wyborczej. Sprawa szybko nabrała ogólnopolskiego rozgłosu. Konieczne było ustalenie, jak doszło do pomyłki i czy osoby odpowiedzialne za przygotowanie dokumentacji wyborczej ponoszą za nią odpowiedzialność karną.
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie komisji wyborczej
26 czerwca 2025 roku Prokuratura Okręgowa w Gdańsku wszczęła śledztwo dotyczące nieprawidłowości przy ustalaniu wyników głosowania. Postępowanie dotyczyło podejrzenia niedopełnienia obowiązków przez członków komisji wyborczej oraz nieprawidłowego przeniesienia danych o wynikach głosowania do systemu informatycznego Państwowej Komisji Wyborczej. Śledczy analizowali między innymi sposób ustalenia wyników, ich wprowadzenie do systemu oraz późniejszą weryfikację protokołu. W toku śledztwa prokurator zgromadził materiał dowodowy, który uzasadnił przedstawienie zarzutów dziewięciu członkom Obwodowej Komisji Wyborczej nr 17 w Gdańsku. Podejrzanym zarzucono popełnienie czynu z art. 231 § 3 Kodeksu karnego.
Członkowie komisji wskazali na błąd przy wpisywaniu danych
Istotną częścią postępowania były wyjaśnienia złożone przez podejrzanych. Wszyscy zgodnie wskazali, że w ich obwodzie wybory wygrał Rafał Trzaskowski. Nie kwestionowali więc rzeczywistego wyniku głosowania.
Według ich wyjaśnień błąd musiał powstać przy wpisywaniu wyników do systemu informatycznego. Problem polegał jednak również na tym, że członkowie komisji nie sprawdzili wydrukowanego z systemu protokołu przed jego podpisaniem. Jak wskazali, ufali, że dane wprowadzone do systemu będą zgodne z wynikami, które wcześniej ustalili na podstawie własnych obliczeń. To właśnie brak sprawdzenia protokołu przed podpisaniem miał znaczenie przy ocenie całej sprawy przez prokuraturę.
Status dziewięciu członków komisji jest istotny. Są oni podejrzanymi, którym w toku śledztwa przedstawiono zarzuty. Nie są oskarżonymi ani osobami prawomocnie skazanymi. Prokuratura po zakończeniu analizy materiału dowodowego nie zdecydowała się na skierowanie przeciwko nim aktu oskarżenia. Zamiast tego wystąpiła do sądu z wnioskiem o warunkowe umorzenie postępowania. Oznacza to, że sprawa nie została jeszcze ostatecznie zakończona. O tym, czy postępowanie zostanie warunkowo umorzone, zdecyduje sąd.
Jest decyzja prokuratury w sprawie gdańskiej komisji
29 września 2026 roku prokurator skierował do Sądu Rejonowego Gdańsk Południe w Gdańsku wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego prowadzonego przeciwko dziewięciu podejrzanym. Prokuratura wniosła jednocześnie o wyznaczenie rocznego okresu próby, liczonego od dnia uprawomocnienia się orzeczenia. To nie wszystko. Śledczy chcą także, aby wobec podejrzanych zostało orzeczone świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Wysokość świadczeń miałaby wynosić od 500 zł do 3000 zł. Na tym etapie jest to jednak wniosek prokuratury, a nie decyzja sądu. Ostateczne rozstrzygnięcie będzie należało do Sądu Rejonowego Gdańsk Południe w Gdańsku.
Dlaczego prokuratura chce warunkowego umorzenia?
Prokurator po przeanalizowaniu zgromadzonego materiału dowodowego uznał, że wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne. Jednocześnie, zdaniem śledczych, okoliczności popełnienia zarzucanego czynu nie budzą wątpliwości. Wskazują na to między innymi wyjaśnienia złożone przez podejrzanych. Członkowie komisji zgodnie podali, że w ich obwodzie wybory wygrał Rafał Trzaskowski. Według ich relacji błąd powstał na etapie wpisywania wyników do systemu informatycznego. Nie sprawdzili następnie wydrukowanego protokołu przed jego podpisaniem, ponieważ ufali, że dane wprowadzone do systemu odpowiadają wcześniejszym obliczeniom. Prokuratura oceniła więc nie tylko sam skutek pomyłki, lecz także sposób, w jaki do niej doszło.
Członkowie komisji zgłosili błąd po jego ujawnieniu
Znaczenie dla decyzji prokuratora miała również postawa podejrzanych. Jak wynika z oficjalnego komunikatu Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, żaden z dziewięciu podejrzanych nie był dotychczas karany za przestępstwa umyślne. Istotne było także ich zachowanie po ujawnieniu błędu w wynikach wyborów. Członkowie komisji zgłosili nieprawidłowość.
W ocenie prokuratora ich postawa wskazuje na skruchę. Śledczy uznali również, że pozwala ona przyjąć, iż podejrzani będą w przyszłości przestrzegali porządku prawnego, a w szczególności nie popełnią ponownie przestępstwa. Przy podejmowaniu decyzji uwzględniono także właściwości, warunki osobiste oraz dotychczasowy tryb życia podejrzanych. Według prokuratury nie sprzeciwiają się one warunkowemu umorzeniu postępowania.
Sąd zdecyduje o dalszym losie sprawy
Teraz sprawa dziewięciu podejrzanych trafia na kolejny etap. Sąd Rejonowy Gdańsk Południe w Gdańsku rozpatrzy wniosek prokuratury. Jeżeli sąd przychyli się do stanowiska śledczych, postępowanie zostanie warunkowo umorzone, a wobec podejrzanych zostanie wyznaczony roczny okres próby. Sąd będzie mógł również orzec świadczenia pieniężne w wysokości wskazanej we wniosku prokuratora. Na razie nie ma więc prawomocnego rozstrzygnięcia. Dziewięciu członków Obwodowej Komisji Wyborczej nr 17 pozostaje podejrzanymi w postępowaniu, w którym prokuratura przedstawiła już swoje stanowisko. Ostateczna decyzja w sprawie warunkowego umorzenia należy teraz do sądu.
Komentarze (0)