Zmiany są odczuwalne przy każdym tankowaniu. W zależności od stacji i wcześniejszych cen, kierowcy oszczędzają od kilkudziesięciu groszy do ponad złotówki na litrze. Przy pełnym baku daje to nawet kilkadziesiąt złotych różnicy.
Stacje trzymają się limitów
Z obserwacji wynika, że stacje paliw w Gdańsku dostosowały się do nowych przepisów bez większych problemów. Ceny mieszczą się w ustalonych limitach, a sytuacja na rynku jest stabilna - przynajmniej na razie.
Po wprowadzeniu limitów ceny na stacjach wyglądają następująco:
- Benzyna 95 - 6,16 zł/l (wcześniej 7,36 zł/l)
- Benzyna 98 - 6,76 zł/l (wcześniej 8,06 zł/l)
- Olej napędowy - 7,60 zł/l (wcześniej 8,87 zł/l)
To oznacza realne obniżki rzędu:
- ok. 1,20 zł/l dla benzyny 95
- ok. 1,30 zł/l dla benzyny 98
- nawet 1,27 zł/l dla diesla
Opinie kierowców są podzielone
Choć większość osób zauważa spadki, nie wszyscy są zadowoleni z momentu wprowadzenia zmian.
-Dobrze, że jest taniej, ale trochę za późno. Wcześniej ceny były naprawdę wysokie - mówi jeden z kierowców spotkanych na stacji.
Są też bardziej pozytywne opinie:
-Różnica jest widoczna. Przy częstym tankowaniu to robi dużą różnicę w budżecie - dodaje inny mieszkaniec miasta.
Co dalej?
Na razie sytuacja wygląda spokojnie, ale wiele zależy od tego, jak długo utrzymają się obecne regulacje. Ceny paliw nadal są powiązane z rynkiem światowym, więc w przyszłości mogą się zmieniać.
Na dziś jedno jest pewne - w Gdańsku tankowanie jest tańsze niż jeszcze kilka tygodni temu, choć kierowcy podchodzą do tego z umiarkowanym optymizmem.
Komentarze (0)