Pies, który zmieniał losy ludzi. Gdańsk pożegnał wyjątkowego bohatera

Opublikowano:
Autor:

Pies, który zmieniał losy ludzi. Gdańsk pożegnał wyjątkowego bohatera - Zdjęcie główne
Autor: Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza OSP Gdańsk

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości GdańskSzajba, legenda gdańskiego ratownictwa, odeszła 13 stycznia. Jej historia to nie tylko akcje i certyfikaty, ale też wyjątkowa więź z przewodniczką i setki chwil, które zmieniały życie innych.
reklama

Ta wiadomość poruszyła ratowników i mieszkańców Gdańska. Szajba była nie tylko „psem w służbie”, ale też symbolem determinacji i oddania.

Gdańsk żegna psa, który był gotowy na wszystko

Szajba była jednym z najwybitniejszych psów ratowniczych w historii Specjalistycznej Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej Gdańsk. Jej obecność w zespole przez niemal dekadę była tak naturalna, że trudno było wyobrazić sobie akcję bez niej. W mediach społecznościowych ratownicy podkreślili, że była „zawsze niezawodna, zawsze na służbie”.

reklama

Nie była tylko „narzędziem pracy”. Reprezentowała SGPR Gdańsk na manewrach, ćwiczeniach, a także podczas wydarzeń edukacyjnych i charytatywnych. Dzięki niej ludzie mogli zobaczyć, jak wygląda prawdziwe ratownictwo i jak wiele zależy od współpracy między psem a przewodnikiem.

Setki akcji i tysiące chwil, których nie widać

Szajba działała w akcjach terenowych i gruzowiskowych. To właśnie w takich sytuacjach widać, ile znaczy wyszkolony pies ratowniczy. Większość jej pracy nigdy nie trafia do mediów, bo ratownictwo to często cicha praca w trudnych warunkach. Jednak to właśnie te momenty pokazują, że Szajba była w zespole na wagę złota.

reklama

Jej pierwsze egzaminy ratownicze zdała mając dwa lata, a ostatnie przeszła w wieku 11 lat. To pokazuje, że nie była tylko utalentowana, ale też niezwykle wytrwała i odporna. Do samego końca podchodziła do zadań z pełnym zaangażowaniem i pasją.

Cytat ratowników: Szajba jako wzór i ideał

Na profilu Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej OSP Gdańsk pojawił się wpis, który najlepiej oddaje to, kim była Szajba:

„W zeszłym tygodniu pożegnaliśmy jednego z najwybitniejszych psów w naszej historii. Szajba przez dekadę wspierała działania gdańskiej grupy, biorąc udział w setkach akcji terenowych i gruzowiskowych. Reprezentowała SGPR Gdańsk na manewrach, ćwiczeniach oraz podczas wydarzeń edukacyjnych i charytatywnych. Swoje pierwsze egzaminy zdała mając dwa lata, ostatnie mając już 11. Zawsze niezawodna, zawsze ‘na służbie’… z niesamowitą pasją i zaangażowaniem podchodziła do każdego zadania. Dla swojej przewodniczki była całym światem… najlepszym z najlepszych psów ratowniczych. Dla nas wszystkich wzorem i ideałem, do którego wszyscy dążymy w swojej pracy. Kasia, bardzo współczujemy. Będzie nam jej ogromnie brakowało w szeregach.”

reklama

To nie jest tylko wzruszający wpis. To też opis relacji, która w ratownictwie jest bezcenna.

Rozwiń

Nie tylko partnerka, ale też przyjaciółka. Więź z przewodniczką

Największą siłą Szajby była więź z przewodniczką, Katarzyną Wodniak. To nie była zwykła relacja pies przewodnik. To była prawdziwa drużyna, zbudowana na zaufaniu i codziennej pracy. W ratownictwie takie połączenie jest kluczowe, bo w wielu sytuacjach liczy się sekunda, a decyzje muszą być podejmowane w ułamku chwili.

Dla Katarzyny Szajba była całym światem. To widać w każdym fragmencie ich wspólnych historii. W ratownictwie nie chodzi tylko o wyniki i certyfikaty, ale o to, jak zespół radzi sobie w momentach, które często decydują o ludzkim życiu.

Co dalej w SGPR Gdańsk. Nowa era po odejściu legendy

W SGPR Gdańsk służy obecnie kilka psów ratowniczych, które przechodzą rygorystyczne szkolenia. Po odejściu Szajby pojawia się naturalne pytanie, jak wygląda przyszłość zespołu i kto wypełni lukę po tej wyjątkowej suczce.

reklama

Jednym z nowych psów jest Lea, młoda suczka, która dołączyła niedawno do grupy. To jednak nie jest kwestia zastąpienia. To jest kwestia budowania nowej historii. W ratownictwie każdy pies ma swoje tempo, swoje talenty i swoje momenty, kiedy staje się bohaterem.

Szajba zostanie w pamięci. Historia, która uczy i wzrusza

Odejście Szajby to nie tylko strata dla SGPR Gdańsk. To strata dla wszystkich, którzy rozumieją, jak wiele znaczy profesjonalne ratownictwo i jak wielką rolę odgrywają w nim zwierzęta. Jej historia pokazuje, że ratownictwo to nie tylko sprzęt i procedury, ale też emocje, zaufanie i oddanie.

Szajba zostanie zapamiętana jako pies, który przez lata był zawsze gotowy do działania. I jako przykład, że nawet w najtrudniejszych chwilach można znaleźć w sobie siłę, by iść dalej.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo