Do zdarzenia doszło 19 maja. Strażnicy miejscy otrzymali zgłoszenie o osłabionym ptaku, który po zderzeniu z budynkiem nie był w stanie odlecieć. Na miejscu okazało się, że to wodnik zwyczajny – niezwykle skryty gatunek ptaka wodnego, rzadko widywany przez ludzi.
Specjaliści z gdyńskiego Ekopatrolu zaopiekowali się zwierzęciem i ocenili jego stan. Na szczęście obrażenia nie okazały się poważne. Po krótkim odpoczynku wodnik odzyskał siły i samodzielnie odleciał, wzbudzając duże zainteresowanie wśród świadków interwencji.
Wodnik zwyczajny należy do najbardziej tajemniczych ptaków żyjących w Polsce. Zamieszkuje mokradła, trzcinowiska i okolice jezior, jednak dzięki maskującemu upierzeniu i skrytemu trybowi życia bardzo trudno go dostrzec. Częściej można go usłyszeć niż zobaczyć.
Charakterystyczne odgłosy wodnika przypominają skrzeczenie lub kwik, dlatego potrafią zaskoczyć spacerowiczów w pobliżu bagien i stawów. Gatunek jest objęty ochroną, a największym zagrożeniem pozostaje zanik terenów podmokłych, które są jego naturalnym środowiskiem życia.
Komentarze (0)