To zdarzenie pokazuje, jak szybko może zareagować miejski monitoring, gdy operator zauważy coś niepokojącego. Tym razem kamery zarejestrowały grupę młodych osób niszczących wyposażenie parku.
Wandalizm w Gdańsku. Wszystko zaczęło się od obraźliwych napisów
Do zdarzenia doszło w sobotę, 26 września, około godziny 19:30. Operator miejskiego monitoringu w Gdańsku obserwował okolice parku przy ul. Gościnnej. W pewnym momencie zauważył grupę młodych osób. Na obrazie z kamer było widać, że używają sprayu i nanoszą nim obraźliwe napisy na parkowe ławki. Operator niezwłocznie przekazał informację służbom. Na miejsce został skierowany patrol Straży Miejskiej w Gdańsku.
Funkcjonariusze zastali w parku 14-letniego chłopca oraz 16-letnią dziewczynę. Jak ustalili, mieli oni działać wspólnie z jeszcze jednym kolegą. Trzecia osoba zdążyła oddalić się przed przyjazdem patrolu. W wyniku działania grupy uszkodzone zostały dwie ławki. Na ich powierzchni pojawiły się wykonane sprayem obraźliwe napisy. 14-latek i 16-latka zostali przekazani opiekunom prawnym. Z uwagi na ich wiek sprawa trafi do sądu rodzinnego, który zajmie się dalszym postępowaniem.
To nie jedyna interwencja, w której pomógł monitoring
Straż Miejska w Gdańsku poinformowała również o innym zdarzeniu, przy którym miejski monitoring odegrał istotną rolę. Tym razem chodziło o kradzież w jednym z gdańskich kościołów. Poszkodowaną była 73-letnia kobieta. Mężczyzna miał wykorzystać tłok panujący w świątyni i wyjąć z jej plecaka portfel z dokumentami oraz gotówką. Policjanci zajęli się sprawą i przeanalizowali zapis z kamer. Nagrania pozwoliły ustalić tożsamość podejrzanego. Był nim 40-letni obywatel Rumunii.
Monitoring pomógł również w kolejnym etapie sprawy. Gdy funkcjonariusze poszukiwali mężczyzny, operator kamer zauważył go na ul. Chmielnej. Informacja o jego lokalizacji trafiła do policjantów, którzy zatrzymali podejrzanego. Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży szczególnie zuchwałej. Sprawa została rozpoznana w trybie przyspieszonym. Sąd skazał 40-latka na 6 miesięcy pozbawienia wolności. Zobowiązał go również do naprawienia szkody oraz pokrycia kosztów sądowych.
Miejski monitoring pomaga służbom reagować na zdarzenia
Opisane przez Straż Miejską przypadki pokazują dwa różne sposoby wykorzystania miejskiego monitoringu. W parku przy ul. Gościnnej operator obserwował zdarzenie w czasie rzeczywistym i przekazał służbom informację, dzięki której patrol mógł szybko pojawić się na miejscu. W sprawie kradzieży zapis kamer pozwolił natomiast odtworzyć sytuację, ustalić podejrzanego, a później pomóc w jego odnalezieniu. Za działaniem systemu stoją operatorzy, którzy na bieżąco obserwują obraz z kamer i w razie potrzeby współpracują ze służbami. Właśnie ich spostrzegawczość pozwoliła zarówno ujawnić wandalizm w parku przy ul. Gościnnej, jak i pomóc policjantom w sprawie kradzieży.
Komentarze (0)