Ile dyń zmieściło się na skrzyniopaletach?
Na Placu Dominikańskim rozmawiamy z Natalią Kolaśnicką, właścicielką agencji eventowej EventJoy. Zapytana, czy za całą aranżacją stoi ona, odpowiada, że przede wszystkim Hala Targowa, która chciała zorganizować taką atrakcję dla odwiedzających. Według organizatorki ładunek przyjechał na plac na prawie 10 skrzyniopaletach.
Na spacer także po zmroku
Jak mówi organizatorka, poza dyniami na placu jest prawie 300 kwiatów i ogrom snopków siana. Organizatorzy zapowiadali wcześniej w komunikacie dekoracyjny domek z dyniami, dyniową ścianę, wiatrak, altanę i ławkę-huśtawkę. Kolaśnicka opisuje farmę jako miejsce z wieloma elementami, na tle których można zrobić sobie zdjęcie.
Według niej to przestrzeń, do której gdańszczanie i turyści mogą zajrzeć podczas niedzielnego czy popołudniowego spaceru. Jak mówi, także po zmroku.
Wieczorem również jest pięknie oświetlona farma, więc wieczorami również jest to dobre miejsce na spacer, dodaje Natalia Kolaśnicka
Pod placem, na którym stoją dynie, w całości pod ziemią znajdują się refektarz i kuchnia XIII-wiecznego klasztoru dominikanów. Dziś działa w nich niewielkie muzeum. Pisaliśmy o tym w zapowiedzi farmy.
Co zaskoczyło organizatorkę?
Gdy rozmawialiśmy z organizatorką w niedzielę, wokół farmy od pierwszych chwil kręciło się sporo ludzi. Kolaśnicka przyznaje, że frekwencja ją zaskoczyła.
Frekwencja dla mnie jest zaskakująca, bo faktycznie chyba widać, że takie miejsce cieszy się dużym zainteresowaniem w centrum Gdańska, mówi Natalia Kolaśnicka
Co z dyniami po całej akcji?
Na koniec zapytaliśmy, co stanie się z prawie 5 tonami dyń, kiedy farma zniknie z placu. Organizatorka odpowiedziała, że czekała na to pytanie.
Z wielką taką satysfakcją i z uśmiechem mogę powiedzieć, że te dynie po tej akcji trafią do fundacji zajmującej się świnkami, mówi Natalia Kolaśnicka
Dynie, które przyjechały pod Halę Targową na skrzyniopaletach, po całej akcji zjedzą świnki.
Warto wiedzieć
- Farma stoi na Placu Dominikańskim przy Hali Targowej. Według komunikatu organizatorów wstęp jest bezpłatny, farma działa bezobsługowo i można przyjść o dowolnej porze.
- Według zapowiedzi dynie mają zostać na placu co najmniej do 31 października. Jeśli pogoda dopisze, a temperatury nie spadną poniżej zera, aranżacja może postać dłużej.
- W soboty 24 i 31 października we wnętrzu Hali Targowej zaplanowano warsztaty: robienie kwiatowych stroików z dyniami i dekorowanie dyń. Cen i zasad zapisów w komunikacie nie podano.
Komentarze (0)