Rozwój przemysłu obronnego, nowe zamówienia dla stoczni i tysiące firm zaangażowanych w projekty związane z bezpieczeństwem. Pomorscy parlamentarzyści przekonują, że unijny program SAFE będzie jednym z największych impulsów inwestycyjnych dla polskiej gospodarki i sektora obronnego w ostatnich latach.
Konferencja przy Stoczni Remontowej
Pomorscy politycy Koalicji Obywatelskiej przedstawili założenia programu SAFE podczas konferencji prasowej zorganizowanej w pobliżu Stoczni Remontowej w Gdańsku. Jak podkreślano, wybór miejsca nie był przypadkowy i miał symbolicznie pokazać znaczenie pomorskiego przemysłu stoczniowego dla przyszłych inwestycji związanych z obronnością.
— Wybraliśmy to miejsce i to nie jest przypadkowe miejsce, bo tuż za naszymi plecami, przy nabrzeżach widzimy inwestycje rzędu 5 miliardów złotych. Już teraz z programu SAFE Stocznia Remontowa w Gdańsku podpisała umowę na dwa dodatkowe statki na kwotę rzędu 1,5 miliarda złotych — mówił Jarosław Wałęsa, Poseł na Sejm RP.
Gdańsk i Gdynia wśród największych beneficjentów
Program SAFE ma wspierać rozwój krajowego przemysłu obronnego oraz zwiększać zdolności produkcyjne polskich przedsiębiorstw. Szczególne znaczenie mają odegrać zakłady z Pomorza, zwłaszcza związane z przemysłem morskim.
Wśród projektów wymienianych przez polityków znajdują się między innymi budowa kolejnych okrętów hydrograficznych, niszczycieli min, jednostek radiolokacyjnych oraz statków przeznaczonych dla Marynarki Wojennej. W samym sektorze stoczniowym na Pomorzu pracują tysiące osób, a nowe kontrakty mają przełożyć się na kolejne miejsca pracy i rozwój lokalnych przedsiębiorstw.
Miliardy na bezpieczeństwo i gospodarkę
SAFE jest jednym z największych programów inwestycyjnych związanych z bezpieczeństwem w Europie. W ciągu ostatnich dni podpisano 62 umowy o wartości około 120 miliardów złotych. Łączna wartość środków, które mają trafić do Polski, przekracza 180 miliardów złotych.
Według przedstawicieli rządu aż 89 procent funduszy ma zostać przeznaczonych na przedsięwzięcia realizowane w Polsce. Obejmą one nie tylko producentów sprzętu wojskowego, ale również firmy zajmujące się nowoczesnymi technologiami, cyberbezpieczeństwem, energetyką oraz ochroną infrastruktury krytycznej.
Skorzysta 14 tysięcy firm
Politycy wskazują, że beneficjentami programu będzie około 14 tysięcy przedsiębiorstw w całym kraju, w tym blisko 900 z Pomorza. Finansowanie ma wspierać zarówno duże zakłady przemysłowe, jak i mniejsze firmy współpracujące przy realizacji projektów związanych z obronnością i bezpieczeństwem.
Program obejmuje nie tylko zakup nowego sprzętu, ale także badania, rozwój technologii oraz projekty związane z monitorowaniem zagrożeń, ochroną infrastruktury energetycznej i bezpieczeństwem na Bałtyku.
Opozycja krytykuje program
Program SAFE nie jest jednak oceniany jednoznacznie. Krytyczne stanowisko prezentują politycy Prawa i Sprawiedliwości, którzy zwracają uwagę, że część warunków programu może ograniczać udział niektórych polskich producentów wykorzystujących komponenty spoza Unii Europejskiej.
Zdaniem opozycji Polska powinna samodzielnie decydować o kierunkach modernizacji sił zbrojnych i sposobie finansowania strategicznych zakupów dla armii.
Jeden z największych programów w historii
Mimo politycznych sporów SAFE już teraz jest przedstawiany jako jeden z największych projektów inwestycyjnych związanych z bezpieczeństwem w historii Polski. Dla Pomorza oznacza to szansę na dalszy rozwój stoczni, nowe kontrakty dla lokalnych przedsiębiorstw oraz umocnienie pozycji regionu jako jednego z najważniejszych ośrodków przemysłu morskiego i obronnego w kraju.
Komentarze (0)