Pełno strażaków na Martwej Wiśle w Gdańsku. Nie uwierzysz, co tam się wydarzyło?

Opublikowano:
Autor:

Pełno strażaków na Martwej Wiśle w Gdańsku. Nie uwierzysz, co tam się wydarzyło? - Zdjęcie główne
Autor: KM PSP Gdańsk
Zobacz
galerię
6
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości GdańskNa lodzie może wystarczyć chwila nieuwagi, żeby życie znalazło się w niebezpieczeństwie. Gdańscy strażacy ćwiczą, jak w takich sytuacjach działać błyskawicznie i uratować człowieka z lodowatej wody.
reklama

Ta zima w Gdańsku jest wyjątkowo mroźna, a zamarznięte rzeki przyciągają ludzi, którzy lekceważą zagrożenie. Strażacy postanowili wyprzedzić tragedię i sprawdzić swoje umiejętności w realistycznych warunkach.

Strażacy na lodzie uczą się walczyć z czasem

Na Martwej Wiśle przy ulicy Litewskiej wycięto przeręble, które odwzorowywały naturalne zagrożenie. Strażacy zasymulowali wpadnięcie osoby do lodowatej wody i sprawdzali, jak szybko można ją wydostać. Każdy ruch musi być przemyślany, bo w takiej temperaturze każda sekunda może decydować o życiu.

Wcześniej w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 w Śródmieściu strażacy poznawali fazy powstawania lodu, metody samoratownictwa i techniki ratowania ludzi w wodzie. Teoria połączona z praktyką daje szansę na bezpieczne i skuteczne działanie w realnych sytuacjach.

reklama

Niezwykły sprzęt, który ratuje życie

Ćwiczenia pokazały, że w ratownictwie wodnym liczy się każdy detal. Strażacy korzystali z pneumatycznych sani lodowych, deski ortopedycznej, pętli alpinistycznej i rzutek ratowniczych. Takie wyposażenie pozwala dotrzeć do osoby poszkodowanej nawet w trudnych warunkach, gdy lód jest kruchy lub woda przenikliwie zimna. Nauka precyzyjnego użycia sprzętu jest kluczowa, bo błędny ruch może zaważyć nad skutecznością całej akcji.

Bezpieczeństwo podczas akcji jest najważniejsze

Ćwiczenia prowadzone były pod czujnym okiem nurkowców ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodno-Nurkowego w Gdańsku oraz ratowników medycznych z Komendy Wojewódzkiej PSP. Każda przerębel była odpowiednio zabezpieczona, a teren dobrze oznakowany, żeby nikt nie znalazł się w niebezpieczeństwie przypadkiem.

reklama

Strażacy uczyli się też, jak prawidłowo oznaczyć miejsce akcji, aby osoby postronne nie weszły na lodowisko i nie naraziły się na ryzyko. To pokazuje, że ratownictwo to nie tylko szybka reakcja, ale także przemyślane planowanie i przewidywanie zagrożeń.

Współpraca i doświadczenie decydują o skuteczności

W ćwiczeniach uczestniczyli strażacy z wszystkich Jednostek Ratowniczo-Gaśniczych w Gdańsku, Ochotniczej Straży Pożarnej Ratownictwa Wodnego w Gdyni, Brzegowej Stacji Ratowniczej w Świbnie oraz koordynator ds. ratownictwa wodnego z Komendy Wojewódzkiej PSP.

reklama

Takie ćwiczenia pozwalają zdobyć praktyczne doświadczenie w realistycznych warunkach, uczyć współpracy różnych służb i testować sprzęt, zanim przyjdzie prawdziwa akcja ratunkowa. Woda o niskiej temperaturze nie wybacza błędów, dlatego przygotowanie jest tak istotne.

Dlaczego każdy powinien znać zagrożenie

Zamarznięte rzeki i jeziora kuszą spacerowiczów i wędkarzy, ale lodowa tafla może zaskoczyć każdego. Strażackie ćwiczenia przypominają, że bezpieczeństwo zimą zależy nie tylko od profesjonalistów, ale też od świadomości ludzi. Widzowie takich działań mogą zobaczyć, jak wygląda prawdziwe ratownictwo i ile precyzji oraz odwagi wymaga każda akcja. To lekcja, która może uratować życie w sytuacji, gdy lód pęknie nagle i nie ma już czasu na wahanie.

reklama

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo